loading
Proszę czekać...
Znana trenerka fitness Ewa Chodakowska hejtowana w zeszłym roku za religijne życzenia: Chrystus się rodzi
Opublikowano dnia 25.12.2018 18:17
- Cały rok czekam na święta.. bez cienia przesady jak mały dzieciak ekscytuje się już od września myśląc AAAAA!! JUŻ ZA CHWILE ŚWIĘTA (...) Ogrom miłości.. tysiące przytulanek.. miliony ciepłych słów .. masa wspomnień.. a wszystko od serca.. - pisze Ewa Chodakowska znana trenerka fitness

screen YouTube

- Chrystus się rodzi, a my czujemy Jego błogosławieństwo! Mogę nie mieć NIC! .. ale mając RODZINĘ, spędzając z najbliższymi czas, bez udawanej życzliwości czuje MAM WSZYSTKO! Razem z moją Rodziną, życzymy Ci .. ZDROWIA, bo jest bezcenne.. MIŁOŚCI, bo ta sprawia, ze chce nam się chcieć.. BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO na każdy dzień 🙏🏻 tak żeby ZAUWAŻAĆ i DOCENIAĆ, TO CO JUŻ MASZ. Wesołych Świąt


- pisze Ewa Chodakowska

- "Czy to AŻ TAK źle, ze jestem katoliczką? Czy naprawdę chcesz odebrać mi prawo do tego kim jestem? Nie wiem kto za tym stoi... Ale nie boje się!!" 


- pisała w zeszłym roku po fali hejtu jaka spotkała ją po odnoszącym się do religijnych aspektów Wielkiej Nocy Chodakowska

 cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.