Histeria po naszym wywiadzie z Premier Szydło: "Żegnajcie #NGO.sy!". Czy ktoś ten wywiad czytał?

Zadziwiająca jest histeria jaka podniosła się po naszym wywiadzie z premier Beatą Szydło, w którym jednym z pytań było pytanie o kontrolę wydatkowania publicznych pieniędzy na organizacje pozarządowe. Odpowiedź Beaty Szydło nie mogła być inna: Rząd chce mieć kontrolę nad ich wydawaniem. W dodatku jest to odpowiedź obwarowana zastrzeżeniem o zachowaniu pełnej niezależności przez fundacje i stowarzyszenia. Co więc tak przeraża histeryków?
 Histeria po naszym wywiadzie z Premier Szydło: "Żegnajcie #NGO.sy!". Czy ktoś ten wywiad czytał?
/ screen TVN24.pl
Na poczatek przypomnijmy co powiedziała premier Beata Szydło:

Cezary Krysztopa: Ostatnie doniesienia medialne na temat fundacji finansowanych ze środków publicznych za poprzedniej władzy, które to fundacje w niemałej części konsumowały te środki na potrzeby własne, nadszarpnęły wizerunek sektora organizacji pozarządowych. Czy chroniąc interesy wszystkich tych organizacji, które uczciwie realizują swoje cele, rząd planuje jakieś ruchy legislacyjne, by sytuację z fundacjami uporządkować?

Premier Beata Szydło: Ta sytuacja musi zostać uporządkowana, dlatego, że w tej chwili naprawdę bardzo dużo pieniędzy jest przeznaczanych na funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji społecznych czy NGO-sów. Rząd jest ciągle oskarżany o to, że nie budujemy społeczeństwa obywatelskiego, a przecież na ten cel przeznaczane są miliardy złotych. Tyle że często okazuje się, iż są to fundacje, które były podporządowane politykom poprzedniego układu rzadzącego. 

W kancelarii premiera powstał Departament Społeczeństwa Obywatelskiego. Podlega on panu ministrowi Adamowi Lipińskiemu. Przygotowany już został projekt ustawy, która ma powołać Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego. Zajęłoby się ono przygotowywaniem projektów współpracy z NGO-sami i uporządkowaniem całej tej sfery. Oczywiście chodzi o to, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Po to mają działać fundacje i stowarzyszenia, żeby ludzie mogli dobrowolnie się zrzeszać. Nie może być to sterowane ani kontrolowane przez rząd czy polityków. Jednak okazuje się, że my musimy dopiero dojść do takiego momentu, w którym politycy nie będą chcieli kontrolować organizacji społecznych. Pracujemy więc nad tym projektem.

Centrum miałoby gromadzić wszystkie pieniądze, które są w tej chwili w różnych resortach i wydawane na różne cele. Zapewniłoby to większą transparentność funkcjonowania organizacji pozarządowych i wydawania tych pieniędzy. 


A teraz reakcja "obrońców NGOsów": nnnnn
Czy szanowni krytycy boją się kontroli wydatków publicznych? W sumie to dość symtomatyczne

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe