Szukaj
Konto

Pikieta w obronie zwolnionego związkowca z JYSK

21.09.2018 15:01
Pikieta w obronie zwolnionego związkowca z JYSK
Źródło: Solidarność
Komentarzy: 0
- Nie zostawiamy człowieka, jesteśmy razem z nim. Jeśli nie będzie ze strony szefa JYSK chęci rozmowy, pojedziemy tam jeszcze większą grupą, niż byliśmy teraz. A teraz było nas 800 osób – mówi Waldemar Krenc, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Łódzka NSZZ Solidarność.
Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność zorganizował dzisiaj w Radomsku pikietę poparcia dla bezprawnie zwolnionego z pracy Tomasza Jamrozika, przewodniczącego "S" w JYSK Polska i członka Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność.

- W pikiecie wzięło udział 800 osób. Oprócz działaczy z Regionu Łódzkiego, byli przedstawiciele z Podbeskidzia, Śląska, Częstochowy, Małopolski, Piotrkowa, Warszawy. W przeciągu godzinnej pikiety musieliśmy bardzo spieszyć się z przemówieniami, żeby wszyscy mogli wyrazić swoje poparcie, a żebyśmy jednocześnie nie przekroczyli czasu trwania pikiety. Wśród występujących był m.in. wiceprzewodniczący z JYSK. Na koniec odczytałem pismo, które do Solidarności wysłał prezes JYSK. Zostało ono obśmiane przez obecnych pikietujących. Odczytaliśmy także oświadczenie Zarządu Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność, w którym nie wyraziliśmy zgody na zwolnienie Tomasza Jamrozika - relacjonuje Waldemar Krenc.

Akcję poparła Komisja Krajowa "S", która w swoim stanowisku podkreśla, że zwolnienie Tomasza Jamrozika łamie ustawę o związkach zawodowych i Konstytucję RP, ponieważ jest przejawem dyskryminacji ze względu na przynależność związkową.







mk/k
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2018 15:01