Michał Bruszewski: Islamiści w Donbasie
14.10.2018 02:23

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zapomniana przez świat wojna o Donbas „wchodzi” w piąty rok. Bilans walk jest dramatyczny - to 35 tysięcy zabitych i rannych oraz 1,5 mln wygnanych z domów. Wojna na Ukrainie, od której świat odwrócił wzrok, kryje w sobie wciąż nieznane, także w Polsce, mroczne karty. Jedną z takich „historii „ukrywających się w cieniu” są zbrodnie czeczeńskich islamistów na wschodniej Ukrainie. Idąc do ataku krzyczeli: „Allahu Akbar” a wziętym do niewoli ukraińskim żołnierzom zadawali niewyobrażalne cierpienia. Nazwano ich „Dziką dywizją”.
Od początku rebelii na wschodniej Ukrainie (kwiecień 2014 roku) po stronie "separów" (skrót w określaniu separatystów) zaczęły pojawiać się muzułmańskie oddziały żołnierzy "o kaukaskiej urodzie" - media od razu utożsamiały "kaukaski zaciąg" pod Donieckiem z namiestnikiem Czeczenii Ramzanem Kadyrowem i wsparciem jego "bojców" sprzymierzonych z Moskwą. Sam Kadyrow odciął się od takich informacji ale nie wiele osób potraktowało serio jego "dementi". Nie ułatwiali tego czeczeńscy najemnicy, którzy sami siebie określili "Kadyrowcami". Już w maju 2014 roku oddział Czeczenów jeździł po Doniecku i strzelał "na wiwat" (obrazki rodem z Bliskiego Wschodu albo Kaukazu, prawda?). Na transporterach była wypisana nazwa oddziału - "Batalion Wostok" a sami najemnicy wywieszali czeczeńskie flagi i nosili takie emblematy. Ciężko to nazwać konspiracją. Wielu ekspertów ds. wojskowości zastanawiało się czy ów doniecki "Batalion Wostok" jest faktycznie tym samym oddziałem klanu Jamadajewów, który wspierał rosyjską ofensywę na Gruzję w roku 2008, czy też "przywłaszczył" sobie tylko jego nazwę. Wchodzimy tutaj w konflikt klanowy w samej Czeczenii między rodziną Kadyrowów a Jamadejewów - paradoksalnie, obie familie opowiedziały się za "ugodą z Moskwą". Bez względu na to czy to Kadyrow wysłał jako "mięso armatnie" nietolerowany przez siebie oddział, czy to najemnicy którzy pojechali tam za jego "cichym przyzwoleniem", czy też komando, które na rozkaz "czeczeńskiego prezydenta" stało się Batalionem Wostok - udział w wojnie na Ukrainie Czeczenów jest bezsprzeczny. Dali się także poznać jako "najokrutniejsi z okrutnych".
Jedna z ukraińskich wolontariuszek przyznała w mediach, że po wykupieniu jeńców z niewoli - wyszła na jaw straszliwa tragedia jaka spotkała żołnierzy. Ukraińscy żołnierze byli poddawani barbarzyńskim torturom i mimo faktu, że koszmar niewoli się dla nich kończył - nie byli w stanie z tym sobie poradzić, popełniali samobójstwa lub trafiali do zakładów psychiatrycznych. Lokalne media nazwały to "wstydliwą tajemnicą" ale mówi się o tym coraz głośniej. Filmy z sadystycznego traktowania ukraińskich jeńców były znane i są dostępne w Internecie (bicie po twarzy, zmuszanie do zjadania emblematów swoich jednostek). Ale inne brutalne metody pozostawały "w cieniu". Najokrutniejszym barbarzyństwem jaki dotyka jeńców to kastrowanie i obcinanie języków. Takie zbrodnie na ukraińskich żołnierzach utożsamia się właśnie z metodami najemników z Czeczenii.
Kaukascy "bojcy" idąc do ataku z "Allahu Akbar" na ustach w walkach o "Doniecki Aeroport" ponieśli ciężkie straty. "Cyborgi", czyli ukraińscy obrońcy donieckiego lotniska, którzy bronili swoich pozycji przez 242 dni i stali się legendami wojny w Donbasie praktycznie "wybili do nogi" Batalion Wostok. Czeczeńscy "bojcy" dali się poznać nawet stronie separatystycznej jako "dzicy" i mało brakowało a dokonaliby "zamachu stanu" w quasi-państewku rebeliantów czyli tzw. Donieckiej Republice Ludowej robiąc "zajazd" na "lokalną administrację". Wojna na Ukrainie nadal trwa a co dzieje się z czeczeńskimi najemnikami? Ci którzy przeżyli walki o "doniecki aeroport" trafili zapewne na kolejny z frontów, gdzie Władimir Putin potrzebuje "sołdatów" - czyli do Syrii. Jak podała 2 lata temu "Nowaja Gazieta" Czeczenia miała wystawić na syryjski front 2 bataliony żołnierzy złożonych z "donieckich weteranów" oraz, co ciekawe, z braci i ojców tych Czeczenów, którzy wyjechali wspierać "dżihad" na Bliskim Wschodzie po stronie Al-Kaidy albo tzw. Państwa Islamskiego.
Mike Bruszewski
Jedna z ukraińskich wolontariuszek przyznała w mediach, że po wykupieniu jeńców z niewoli - wyszła na jaw straszliwa tragedia jaka spotkała żołnierzy. Ukraińscy żołnierze byli poddawani barbarzyńskim torturom i mimo faktu, że koszmar niewoli się dla nich kończył - nie byli w stanie z tym sobie poradzić, popełniali samobójstwa lub trafiali do zakładów psychiatrycznych. Lokalne media nazwały to "wstydliwą tajemnicą" ale mówi się o tym coraz głośniej. Filmy z sadystycznego traktowania ukraińskich jeńców były znane i są dostępne w Internecie (bicie po twarzy, zmuszanie do zjadania emblematów swoich jednostek). Ale inne brutalne metody pozostawały "w cieniu". Najokrutniejszym barbarzyństwem jaki dotyka jeńców to kastrowanie i obcinanie języków. Takie zbrodnie na ukraińskich żołnierzach utożsamia się właśnie z metodami najemników z Czeczenii.
Kaukascy "bojcy" idąc do ataku z "Allahu Akbar" na ustach w walkach o "Doniecki Aeroport" ponieśli ciężkie straty. "Cyborgi", czyli ukraińscy obrońcy donieckiego lotniska, którzy bronili swoich pozycji przez 242 dni i stali się legendami wojny w Donbasie praktycznie "wybili do nogi" Batalion Wostok. Czeczeńscy "bojcy" dali się poznać nawet stronie separatystycznej jako "dzicy" i mało brakowało a dokonaliby "zamachu stanu" w quasi-państewku rebeliantów czyli tzw. Donieckiej Republice Ludowej robiąc "zajazd" na "lokalną administrację". Wojna na Ukrainie nadal trwa a co dzieje się z czeczeńskimi najemnikami? Ci którzy przeżyli walki o "doniecki aeroport" trafili zapewne na kolejny z frontów, gdzie Władimir Putin potrzebuje "sołdatów" - czyli do Syrii. Jak podała 2 lata temu "Nowaja Gazieta" Czeczenia miała wystawić na syryjski front 2 bataliony żołnierzy złożonych z "donieckich weteranów" oraz, co ciekawe, z braci i ojców tych Czeczenów, którzy wyjechali wspierać "dżihad" na Bliskim Wschodzie po stronie Al-Kaidy albo tzw. Państwa Islamskiego.
Mike Bruszewski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 14.10.2018 02:23
„Teraz Rosjanie pójdą na całość”. Chcą zdążyć przed tą datą
06.07.2022 19:24
ISW: Udane kontrataki Ukraińców. Rosjanom brakuje sił
20.06.2022 19:57

