loading
Proszę czekać...
Joanna Schmidt przesłuchana w sprawie wożenia Obywateli RP w bagażniku. Czekają ją problemy?
Opublikowano dnia 19.09.2018 16:54
Policja przesłuchała dziś posłankę Joannę Schmidt. Chodzi o wwiezienie na teren Sejmu w samochodowym bagażniku dwóch Obywateli RP.

youtube printscrenn

Przesłuchanie odbyło się w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Była to ostatnia czynność policji w sprawie, wcześniej ze względu na inne obowiązki poseł termin był dwukrotnie przesłuchany.

Teraz wniosek o zezwolenie na ściganie posłanki w związku z popełnionym przez nią wykroczeniem trafi do Marszałka Sejmu.

Portal wpolityce.pl przytacza zarządzenie nr 323 Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2008 roku, które stanowi, że „gdy sprawcą wykroczenia jest poseł (…) właściwy dla miejsca zdarzenia organ Policji niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia kieruje do komórki organizacyjnej Komendy Głównej Policji właściwej do spraw prewencji wniosek o udzielenie pomocy prawnej w zakresie uzyskania zezwolenia na ściganie (…) po sprawdzeniu pod względem formalnym wniosku (…) KGP niezwłocznie kieruje do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (…) za pośrednictwem Prokuratora Generalnego, wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie sprawcy wykroczenia do odpowiedzialności karnej”.

Przypominamy, że do wwiezienia Pawła Kasprzaka i drugiego Obywatela RP doszło 18 lipca, podczas protestów pod Sejmem. Wcześniej obaj demonstranci byli przesłuchiwani, ale odmówili odpowiedzi na znaczną część pytań.

Źródło: wpolityce.pl
kos

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Nowy Sącz w hołdzie bohaterom niepodległości"
Na wykonanej z jasnego piaskowca tablicy znajduje się prawie 120 nazwisk sądeczan, którzy zapisali się w historii miasta w okresie, kiedy odzyskiwaliśmy w 1918 roku niepodległość.
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Po co wprowadza się sankcje przeciw Rosji?
Na dzisiejszym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej podjęto decyzję o wprowadzeniu nowego mechanizmu nakładania sankcji wobec państw, które naruszają międzynarodową konwencję o zakazie rozprzestrzeniania broni chemicznej. Propozycja była autorstwa Wielkiej Brytanii, wsparła ją Francja, ale również wyraźnie za wprowadzeniem nowych mechanizmów opowiedziały się państwa z naszego regionu – prócz Polski, również Słowacja, Słowenia, Węgry, Chorwacja, Czechy i Rumunia oraz Bułgaria. Jeżeli ta wspólnota poglądów jest pierwszym efektem bukareszteńskiego posiedzenia wspólnoty Trójmorza, to jest to dobry zwiastun na przyszłość. Przede wszystkim z tego powodu, że niezależnie od ożywionych kontaktów dyplomatycznych państw naszego regionu z Moskwą (w ubiegłych dwóch tygodniach byli tam z wizytą ministrowie spraw zagranicznych Słowacji i Węgier), jeśli idzie o kwestie bezpieczeństwa i sprawy zasadnicze, linia polityczna jest jedna.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nowa geografia polityczna UE (i kilka zdań o polskiej siatkówce)
Na pewno nastąpi zmiana geografii politycznej w Europie. Mniej może w Komisji Europejskiej, która jest wybierana poprzez rządy, a w części krajów UE nie nastąpiły jeszcze wybory krajowe, w związku z tym rządy państwowe - czy lewicowe, czy chadeckie tworzące ten establiszment europejski będą wybierać komisarzy bez wyborczego nacisku opinii publicznej, natomiast w wielu krajach te wybory już miały miejsce: we Włoszech, w Austrii, w Czechach, w Polsce są zupełnie inne rządy niż były poprzednio – Węgry też zmienią komisarza na pewno. W związku z tym Komisja Europejska będzie inna, rozsądniejsza, bardziej realistyczna w swych działaniach, a europarlament będzie kompletnie inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.