Bartosz Węglarczyk po wypowiedzi Wałęsy: "Padł ofiarą rosyjskiej machiny propagandowej"
27.12.2018 09:36

Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Kolejną ofiarą rosyjskiej machiny propagandowej padł właśnie były prezydent Lech Wałęsa, który w wywiadzie dla państwowej agencji prasowej RIA Nowosti chwali Putina i nie chwali sojuszu Polski z USA – napisał na Onet.pl redaktor naczelny tego portalu, Bartosz Węglarczyk
W wywiadzie dla rosyjskiego portalu Sputnik były prezydent Lech Wałęsa opowiadał o swojej wizji stosunków z Moskwą, w której stwierdził m.in., że Władymir Putin jest mądrym człowiekiem i chętnie by go odwiedził, gdyby dostał zaproszenie.
Wypowiedź Lecha Wałęsy skomentował redaktor naczelny portalu Onet.pl, Bartosz Węglarczyk. "Takie wypowiedzi [Wałęsy] rozniosą się w rosyjskich mediach państwowych szeroko. Dowodzą bowiem, że Kreml ma rację, gdy mówi, że Zachód wcale nie jest solidarnie krytyczny wobec Władimira Putina i że są tu różne głosy, także takie apelujące o zniesienie międzynarodowych sankcji i domagające się powrotu do "normalnych" stosunków z Moskwą".
"Jestem zdania, że polscy politycy nie tylko mają prawo, ale wręcz powinni udzielać wywiadów rosyjskim mediom. Każde słowo rozsądnej krytyki postępowania rosyjskich władz, które uda się przemycić do Rosjan, jest na wagę złota" - dodał naczelny Onetu.
"Udzielając wywiadów rosyjskim mediom państwowym należy jednak mieć pełną świadomość, że to zawsze pułapka: słowa zgodne z linią kremlowskiej propagandy będą uwypuklone, a te niewygodne - w najlepszym razie - zostaną głęboko zakopane" - przestrzegał Węglarczyk.
Źródło: Onet.pl
Wypowiedź Lecha Wałęsy skomentował redaktor naczelny portalu Onet.pl, Bartosz Węglarczyk. "Takie wypowiedzi [Wałęsy] rozniosą się w rosyjskich mediach państwowych szeroko. Dowodzą bowiem, że Kreml ma rację, gdy mówi, że Zachód wcale nie jest solidarnie krytyczny wobec Władimira Putina i że są tu różne głosy, także takie apelujące o zniesienie międzynarodowych sankcji i domagające się powrotu do "normalnych" stosunków z Moskwą".
"Jestem zdania, że polscy politycy nie tylko mają prawo, ale wręcz powinni udzielać wywiadów rosyjskim mediom. Każde słowo rozsądnej krytyki postępowania rosyjskich władz, które uda się przemycić do Rosjan, jest na wagę złota" - dodał naczelny Onetu.
"Udzielając wywiadów rosyjskim mediom państwowym należy jednak mieć pełną świadomość, że to zawsze pułapka: słowa zgodne z linią kremlowskiej propagandy będą uwypuklone, a te niewygodne - w najlepszym razie - zostaną głęboko zakopane" - przestrzegał Węglarczyk.
Źródło: Onet.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.12.2018 09:36
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
20.03.2026 21:57
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże
20.03.2026 20:56

Komentarzy: 1
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
Czytaj więcej
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"
18.03.2026 17:23
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
18.03.2026 14:37
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu
18.03.2026 12:52

Komentarzy: 0
– W środę warszawski sąd okręgowy stwierdził prawną dopuszczalność wydania rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina stronie ukraińskiej – powiedział obrońca Rosjanina mec. Adam Domański. Ukraińscy śledczy podejrzewają archeologa o częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na Krymie.
Czytaj więcej


