loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Korpus Publikacji Polskich
Opublikowano dnia 08.11.2018 19:21
Według stanu na koniec 2015 r. wśród 8 800 000 jednostek znajdujących się w zasobach Biblioteki Narodowej było 160 000 woluminów druków wydanych przed 1801 r., ponad 20 000 jednostek rękopiśmiennych (z czego 7000 stanowią rękopisy muzyczne), ponad 120 000 druków muzycznych i 485 000 rycin. Ponadto: fotografie, inne dokumenty ikonograficzne, ponad 120 000 atlasów i map, ponad 2 000 000 jednostek dokumentów życia społecznego i tyle samo książek. Oraz blisko 800 000 woluminów czasopism XIX – XXI w. 

pixabay.com
Imponujący zbiór, a jednak niekompletny. Dlatego też Biblioteka Narodowa, która postanowiła na 100-lecie odzyskania niepodległości stworzyć Korpus Publikacji Polskich, zaapelowała o przekazywanie w darze książek, czasopism, druków ulotnych i innych publikacji sprzed 1945 r.

Jej zalążkiem była powołana przez braci Józefa i Andrzeja w sierpniu 1747 r. Biblioteka Załuskich. Po śmierci Józefa przejęta została przez państwo i przemianowana na Bibliotekę Rzeczypospolitej Załuskich. Po upadku insurekcji kościuszkowskiej zbiory zostały zrabowane i wywiezione do Petersburga, gdzie włączono je do Biblioteki Carskiej (1795 r.). W okresach zaborów całe piśmiennictwo polskie przechowywano w zbiorach prywatnych w kraju i na emigracji. W 1918 r. podjęto trud odbudowy, wróciły zbiory zrabowane przez Rosję, a rozporządzeniem Prezydenta RP z mocą ustawy z dn. 24 lutego 1928 r. utworzona została Biblioteka Narodowa. Najdotkliwsze dla jej zasobów okazały się lata II wojny światowej. Bombardowania i pożary, rabunek dokonany przez Komando Paulsena czy komisję Muhlamanna, włączenie zbiorów do Staaatsbiblithek Warschau. W październiku 1944 r. po kapitulacji powstania warszawskiego Niemcy urzeczywistnili złożoną deklarację, że „to, co nie zostanie z miasta wywiezione, zostanie spalone”. Oddziały Brandkommando podpaliły znajdujące się w Pałacu Krasińskich zbiory specjalne. Bezpowrotnie straciliśmy cymelia, wśród nich fragmenty rękopisów „Pana Tadeusza”, materiały literackie Juliusza Słowackiego czy Zygmunta Krasińskiego. 

Jedna ze spopielałych książek znalezionych w pogorzelisku została włożona do szklanej urny i obecnie eksponowana jest w Pałacu Krasińskich, zwanym również Pałacem Rzeczypospolitej (mieści się tutaj Zakład Starych Druków i Zakład Rękopisów BN). Jest przejmującym symbolem przypominającym o wojennej, celowej zagładzie polskiej kultury. Każdy, kto odziedziczył po przodkach stare książki, gazety (zwłaszcza lokalne, bo tych najbardziej brakuje), czasopisma, ale i mapy, płyty czy nuty, powinien odpowiedzieć na apel Biblioteki Narodowej. Tworzenie Korpusu Publikacji Polskich w 100. rocznicę odzyskania niepodległości to bezcenna idea.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (45/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Z. Kuźmiuk: Czerwińska nie podaje się do dymisji i uznaje pakiet Kaczyńskiego za stymulację fiskalną
Wczoraj po powrocie ze zwolnienia chorobowego, minister finansów Teresa Czerwińska, zabrała po raz pierwszy głos na temat ogłoszonej wcześniej tzw. piątki Kaczyńskiego i jej skutków dla budżetu państwa.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jak na złość opozycji polska gospodarka nadal nie chce ostro hamować
PO na swej ostatniej konwencji wyborczej zapowiedziało, że „Jak wygramy,to wam damy”: prawie wszystkim dadzą podwyżki, obniżą podatki prawie o połowę, zapewnią czyste powietrze, a nawet wyleczą z raka i przyczynią się do urodzeń 100 tysięcy dzieci. Tyle że, jak rządzili (PO-PSL) to obcięli nawet zasiłek pogrzebowy i zabrali 150 mld zł z OFE. Taki program gospodarczy PO kosztowałby, nie 40 mld zł, a grubo ponad 400 mld zł. Przedstawiciele KE, PO i Nowoczesnej jak tylko mogą zaklinają spowolnienie gospodarcze w Polsce, bo ku ich rozpaczy na drugą Grecję, krach finansowy czy budżetowy Armagedon w tym roku się jednak nie zanosi.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Na wizytatora z kurii"
Policja apeluje o ostrożność do księży i do świeckich pracowników oraz o to, aby nie wpuszczać na plebanię nieznanych osób.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.