loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
J. Szewczak: Takich mieliśmy Janosików w III RP. Zabierali biednym i wyprzedawali majątek narodowy obcym
Opublikowano dnia 11.10.2018 11:41
To nie „haratanie w gałę” czyni z polityka, premiera, dżentelmena, ale właśnie troska o wspólnotę narodową, dbałość o to, by nie okradano Polaków i polskiego budżetu w biały dzień z dorobku pokoleń, by nie dokonywano rabunku dochodów podatkowych na setki miliardów złotych.

screen YT
Były wicepremier MF prof. L.Balcerowicz, były premier D.Tusk, ministrowie J.Lewandowski, E.Wąsacz czy prezydent Warszawy HGW też byli Janosikami, tylko na odwrót. Neoliberalne rządy z politykami PO, PSL i SLD na czele, przez 30 lat wyprzedały za bezcen blisko 70 proc. najwartościowszego, polskiego majątku z bankami na czele za zaledwie ok. 170 mld zł. Sprzedawali rodowe srebra, przyszłościowe i dochodowe firmy, jednocześnie powiększając dług publiczny do astronomicznej kwoty 1 bln zł. Przez 30 lat pozyskali w ten rabunkowy sposób zaledwie 170 mld zł, ale tylko przez 8 lat rządów PO-PSL polski budżet, a więc i my Polacy straciliśmy z tytułu wyłudzeń i karuzel VAT-owskich aż 260 mld zł, a łącznie ze stratami z CIT, akcyzy i hazardu ponad 400 mld zł.

To wręcz skrajna nieudolność biznesowa, nie mówiąc już o polskiej racji stanu. W samej zaś Warszawie tylko z powodu złodziejskiej, mafijnej reprywatyzacji miasto i Warszawiacy stracili 21,5 mld zł. Jeszcze rzutem na taśmę w latach 2008-2015 rząd PO-PSL wyprzedał majątek narodowy za ok. 50 mld zł, w tym tak cenne i ważne firmy jak CIECH, PKP-Energetyka czy kolejkę na Kasprowy Wierch, którą obecny rząd właśnie odkupił. To właśnie rząd PIS stara się odkupywać i repolonizować majątek odebrany Polakom, a wypracowany przez naszych dziadów i ojców, choć kosztuje to całkiem sporo. To co było za byłego premiera D.Tuska i rządów PO-PSL niemożliwe, stało się już po 3 latach rządów PIS całkiem możliwe: blisko 70 mld zł na cele socjalne, społeczne i prorodzinne, przywrócenie wieku emerytalnego 60-65 lat, uszczelnienie systemu podatkowego (170 mld zł z VAT) w 2018r., wyższe o ponad 10 mld zł wpływy w ZUS, awans do grona 25  najbardziej rozwiniętych krajów świata i znów polskie stocznie i kolejka na Kasprowy Wierch. Premier D.Tusk pytał swego czasu; „gdzie są zakopane te pieniądze, powiedzcie, to rozdam je Polakom”?

My znaleźliśmy te zakopane pieniądze w VAT-owskich dziuplach akcyzowych i hazardowych jaskiniach. Były MF prof. L.Balcerowicz, guru wyprzedaży polskiego majątku narodowego przypomina o Janosikach, ale i kodeksie karnych. Oj, przydała by się i to bardzo solidna kara za skuteczne grabienie własnego kraju i za utratę setek miliardów złotych publicznych pieniędzy. Kto był nieuczciwy w rządzie, nie będzie i w samorządzie. W samorządach potrzeba nam nowych elit, prawdziwych fachowców i ludzi uczciwych, dżentelmenów innego pokroju niż ten z Legionowa.

Janusz Szewczak

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Jerzy
Bukowski

"Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.