Szukaj
Konto

Ks. Dariusz Kowalczyk: Szkoda, że do tego „cmokania” nad „Klerem” dołączyli się niektórzy księża

11.10.2018 15:49
Ks. Dariusz Kowalczyk: Szkoda, że do tego „cmokania” nad „Klerem” dołączyli się niektórzy księża
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Na łamach "Gościa Niedzielnego" ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ przekonuje, że film „Kler” nie pomoże w Kościołowi w oczyszczeniu. W jego opinii jednak może pełnić bardzo szkodliwą rolę, jaką jest "wtłoczenie" odbiorcom skojarzeń postaci księdza ze złodziejem, rozpustnikiem, czy pedofilem.

Być może niektórzy duchowni (...) uważają, że "Kler" pomoże Kościołowi się oczyścić, wstrząsając sumieniami upadłych duchownych. No cóż! Nie słyszałem, aby ktoś robił film o gangsterach z nadzieją, że gangsterzy go zobaczą i porzucą swój gangsterski fach. Film Smarzowskiego nie pomoże w jakimkolwiek oczyszczeniu. Za to pomoże wtłaczać do co słabszych głów skojarzenia: ksiądz - złodziej, rozpustnik, pedofil


- pisze ks. Dariusz na łamach "Gościa Niedzielnego". Wskazał, że "było oczywiste", że niektórzy księża będą popierać film i głosić tezy, że jest on potrzebny i zawiera w sobie wymiar chrześcijański. Przypomniał spektakl "Klątwa", czy obrazoburcze działania Nergala.

[Wtedy] znaleźli się duchowni, którzy popisywali się duchem tolerancji i odkrywaniem ukrytych znaczeń prymitywnej prowokacji


- czytamy.

Szkoda, że do tego "cmokania" nad "Klerem" dołączyli się niektórzy księża


- podsumowuje ks. Dariusz Kowalczyk.

źródło: gosc.pl

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2018 15:49