loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kompromitacja rzecznika PSL. Stawki za energię spółkom PKP podniosła... firma sprzedana za rządów PSL
Opublikowano dnia 11.10.2018 15:04
- Dobra zmiana??? Akurat. Takie pisma rozesłano niedawno m. in. do spółek kolejowych. PiS szykuje im gigantyczny wzrost stawki za energię elektryczną, z 254PLN do 470!!! Drodzy wyborcy Pisu czy chcecie płacić więcej za bilety? - pisze rzecznik PSL Jakub Stefaniak publikując pismo firmy PKP Energetyka, które rzeczywiście zapowiada podniesienie stawek za energię elektryczną.

screen YouTube
Problem w tym, że PKP Energetyka jest firmą prywatną, sprywatyzowaną za czasów rządów PO-PSL, której prywatyzacja wzbudzała ogromne kontrowersje i spotykała się z mocną krytyką ówczesnej opozycji.

- Panie Rzeczniku, spółka PKP Energetyka jest firmą prywatną i nie jest spółką skarbu państwa. Została sprzedana we wrześniu 2015 roku.


- odpowiada oficjalny profil PKP na Twitterze\n\n\n
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: On miłuje prawo i sprawiedliwość (psalm 33)
W najbliższą wyborczą niedzielę wierni kościoła katolickiego, jak co tydzień, udadzą się na Mszę Świętą. Stolica Apostolska w Rzymie wyznacza taki sam kalendarz czytań w całym Kościele Powszechnym. Obecnie mamy tzw. rok B czytań na niedziele. Najbliższe niedzielne czytanie przewiduje odśpiewanie/odmówienie psalmu 33 w którym mamy następujące słowa: " ...On miłuje prawo i sprawiedliwość...". Przypadek?
avatar
Jerzy
Bukowski

"Wyborczy" psalm
Oczywiście jest to całkowicie przypadkowy zbieg dwóch okoliczności: religijnej i politycznej.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: "Dyskutujmy zamiast się obrażać", czyli niemieckie media uczą Polaków... wolności prasy
To już któryś z rządu tekst w niemieckich mediach, gdzie niejako w roli Wergiliusza - owego przewodnika po "polskim piekle" - występuje znany z "miłości" do Polski pisarz Szczepan Twardoch. Tutaj co prawda jego rola jest dość ograniczona: kończy się na dostarczeniu pewnej głębokiej jak patelnia, choć "astronomicznej" metafory, która stała się źródłem inspiracji dla autora tekstu - niejakiego Stephana Stacha.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.