Krzysztof Świątek dla "TS": Gest victorii w sejmie

Przegłosowanie przez sejm ustawy przywracającej poprzedni wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn – to zwycięstwo Solidarności i społeczeństwa obywatelskiego. Nie przyszło jednak łatwo. To Solidarność zainicjowała ruch protestu przeciwko antyspołecznej reformie rządu Donalda Tuska. Organizowała miasteczka namiotowe pod sejmem, gdzie odbywały się debaty ekonomistów, socjologów i demografów, gdzie przychodzili parlamentarzyści i zwykli Polacy.
To Związek zebrał ponad 2,5 mln podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego ws. wieku emerytalnego. Pamiętamy, jak hardo z mównicy sejmowej wypowiadał się wtedy Donald Tusk. Podpisy poszły to kosza, ale przewodniczący "S" Piotr Duda wówczas, w 2012 roku, zapowiedział: "I tak wygramy". Hasło stało się leitmotivem całego związku. 16 listopada 2016 roku zapowiedź się urealniła. Sejm - głosami posłów PiS i części klubu Kukiz’15 - przywrócił poprzedni wiek emerytalny. I znamienny był gest victorii wymieniony pomiędzy prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i przewodniczącym "S" Piotrem Dudą. Uchwyciły to kamery telewizyjne. Prezes PiS wie, że masowe poparcie dla protestów "S" w ostatnich latach budowało też świadomość Polaków i przyczyniło się do tzw. dobrej zmiany.
Oczywiście, Solidarność nie rezygnuje z zabiegów o wprowadzenie drugiego kryterium - tak, by mężczyźni po 40 latach pracy (a precyzyjniej - po takiej liczbie lat opłacania składek emerytalnych) i kobiety - po 35 latach - mogli przechodzić na emeryturę. Potrzebny jest także przegląd całego systemu, bo wiele w nim nadal niesprawiedliwości - są grupy niesłusznie uprzywilejowane, a dobrze sytuowane, które nie płacą składek ubezpieczeniowych albo płacą, ale bardzo niskie. Jednak pierwszy krok do naprawy systemu zrobiono. I udział w tym "S" jest niezaprzeczalny.
Krzysztof Świątek
Oczywiście, Solidarność nie rezygnuje z zabiegów o wprowadzenie drugiego kryterium - tak, by mężczyźni po 40 latach pracy (a precyzyjniej - po takiej liczbie lat opłacania składek emerytalnych) i kobiety - po 35 latach - mogli przechodzić na emeryturę. Potrzebny jest także przegląd całego systemu, bo wiele w nim nadal niesprawiedliwości - są grupy niesłusznie uprzywilejowane, a dobrze sytuowane, które nie płacą składek ubezpieczeniowych albo płacą, ale bardzo niskie. Jednak pierwszy krok do naprawy systemu zrobiono. I udział w tym "S" jest niezaprzeczalny.
Krzysztof Świątek

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 21.11.2016 13:45
Komentarze
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
37 lat temu powtórnie zalegalizowano NSZZ „Solidarność”
17.04.2026 20:11
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej
Zielony Ład największym zagrożeniem świata pracy. Pierwsza debata Kongresu Pracy
13.04.2026 22:36

Komentarzy: 0
Już 22 kwietnia 2026 roku w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej rozpocznie się Kongres Pracy – wydarzenie, które zgromadzi ekspertów, polityków i przedstawicieli związków zawodowych. Pierwszym i jednym z najważniejszych punktów programu będzie panel poświęcony Zielonemu Ładowi i jego wpływowi na rynek pracy oraz przemysł w Europie.
Czytaj więcej
Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nasza redakcja kłóci się o Donalda Trumpa na łamach "Tygodnika Solidarność". Gorąca dyskusja dziennikarzy na temat działań i zachowania Prezydenta USA przelała się na papier, dając nam iście pluralistyczny numer "TySola". Debata wokół Donalda Trumpa i jego polityki to konflikt, który wykracza daleko poza Stany Zjednoczone i dotyka także polskiej opinii publicznej. Autorzy "TS" analizują nie tylko samą postać byłego prezydenta USA, ale także mechanizmy medialne, ideologiczne i geopolityczne, które stoją za globalnym sporem.
Czytaj więcej

