Szukaj
Konto

Z wniosków o wgląd do akt sprawy Falenty SN rozpatrzył wnioski Onetu i Polityki

08.10.2018 19:12
Z wniosków o wgląd do akt sprawy Falenty SN rozpatrzył wnioski Onetu i Polityki
Źródło: Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
"Onet uzyskał dostęp do akt afery taśmowej 2 dni po złożeniu wniosku o to do Sądu Najwyższego. Rozpoznano tylko wnioski Onetu i Polityki. Pozostałe są nierozpatrzone" – pisze na swoim Twitterze, Sebastian Kaleta.
"Sąd Najwyższy, który przekazał portalowi Onet akta ze śledztwa dotyczącego afery taśmowej, idzie w zaparte i przekonuje, że ustawki nie było. Tymczasem w wydanym przez siebie oświadczeniu jeszcze bardziej się pogrąża! Okazuje się bowiem, że akta zostały wydane dziennikarzom po zaledwie dwóch tygodniach od wpłynięcia ich do Sądu Najwyższego i po dwóch dniach od złożenia przez dziennikarzy wniosku o wgląd w akta!" - pisze z kolei na swojej stronie portal wPolityce.pl.

Z kolei szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin (PiS) stwierdził w poniedziałek w Polskim Radiu, że wszystko na to wskazuje, iż taśmy wyszły z SN do "bardzo konkretnych mediów, znanych ze swojego bardzo mocnego zaangażowania politycznego po stronie opozycji". "To nie jest przypadek, to pokazuje, że mamy do czynienia z zorganizowaną prowokacją, która ma uderzyć w pana premiera (Mateusza) Morawieckiego, uderzyć samym faktem, że został nagrany, bo jeśli ktoś chciałby się zagłębić w to, co jest na tych taśmach rzeczywiście mówione, to nie ma niczego, co by premiera kompromitowało" - oświadczył Sasin.

Do tych słów odniósł się rzecznik prasowy SN Michał Laskowski "nie jest prawdą jakoby +ktoś z Sądu Najwyższego przesłał do kilku >zaprzyjaźnionych< redakcji cynk, że akta są do >wzięcia<+ czy też, że +nagrania wyszły z SN do bardzo konkretnych mediów, znanych ze swojego bardzo mocnego zaangażowania politycznego po stronie opozycji+" - napisał.

Źródło: wPolityce.pl/DPG/Twitter
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.10.2018 19:12