Miłosz Lodowski: Akcja „Tygodnika Solidarność” jest jaskółką zmiany w sferze działań tożsamościowych

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym, w rozmowie z Kacprem Pawowiczem z portalu Tysol.pl ocenił dzisiejszą prezentację banneru "Dekomunizacja Sądu Najwyższego" na budynku siedziby "Tygodnika Solidarność".
/ zrzut z ekranu

Tysol.pl: Czy do tej pory przestrzeń symboliczna była zawłaszczona przez lewicę?

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym: Ciężko mówić o zawłaszczaniu w sytuacji, w której jedna ze stron była do tej pory dość bierna w działaniu na polu wizerunkowo-symbolicznym. W przestrzeni miejskiej, poza incydentalnymi akcjami artystów, takich jak chociażby Wojciech Korkuć czy moja osoba, happeningi artystyczne od dawna nie były przez prawą stronę praktykowane. Miały charakter incydentalny i były organizowane bardzo rzadko, głównie przez grupy młodzieżowe. Jesteśmy oddaleni od sfery sztuki. Można tu dyskutować, z czego to wynika, lecz te środki wyrazu są lekceważone w środowiskach, które zajmują się działaniami tożsamościowymi. Mam wielką nadzieję, że to się zmienia i wasza akcja jest właśnie jedną z jaskółek takich zmian.

Czy taka rywalizacja polityczna w przestrzeni publicznej może wpłynąć na potencjalnego wyborcę?

Zależy, jak to traktujemy. Mam nadzieję, że nie będą to tylko akcje mające na celu wywołanie skutku w postaci decyzji politycznej. Chciałbym, aby wraz z propagowaniem politycznej tożsamości szło za tym również budowanie artystycznej wrażliwości. Praca nad kształtem świadomości wyborcy jest znacznie dłuższym procesem. Nie da się go z pewnością wywołać jednokrotnym działaniem, ale latami ciężkiej pracy. Jeżeli prawa strona nie będzie mieć zrozumienia dla sztuki i nie uważa tej przestrzeni za specjalnie ważną, to stworzenie wspólnego języka zrozumiałego dla wszystkich będzie trudniejsze. Jestem optymistą i uważam, że bardzo dobrze się dzieje, że takie myślenie się pojawia. 


 

POLECANE
Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty. Nawoływanie do zabójstwa z ostatniej chwili
Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty. "Nawoływanie do zabójstwa"

Warszawska prokuratura regionalna ogłosiła w poniedziałek Robertowi Bąkiewiczowi zarzuty dotyczycące popełnienia trzech przestępstw, w tym m.in. "publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia" premiera Donalda Tuska. Bąkiewicz nie przyznał się, odmówił wyjaśnień, złożył tylko oświadczenie.

Nowa rezerwa Wojska Polskiego. Szef MON zapowiada 500 tys. żołnierzy z ostatniej chwili
Nowa rezerwa Wojska Polskiego. Szef MON zapowiada 500 tys. żołnierzy

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział zmiany w działaniu rezerw wojskowych – powstać ma tzw. rezerwa wysokiej gotowości, która razem z armią zawodową i WOT ma utworzyć wojsko liczące 500 tys. żołnierzy. Bycie rezerwistą wysokiej gotowości ma być dobrowolne i wiązać się z benefitami.

Prawnicy uderzają w ministra Żurka. Jest zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
Prawnicy uderzają w ministra Żurka. Jest zawiadomienie do prokuratury

Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski poinformowało o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Chodzi o – jak wskazują prawnicy – bezprawne ukształtowanie Rady Programowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury z pominięciem konstytucyjnych organów.

Woda zalewa nowe stacje metra. Z posadzki biją źródła wody. Kapie ze stropu z ostatniej chwili
Woda zalewa nowe stacje metra. "Z posadzki biją źródła wody. Kapie ze stropu"

Kałuże i ogromne przecieki na stacjach drugiej linii metra w Warszawie oddanych zaledwie kilka lat temu – informuje w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".

