loading
Proszę czekać...
Mateusz Kosiński: Słowa o "szarańczy" to efekt frustracji
Opublikowano dnia 18.10.2018 19:59
– Wypowiedź o „szarańczy” i przeróbka plakatu nazistowskiego „pięknie” się złożyła w czasie. To dehumanizacja przeciwnika, nie jesteśmy Polakami o innych poglądach, głosującymi na innych polityków, piszącymi o innych problemach, jesteśmy szarańczą, którą należy wytępić. To efekt narastającej agresji politycznej i kwestią czasu jest jak trafi się jakiś nowy Cyba – w Telewizji Republika powiedział Mateusz Kosiński, zastępca naczelnego Tysol.pl.

zrzut z ekranu Telewizja Republika


– Do tego mówi te słowa człowiek, który aspiruje do pozycji premiera. Pamiętamy, że ileś lat temu trafił się pan Cyba, jakiś czas temu człowiek, który skrajnie uwierzył w przekaz niektórych mediów dokonał samospalenia. Zresztą był kreowany na herosa, pojawił się jego kult. Teraz słowa o „strząśnięciu szarańczy”. To się może skończyć się źle

– dodał publicysta.


– Ty wyraz głupoty, bo idąc tak skrajnie nie zdobędzie się elektoratu. Naród zdecydował, że narracja III RP skończyła się, że ona się wypaliła, przestaliśmy wierzyć, że żyjemy na „zielone wyspie”. Zagłosowano na partię zmiany i ci którzy przegrali nie wyciągnęli żadnych wniosków i od początku przystąpili do ataku. Gdy chce się kogoś przekonać do zmiany zdania to nie mówi mu się, że ci których wybrałeś to faszyści, skończyła się demokracja. Tak się nie robi, to wbijanie racji młotkiem do głowy. To chyba wynika z frustracji, bo miał być postmodernizm, miały zniknąć narody, młodzi ludzie mieli pić caffe latte na „Zbawixie”. Tymczasem młodzi chodzą w koszulkach patriotycznych i tłumnie odwiedzają liczne muzea, które niekoniecznie mówią o równej odpowiedzialności wszystkich narodów za II wojnę światową

– zaznaczył Kosiński.

Źródło: telewizjarepublika.pl
 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.