loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Proces ws. kradzieży "Gęsiarki" z Pałacu Prezydenckiego. "Relacja oskarżonego zdaje się niewiarygodna"
Opublikowano dnia 18.09.2018 16:59
W kwietniu 2015 r. z Pałacu Prezydenckiego skradziono obraz "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego. Wkrótce malowidło trafiło na sprzedaż w Domu Aukcyjnym "Rempex" z niską ceną wywoławczą 12 tys. zł. Gdy obraz wypłynął na kolejnej aukcji, policjanci "aresztowali" go. Zarzuty w tej sprawie postawiono Jarosławowi G., kelnerowi, który do 2015 r. pracował w Pałacu Prezydenckim. 

screen YT
Brak obrazu w Pałacu stwierdzono podczas audytu po przejęciu urzędu przez prezydenta Andrzeja Dudę. Kancelaria Prezydenta zawiadomiła prokuraturę. 

Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 5 tys. zł grzywny - o taką karę zawnioskował we wtorek prokurator dla Jarosława G. Oskarżony twierdzi, że jest niewinny. Miał kupić obraz przypadkowo pod Halą Mirowską i wstawić do lombardu. Jego adwokaci domagają się oddalenia zarzutów.
 

Na pierwszy rzut oka relacja oskarżonego zdaje się być niewiarygodna


- powiedział prok. Jarosław Sej. Dodał, że proces miał charakter poszlakowy, jednak w świetle całego zebranego materiału Jarosław G. „jawi się jako osoba, której relacji nie można wierzyć”. Ponadto w okresie zatrudnienia w Kancelarii oskarżony miał „poważne problemy finansowe”.

Wyrok zapadnie 1 października.

źródło: tvp info

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Mistrzowie i beniaminki
Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego w Polsce nie zaskoczyły chyba nikogo, jeżeli chodzi o ich triumfatorów.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Michalskiego: Mama
Ten i więcej rysunków w najnowszym "Tygodniku Solidarność", dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
dr Piotr
Łysakowski

[Tylko u nas] dr. Piotr Łysakowski: Obrazki 3. "Rechot historii. Wypowiedzenie wręczał mi stary komuch"
No i jeszcze – wypowiedzenie z pracy wręczał mi kadrowiec stary „komuch”. Znowu usłyszałem rechot historii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.