InPost sprzedany. Jest porozumienie ws. wszystkich akcji spółki z ostatniej chwili
InPost sprzedany. Jest porozumienie ws. wszystkich akcji spółki

InPost zawarł porozumienie w sprawie oferty nabycia wszystkich akcji spółki przez konsorcjum firm, w którym jest m.in. Advent International, FedEx oraz dotychczasowi udziałowcy – PPF i A&R – poinformował w poniedziałek InPost. Cena jednej akcji to 15,6 euro.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W Urzędzie Marszałkowskim na Podkarpaciu omawiano podpisywanie umów z KPO na gospodarkę wodno-ściekową na terenach wiejskich.

Makabryczna zbrodnia na kampusie UW. Jest opinia biegłych z ostatniej chwili
Makabryczna zbrodnia na kampusie UW. Jest opinia biegłych

– Z opinii biegłych psychiatrów wynika, że Mieszko R., podejrzany o morderstwo na UW, jest niepoczytalny – poinformowała w poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa. Jak przekazano, Mieszko R. wymaga bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu z ostatniej chwili
Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu

Jeden z obrońców Zbigniewa Ziobry mec. Adam Gomoła skierował w poniedziałek do sądu wnioski o rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących wykonania postanowienia o aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości oraz o wstrzymanie wykonania tego postanowienia.

Pilne doniesienia z granicy. Nowy komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Nowy komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna opublikowała w poniedziałek najnowszy raport z sytuacji na granicach Polski. Dane z 6–8 lutego pokazują skalę kontroli na granicy z Litwą i Niemcami, a także sytuację ws. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. 

Rosja oskarża Polskę ws. zamachu na wiceszefa GRU Władimira Aleksiejewa z ostatniej chwili
Rosja oskarża Polskę ws. zamachu na wiceszefa GRU Władimira Aleksiejewa

Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej oskarża Polskę o pośredni udział w zamachu na wiceszefa GRU, gen. Władimira Aleksiejewa. Rosjanie twierdzą, że zamach został przeprowadzony na zlecenie Służb Bezpieczeństwa Ukrainy, a polskie służby wywiadowcze były zaangażowane w rekrutację zamachowców.

REKLAMA

Miłosz Lodowski: Akcja „Tygodnika Solidarność” jest jaskółką zmiany w sferze działań tożsamościowych

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym, w rozmowie z Kacprem Pawowiczem z portalu Tysol.pl ocenił dzisiejszą prezentację banneru "Dekomunizacja Sądu Najwyższego" na budynku siedziby "Tygodnika Solidarność".
/ zrzut z ekranu

Tysol.pl: Czy do tej pory przestrzeń symboliczna była zawłaszczona przez lewicę?

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym: Ciężko mówić o zawłaszczaniu w sytuacji, w której jedna ze stron była do tej pory dość bierna w działaniu na polu wizerunkowo-symbolicznym. W przestrzeni miejskiej, poza incydentalnymi akcjami artystów, takich jak chociażby Wojciech Korkuć czy moja osoba, happeningi artystyczne od dawna nie były przez prawą stronę praktykowane. Miały charakter incydentalny i były organizowane bardzo rzadko, głównie przez grupy młodzieżowe. Jesteśmy oddaleni od sfery sztuki. Można tu dyskutować, z czego to wynika, lecz te środki wyrazu są lekceważone w środowiskach, które zajmują się działaniami tożsamościowymi. Mam wielką nadzieję, że to się zmienia i wasza akcja jest właśnie jedną z jaskółek takich zmian.

Czy taka rywalizacja polityczna w przestrzeni publicznej może wpłynąć na potencjalnego wyborcę?

Zależy, jak to traktujemy. Mam nadzieję, że nie będą to tylko akcje mające na celu wywołanie skutku w postaci decyzji politycznej. Chciałbym, aby wraz z propagowaniem politycznej tożsamości szło za tym również budowanie artystycznej wrażliwości. Praca nad kształtem świadomości wyborcy jest znacznie dłuższym procesem. Nie da się go z pewnością wywołać jednokrotnym działaniem, ale latami ciężkiej pracy. Jeżeli prawa strona nie będzie mieć zrozumienia dla sztuki i nie uważa tej przestrzeni za specjalnie ważną, to stworzenie wspólnego języka zrozumiałego dla wszystkich będzie trudniejsze. Jestem optymistą i uważam, że bardzo dobrze się dzieje, że takie myślenie się pojawia. 



 

Polecane