Facebook zbanował konto rysownika Tygodnika Solidarność
28.11.2016 00:53

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Cenzura Facebooka wróciła na nowo. Zostało zablokowane moje prywatne konto facebookowe na którym opublikowałem zdjęcie z pikiety... "Stop cenzurze Facebooka". Podkreślam, konto prywatne - pisze na jednym ze swoich profili Jerzy Wasiukiewicz rysownik Tygodnika Solidarność
Jak widać po rozmowach z minister cyfryzacji Anną Streżyńską, które odbyły się 3 dni temu, władze Facebooka doszły do wniosku, że zarówno nacisk społeczny jak i zainteresowanie tematem mediów w Polsce to już przeszłość i mogą wrócić do niedawnych praktyk i nadal cenzurować sobie dowolnie treści i wyznaczać standardy ponad obowiązującym w Polsce prawem. Banowanie za zdjęcie z legalnej pikiety to jest zwykła cenzura. Większość banów jakie otrzymywałem otrzymywałem właśnie za zdjęcia z legalnych manifestacji, które odbyły się na przestrzeni ostatnich lat!
Utrudnianie czy wręcz uniemożliwianie pracy dziennikarzowi poprzez platformę usługową to już przypomina standardy sowieckie i nazistowskie.
W tym roku Facebook dał mi już w sumie 150 dni bana, czyli usługodawca jakim jest Facebook pozbawił mnie przez prawie pół roku (!) dostępu do swojej usługi bez podania żadnej zgodnej z prawem przyczyny. W lipcu dostałem tego bana np. za to, że byłem redaktorem chociażby na profilu Marszu Niepodległości. Strona Marszu została przywrócona, czyli okazało się, że nie było żadnej podstawy do jej zamykania, a została ona usunięta jedynie dlatego, bo taka była wola polityczna.
Standardy zaś facebooka są takie, że nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć, nie musi liczyć się z klientem. Oferuje usługę, ale jednostronnie może ją sobie zerwać, zawiesić działając poza polskim prawem: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz".
nnnn
Utrudnianie czy wręcz uniemożliwianie pracy dziennikarzowi poprzez platformę usługową to już przypomina standardy sowieckie i nazistowskie.
W tym roku Facebook dał mi już w sumie 150 dni bana, czyli usługodawca jakim jest Facebook pozbawił mnie przez prawie pół roku (!) dostępu do swojej usługi bez podania żadnej zgodnej z prawem przyczyny. W lipcu dostałem tego bana np. za to, że byłem redaktorem chociażby na profilu Marszu Niepodległości. Strona Marszu została przywrócona, czyli okazało się, że nie było żadnej podstawy do jej zamykania, a została ona usunięta jedynie dlatego, bo taka była wola polityczna.
Standardy zaś facebooka są takie, że nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć, nie musi liczyć się z klientem. Oferuje usługę, ale jednostronnie może ją sobie zerwać, zawiesić działając poza polskim prawem: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz".
nnnn

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.11.2016 00:53
Kłopoty Meta Platforms. UOKiK postawił zarzuty, spółce grożą potężne kary
10.02.2026 09:48

Komentarzy: 0
UOKiK zarzuca spółce Meta Platforms Ireland zarządzającej Facebookiem i Instagramem, że ich klienci mogą mieć utrudniony szybki i bezpośredni kontakt z platformami – poinformował urząd we wtorek. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
Czytaj więcej
Urzędnik Trumpa: Brytyjskie ofiary wolności słowa powinny ubiegać się o azyl w USA
08.02.2026 16:52
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”
04.02.2026 17:14
Powstaje europejski konkurent dla platformy X. Będzie działać zgodnie z wymogami unijnej cenzury
23.01.2026 15:48
Pod płaszczykiem troski o cyberbezpieczeństwo KE chce domknąć system unijnej cenzury
21.01.2026 08:40

Komentarzy: 0
Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej w sprawie unijnej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA). Dokument ten obok ważnych i potrzebnych regulacji zawiera jednak zapisy pozwalające na domknięcie systemu cenzury w Europie.
Czytaj więcej