Komentarzy: 0
Rosjanie nie posiadają już wystarczającej ilości sił, by kontynuować ofensywę nieopodal Siewierodoniecka w obwodzie ługańskim. W tym samym czasie siły ukraińskie prowadzą kontrnatarcie w obwodzie charkowskim i zaporoskim – przekazał Instytut Badań nad Wojną w codziennym raporcie.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Rosną szeregi ukraińskiej partyzantki na rosyjskich tyłach
15.06.2022 19:57

Komentarzy: 0
Na mapach publikowanych przez Amerykański Instytut Studiów Wojennych okupowane przez Rosjan tereny wokół Melitopola, Tokmaku i Chersonia oznaczone są dodatkowo niebieskimi paskami – znak, że działa tam ukraińska partyzantka. Melitopol uważany jest za stolicę ruchu oporu na rosyjskich tyłach.
Czytaj więcej
"Euforia zanika". Washington Post pesymistycznie o sytuacji na froncie na Ukrainie
11.06.2022 21:50

Komentarzy: 0
Trwa brutalna rosyjska inwazja na Ukrainę. Pierwotny domniemany rosyjski plan "szybkiego blitzkriegu" spalił na panewce, Rosjanie zostali zmuszeni przez zaciekle broniących się Ukraińców do odstąpienia od Kijowa i skupienia się na agresji na południowej i wschodniej Ukrainie. I tutaj sytuacja nie przedstawia się już według Washington Post tak optymistycznie.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Rosyjska ofensywa drepcze w miejscu. Pięć scenariuszy rozwoju sytuacji
08.06.2022 20:35

Komentarzy: 0
Ponad 100 dni po inwazji Ukrainy rosyjska armia drepcze w miejscu. Ambitny plan tryumfalnego podboju i objęcia Ukrainy „ruskim mirem” kompromitująco runął w gruzach. Opracowany dla „zachowania twarzy” zastępczy plan opanowania całości administracyjnych terenów obwodów: ługańskiego i donieckiego postępuje, ale w żółwim tempie i przy potężnych stratach. Mijają wyznaczone przez Putina terminy, a tu wciąż nie można bić w propagandowy bęben i ogłosić, że „specjalna operacja militarna” zakończyła się sukcesem i siły zbrojne niezwyciężonej Rosji przywróciły jej zagarnięte i uciskane przez „nazistów” prowincje.
Czytaj więcej
