Nie dokarmiać niedźwiedzi!

Fachowcy przestrzegają, aby nie traktować poczciwego z pozoru misia jako niegroźne zwierzę, które nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa dla ludzi.
            W dawnych czasach niedźwiedzie i inne dzikie zwierzęta przygotowywały się do zimy szykując legowiska i obrastając w tkankę tłuszczową, aby bezpiecznie przetrwać najtrudniejszą dla nich porę roku.
            Czasy zmieniły się i teraz leśna zwierzyna liczy mniej na siebie, a bardziej na człowieka. Nie mam jednak na myśli paśników ustawianych dla czworonogów różnych gatunków w miejscach ich żerowania, ale o szukanie przez nie żywności bezpośrednio w ludzkich obejściach. Ten proceder upodobały sobie zwłaszcza niedźwiedzie, które bezceremonialnie przychodzą już nie tylko do wsi, ale także do całkiem sporych miejscowości. Widok buszującego w wieczornych i w nocnych godzinach po zakopiańskich śmietnikach misia nie jest już niczym nadzwyczajnym.
            Trzy z nich zostały zidentyfikowane, założono im specjalne nadajniki oraz nadano imiona: Danusia, Roma i Rysiek. Oprócz nich pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego widzieli też inne, które traktują przydomowe sady (szczególnie smakują im jabłka) i śmietniki jako darmową stołówkę.
            Fachowcy przestrzegają, aby nie traktować poczciwego z pozoru misia jako niegroźne zwierzę, które nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa dla ludzi. Przypominają, że pozostający w Polsce pod całkowitą ochroną niedźwiedź brunatny jest największym drapieżnikiem żyjącym w naszych lasach i może ważyć nawet 300 kilogramów. Zetknięcie z taką masą nie należy do przyjemności, a miś potrafi się porządnie zdenerwować, jeśli coś (ktoś) mu się nie spodoba. Lepiej więc nie spoufalać się z nim.
 
 
 
 

 

POLECANE
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów pilne
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów

Akcja o podwyższonym ryzyku, udział kontrterrorystów i obywatel Gruzji poszukiwany na terenie Unii Europejskiej - to kulisy policyjnych działań przeprowadzonych w Wieluniu. Stołeczni funkcjonariusze zatrzymali czterech cudzoziemców, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości.

Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend? Wiadomości
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?

Najpierw odwilż i wiosenne temperatury, a chwilę później nagły powrót zimy. Prognozy IMGW pokazują wyraźnie: ciepły epizod nie potrwa długo, a przed końcem tygodnia czeka nas mocne ochłodzenie i opady śniegu.

Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa pilne
Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa

90 procent paliwa dla Berlina pochodzi z jednego zakładu. Teraz jego kierownictwo ostrzega: amerykańskie sankcje mogą sparaliżować dostawy i uderzyć w cały region.

Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji tylko u nas
Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji

Stany Zjednoczone wracają do gry w Afryce i robią to na twardych zasadach. Administracja Donalda Trumpa stawia na bezpieczeństwo i dostęp do surowców, porzucając dotychczasową politykę wartości. To ruch, który może osłabić rosyjskie wpływy w Sahelu i zmienić układ sił na całym kontynencie.

Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie pilne
Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie

Wtorkowe wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej pokazało prawdziwe oblicze rządowych eksperymentów z sądownictwem. Zamiast reformy – chaos, zamiast ochrony obywatela – polityczne kalkulacje. Projekt Żurka spotkał się z ostrą krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i środowiska prawniczego.

Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia” Wiadomości
Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”

10 lutego 2026 r. w Gdyni otwarto wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”. W wydarzeniu wziął udział prezes Fundacji Promocji Solidarności Michał Ossowski.

Dziwne zachowanie Czarzastego. Przytulę się do pana... pilne
Dziwne zachowanie Czarzastego. "Przytulę się do pana..."

Zamiast odpowiedzi - spoufalanie i uniki. Gdy dziennikarz TV Republika zapytał Włodzimierza Czarzastego o niewypełnioną ankietę bezpieczeństwa, marszałek Sejmu zareagował w sposób, który wzbudził spore zdziwienie.

Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości pilne
Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości

Po raz pierwszy od początku procesu oskarżeni mogli swobodnie przemówić przed sądem. Podczas trzeciej rozprawy ks. Michał Olszewski opisał, jak był traktowany w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina z ostatniej chwili
Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina

Emocjonalne wystąpienie, ostre oskarżenia i porównanie żołnierza polskiego podziemia niepodległościowego do rosyjskiego dyktatora. Sejmowa debata nad projektem Lewicy zamieniła się w polityczny skandal z Anną Żukowską w roli głównej.

REKLAMA

Nie dokarmiać niedźwiedzi!

Fachowcy przestrzegają, aby nie traktować poczciwego z pozoru misia jako niegroźne zwierzę, które nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa dla ludzi.
            W dawnych czasach niedźwiedzie i inne dzikie zwierzęta przygotowywały się do zimy szykując legowiska i obrastając w tkankę tłuszczową, aby bezpiecznie przetrwać najtrudniejszą dla nich porę roku.
            Czasy zmieniły się i teraz leśna zwierzyna liczy mniej na siebie, a bardziej na człowieka. Nie mam jednak na myśli paśników ustawianych dla czworonogów różnych gatunków w miejscach ich żerowania, ale o szukanie przez nie żywności bezpośrednio w ludzkich obejściach. Ten proceder upodobały sobie zwłaszcza niedźwiedzie, które bezceremonialnie przychodzą już nie tylko do wsi, ale także do całkiem sporych miejscowości. Widok buszującego w wieczornych i w nocnych godzinach po zakopiańskich śmietnikach misia nie jest już niczym nadzwyczajnym.
            Trzy z nich zostały zidentyfikowane, założono im specjalne nadajniki oraz nadano imiona: Danusia, Roma i Rysiek. Oprócz nich pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego widzieli też inne, które traktują przydomowe sady (szczególnie smakują im jabłka) i śmietniki jako darmową stołówkę.
            Fachowcy przestrzegają, aby nie traktować poczciwego z pozoru misia jako niegroźne zwierzę, które nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa dla ludzi. Przypominają, że pozostający w Polsce pod całkowitą ochroną niedźwiedź brunatny jest największym drapieżnikiem żyjącym w naszych lasach i może ważyć nawet 300 kilogramów. Zetknięcie z taką masą nie należy do przyjemności, a miś potrafi się porządnie zdenerwować, jeśli coś (ktoś) mu się nie spodoba. Lepiej więc nie spoufalać się z nim.
 
 
 
 


 

Polecane