Szukaj
Konto

Krzysztof Bosak o nowym otwarciu w sprawie spalenia budki pod ambasadą Rosji

24.11.2016 12:21
Krzysztof Bosak o nowym otwarciu w sprawie spalenia budki pod ambasadą Rosji
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- Dziś 12 godzin spędziłem w podróży na trasie Warszawa-Suwałki-Warszawa. Celem było złożenie zeznań w Prokuraturze Okręgowej w Suwałkach. Tam właśnie trafiła sprawa słynnego podpalenia budki przy ambasadzie Rosji na Marszu Niepodległości 2013. Pierwotnie, po naszym zawiadomieniu złożonym w maju 2015 r., sprawa została umorzona, nawet bez wysłuchania naszych zeznań. Tym razem jest inaczej: sprawa została wznowiona, przekazana poza Warszawę, a prokurator z którym dziś rozmawiałem solidnie do niej podchodzi i przez 2 godz. przyjmował moje zeznania - napisał na swoim facebookowym profilu Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego.

Nie wiem czy doprowadzą one do ustalenia winy byłego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i potwierdzenia informacji o celowym podpaleniu budki, co padło w rozmowie Wojtunik-Bieńkowska w restauracji Sowa i Przyjaciele w 2014 roku. Ale już sam fakt, że prokuratura zajęła się ponownie sprawą cieszy, podobnie jak to, że od 2 lat Marsz Niepodległości przechodzi spokojnie i nie ma na nim awantur czy prowokacji. Czekamy cierpliwie na efekty. To ważne tym bardziej, że za rzekome podpalenie budki w areszcie 2 miesiące przesiedział niewinny chłopak - fałszywie pomówiony przez policję Kamil z ONR z Radomska, z którego funkcjonariusze próbowali zrobić kozła ofiarnego. Jego zatrzymanie sprzedali mediom jako rzekomy sukces, za co do dziś nikt nie poniósł odpowiedzialności.

- napisał Bosak o nowym otwarciu w sprawie spalenia budki pod ambasadą Rosji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2016 12:21