loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polska Marynarka Wojenna zyskała nowy holownik. Następne już za...
Opublikowano dnia 09.10.2018 11:35
W poniedziałek zwodowany został pierwszy z zaplanowanych sześciu nowoczesnych holowników budowanych dla Marynarki Wojennej RP. Wszystkie mają wejść do służby do końca 2020 r.

mon.gov.pl
Ceremonia odbyła się na terenie stoczni Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku, z którą w 2017 r. zawarta została umowa na dostawę holowników na potrzeby wojska.

Kontrakt opiewający na kwotę 283.488.606,00 zł dotyczący budowy sześciu holowników i podpisany został w wyniku rozstrzygnięcia przetargu pn. "Zabezpieczenie techniczne i prowadzenie działań ratowniczych na morzu pk. Holownik".

Dostawa pierwszej jednostki do Marynarki Wojennej RP nastąpi na początku 2019 r., a ostatnią jednostkę stocznia dostarczy do końca 2020 r. Pierwszy holownik trafi do 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Docelowo Flotylla otrzyma 3 jednostki, pozostałe trzy holowniki będą służyć w 3. Flotylli Okrętów w Gdyni. Zwodowanej dziś jednostce nadano imię „Bolko”, a jej matką chrzestną została Honorata Hyżyk - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 im. Obrońców Polskiego Morza w Lesznie.
 
Podstawowe parametry:
Długość całkowita: 29,20 m
Szerokość: 10,40 m
Uciąg: 35 t
Załoga (osób): 10
Wyporność do 490 t
Wysokość na śródokręciu 4,95 m
System napędowy:
Silniki Główne: 2 x 1200 kW
Pędniki azymutalne: 2 x 1200 kW

Źródło: mon.gov.pl
kos
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Chuligańskie wybryki w centrum Krakowa
Z jednej strony to dobrze, że mundurowi pilnują porządku w centrum podwawelskiego grodu, z drugie przeraża jednak liczba zachowań, które trzeba piętnować i karać.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nowa Komisja: plusy i minusy
Z miesięcznym opóźnieniem europarlament wybrał nową Komisję Europejską. Juncker idzie na emeryturę, ale Timmermans się załapał – co prawda nie na szefa KE (jego marzenie numer 1) ani na szefa Rady Europejskiej (jego marzenie numer 2), ale na jednego z siedmiu wiceszefów Komisji.
avatar
Jacek
Matysiak

Mój okupacyjny strajk w stanie wojennym… (14/15 XII 1981 r.)
Dbaliśmy tylko, aby nie upaść, nie dać się zadeptać, lub oddzielić, poruszaliśmy się ciasno w zwartym biegu trzymając swoje plecaki, okryci kocami. Poczułem się jak uchodzące z obławy dzikie zwierzę: kierunek i ciała napędzane strachem pragnące wyrwać się z tego piekła. Nie trzeba było wyższych przeżyć, wszyscy biegnąc płakaliśmy „jak bobry”, zachłystując się powietrzem o dużym stężeniu gazu łzawiącego, co chwilę ktoś czymś dostawał, zwykle wystrzeloną puszką gazu, ale pamiętam, że jedna osoba z naszej grupy dostała też źle wycelowanym kamieniem przeznaczonym dla ZOMO. No, cóż…

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.