Oszuści wymyślają kolejne metody - tym razem na biznesmena w Kambodży...
29.09.2018 16:39

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Sposób działania oszustów jest coraz bardziej zuchwały. Niewiele brakowało, aby przekonała się o tym mieszkanka powiatu lubartowskiego. Czujność redaktora lokalnej gazety, który postanowił zweryfikować informację o „biznesmenie” u policjantów, uchroniła kobietę przed utratą pieniędzy.
Inżynier z Turcji, żołnierz z Syrii to jedne z wielu historii, na które dały się nabrać kobiety, tracąc swoje oszczędności. Jak widać pomysłowość oszustów nie zna granic. Niewiele brakowało, aby przekonała się o tym mieszkanka powiatu lubartowskiego.
Kobieta w lipcu b.r., poznała mężczyznę przez komunikator internetowy. Przedstawił się jako biznesmen ze Szkocji, który wychowuje samotnie kilkunastoletnią córkę. W trakcie prowadzonych za pomocą translatora rozmów, otrzymała od niego informację, że planuje wyjazd do Kambodży. Kiedy znalazł się na miejscu swojej "biznesowej" podróży, mężczyzna poprosił kobietę o pomoc. Okazało się bowiem, że wraz z córką został okradziony z dokumentów, gotówki oraz kart płatniczych. Na "szczęście" zdołał zakwaterować się w hotelu, gdzie została jego córka, on natomiast trafił do wiezienia, nie pisząc już o okolicznościach zatrzymania. Kontakt z kobietą był możliwy dzięki życzliwości jednego ze strażników więziennych, który czasami pozwalał mu korzystać z telefonu.
Biznesmen ze Szkocji zaczął prosić kobietę o pomoc w zorganizowaniu funduszy na wyjście z więzienia oraz pobyt jego córki w hotelu. Kiedy kobieta odmówiła, mówiąc mu, że nie ma żadnych oszczędności, ten z kolei nie odpuszczał, prosząc ją dalej o zorganizowanie zbiórki pieniędzy albo pomocy ze strony jakiejś organizacji charytatywnej. I takim sposobem list z prośbą o pomoc trafił do redaktora lokalnej gazety, który mając niemal stuprocentowe przekonanie o próbie oszustwa, postanowił zweryfikować tą informację u policjantów.
Kobieta w rozmowie z policjantami, oświadczyła, że nie czuje się ofiarą oszustwa, gdyż nie wysłała żadnych pieniędzy. Nadmieniła jednak, że poirytował ją fakt, że dała się nabrać na tą historię i że w przyszłości będzie ostrożniejsza w kontaktach z nieznajomymi.
Źródło: policja.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2018 16:39
Dramat na drodze krajowej. Nie żyją trzy osoby
29.03.2026 07:57
Groźny incydent w Anglii. Auto wjechało w tłum ludzi
29.03.2026 06:08
Tajemniczy obiekt w lesie. Są nowe informacje
28.03.2026 20:38

Komentarzy: 0
Zabezpieczony w lesie w Rudniku obiekt to balony przemytnicze z zawartością 4 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy - przekazała PAP w sobotę starszy sierżant Paula Antolak z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.
Czytaj więcej
Poważny wypadek na DK44. Są ranni i duże utrudnienia
28.03.2026 19:45

Komentarzy: 0
Pięć osób zostało rannych w wyniku zderzenia dwóch samochodów, do którego doszło w sobotę na drodze krajowej nr 44 w Bieruniu. Trasa po wypadku jest zablokowana. Poszkodowani zostali zabrani do szpitali, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podała policja.
Czytaj więcej
Tajemniczy obiekt w lesie. Służby sprawdzają zawartość paczek
28.03.2026 14:23

