MON zdradza co służby raportują o bezpieczeństwie Polski
26.11.2018 15:15

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Podkreślam, że służby nie raportują zwiększenia poziomu zagrożenia dla Polski w wyniku sytuacji, jaka miała miejsce na Ukrainie. Zobowiązałem dowódców oraz szefów służb do stałego monitorowania tej sytuacji oraz do informowania i meldowania na temat jej rozwoju – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej w poniedziałek w Warszawie.
Szef MON spotkał się 26 listopada br. z kadrą kierowniczą Sił Zbrojnych RP w celu omówienia sytuacji na Morzu Azowskim. Podczas odprawy z udziałem Szefa Sztabu Generalnego WP, dowódcy Sił Zbrojnych RP oraz szefowie wojskowych służb złożyli meldunki w związku z zaostrzeniem sytuacji na Morzu Azowskim.
- Przed chwilą wysłuchałem meldunków złożonych przez Szefa Sztabu Generalnego, dowódców rodzajów sił zbrojnych oraz szefów wojskowych służb specjalnych. Meldunki dotyczyły sytuacji, jaka ma miejsce na Ukrainie. (…) Oczywiście jest to dla nas ważne ze względu na to, że sąsiadujemy zarówno z Ukrainą, jak i z Rosją, a więc sytuacja, jaka ma miejsce na wschodniej Ukrainie, wpływa także na sytuację w Polsce. Stąd stałe monitorowanie i stałe informowanie o biegu zdarzeń - zaznaczył szef MON.
Minister podkreślił w oświadczeniu, że polski rząd sprzeciwia się wszelkim działaniom, które naruszają porządek międzynarodowy i które tworzą sytuację łamania praw międzynarodowego.
Źródło: mon.gov.pl
kos

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.11.2018 15:15
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu
14.03.2026 18:19

Komentarzy: 0
Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.
Czytaj więcej
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym
12.03.2026 22:32
KE chce sprawdzić faktyczny stan ropociągu „Przyjaźń”
12.03.2026 15:11

Komentarzy: 0
Komisja Europejska zaproponowała wysłanie misji na Ukrainę, która miałaby sprawdzić stan ropociągu „Przyjaźń”. Rurociąg miał zostać uszkodzony podczas rosyjskiego ataku, co doprowadziło do wstrzymania tranzytu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację. W sprawę zaangażowały się także Budapeszt i Bratysława, które wysłały własną delegację.
Czytaj więcej
„Plan B” dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
12.03.2026 13:56
Zełenski: Orban jest jak Putin, tylko nie wysyła dronów i wojsk na Ukrainę
12.03.2026 10:16


