loading
Proszę czekać...
Eryk Mistewicz: "Jak nie leśne dziadki z PKW to przedszkolaki z cyfryzacji..."
Opublikowano dnia 21.10.2018 20:04
Eryk Mistewicz odniósł się do przebiegu wyborów samorządowych, w szczególności tych za pośrednictwem internetu.

YT, print screen

 

 

Jak nie leśne dziadki z PKW to przedszkolaki z cyfryzacji idący w zaparte, naprawdę skończmy z tym raz a porządnie. Wybory to zbyt poważna sprawa. Musi być odpowiedzialny i jasne reguły. Najprościej skopiować to, co działa

- napisał Eryk Mistewicz.

 


Na trzy tygodnie przed wyborami każdy z obywateli otrzymuje adresowaną do niego, na jego adres domowy, szarą kopertę z wszystkimi informacjami wyborczymi

- informuje publicysta.

 


Restrykcyjne prawo wymusza organizację eventów, spotkań z ludźmi, utrudniając jednocześnie kierowanie pieniędzy na reklamę wyborczą. Ta jest zakazana na pół roku przed wyborami

- dodaje.

 

We Francji nie ma czegoś takiego jak Państwowa Komisja Wyborcza. To państwo jest odpowiedzialne za przebieg wyborów od początku do końca (…)
MSW nadzoruje i organizuje wybory: od dostarczenia urn, dostarczenia kart do głosowania (na każdej karcie widnieje inskrypcja: „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych” oraz takie zdanie: “Głosowanie to nie tylko prawo, lecz także powinność obywatelska”), zapewnienia uczciwego i bezpiecznego przebiegu głosowania, aż po zliczenie danych, zagregowanie i przedstawienie ich w sprawny sposób opinii publicznej

- pisze.

 


Rezultat? Wybory kończące się o 20.00 i już ok. 22.00, 23.00 w dniu wyborów są już pełne dane. I to niezależnie, czy mówimy o wyborach prezydenckich, parlamentarnych czy samorządowych

- podsumowuje.

 

Skończmy z modelem PRL-owskim. Kopiujmy to, co najlepsze od tych, którzy na demokracji zjedli zęby. Wprowadźmy uczciwe, przejrzyste zasady i efektywne, skuteczne metody. Budujmy i wzmacniajmy instytucje. Nie kwestionujmy państwa

- stwierdza.

 

adg

źródło: TT, wszytskoconajwazniejsze.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Rosja oddaje Kuryle, ale może zyskuje coś więcej
Na spotkanie państw ASEAN, które odbywało się w Singapurze przybyła liczna rosyjska delegacja z prezydentem Putinem na czele. Przybyła w swoim stylu, tzn. z półtoragodzinnym opóźnieniem. Putin znany jest z tego, że każe swoim rozmówcom czekać – czekał Papież, ostatnio przybył w ostatnim momencie, oczywiście spóźniony, na uroczystości zakończenia I wojny światowej. Trudno powiedzieć czy jest to wynik pewnego chaosu organizacyjnego, czy celowe działanie mające na celu okazanie rozmówcom lekceważenia. Za czasów mojej młodości rozpowszechnionym był pogląd, że taki ostentacyjny brak punktualności jest przede wszystkim przejawem braku kultury. Ale nie oczekujmy zbyt wiele od rosyjskich oficjeli.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: WTEM!!
Hiobowscy bardzo spokojnie przyjęli to, co dla mamy Łukaszka było ekscytującą sensacją.\n- Peszard-Rytru zakłada nową partię!
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jak zjeść lokalne konfitury polityczne i nie wylecieć z partii?
Liderzy, a także szefowie wojewódzkich struktur Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego muszą nieustannie przypominać działaczom terenowym, że wykluczone są jakiekolwiek alianse z politycznym wrogiem.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.