Jadwiga Emilewicz: "Polska nie jest republiką bananową"

Przedstawicielka rządu podkreśliła, że istotne jest, żeby szybko znaleziono nowego szefa KNF.- W polityce mamy do czynienia z kryzysem. Mamy na pewno kryzys, jesteśmy po 12-godzinnym przesłuchaniu pana Czarneckiego. Przewodniczący KNF, który dopuścił się nie wiemy do końca czego. Na podstawie tej rozmowy mogę z całą pewnością powiedzieć, że przekroczył zasady BHP. Regulator w takim trybie nie powinien w ogóle rozmawiać z prezesami regulowanych przez siebie banków - powiedziała Emilewicz.
- To bardzo istotne, abyśmy bardzo szybko mieli przewodniczącego KNF. Wiarygodnego przewodniczącego, który nie będzie budził wątpliwości publicznych i dostanie zieloną kartę od premiera na to, żeby wprowadzić wszelkie niezbędne reformy w KNF - oznajmiła minister.
Emilewicz powiedziała dziennikarzowi, że nie ma zamiaru oceniać Marka Chrzanowskiego, byłego szefa KNF.
-Jestem zaskoczona. Trudno mówić, że uczciwy, szlachetny i honorowy po tym, co wysłuchaliśmy. To są nadmiarowe zdania i byłabym ostrożna. Myślę, że prof. Glapiński powinien rozważniej - tak, jak ja - dobierać słowa - uważa Emilewicz.
Minister przedsiębiorczości i technologii powiedziała, że kondycja państwa jest w porządku, a instytucje działają sprawnie.
- Nie jesteśmy republiką bananową. Jesteśmy dojrzałą demokracją. Instytucje działają, prokuratura działa. Dajmy szanse na to, abyśmy wyjaśnili i ustabilizowali system - uważa Emilewicz.
Źródło: TVN24, 300polityka.pl
GT/k

Wyrok TK miał być opublikowany do dzisiaj. Emilewicz: "Odsunięcie publikacji wydaje się możliwe"

Ostatniego dnia urzędowania Emilewicz przyznała swoim pracownikom 6 mln zł z kieszeni podatników
Jadwiga Emilewicz odchodzi z Porozumienia
Nieoficjalnie: Emilewicz może przejść do PiS
Emilewicz: Moim celem jest wzięcie udziału w wojnie kulturowej. Mamy do czynienia z ideologią LGBT



