loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Michał Szpak: Dojrzałe panie bawią się na moich koncertach tak doskonale jak młodzi ludzie 
Opublikowano dnia 04.01.2019 19:30
– Nie dzielę moich fanów na młodszych i starszych. Dojrzałe panie, które stoją w pierwszym rzędzie, bawią się równie doskonale, jak młodzi ludzie. (Michał pokazuje zdjęcia z fanami). Mój fanklub nie jest zwykłym fanklubem, tylko stowarzyszeniem. Ma osobowość prawną. Wraz z fanami jeździmy po oddziałach onkologicznych. Dajemy ludziom radość. Chcę dawać szczęście moją muzyką – mówi Michał Szpak, wokalista, w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Sony Music Poland

Dla mnie najważniejsza jest melodia. Nie słyszę tekstów. Mogę słuchać piosenki 100 razy, a zapamiętam tylko jedno słowo. Lata 80. i 90. były najlepszym okresem dla muzyki rozrywkowej. Te czasy mnie wychowały muzycznie


- opowiada na łamach najnowszego "TS" Michał Szpak. Zapytany dlaczego na jego najnowszej płycie wszystkie utwory są w języku angielskim, odpowiada:
 

Te numery pierwotnie powstały w języku angielskim. Tłumaczenia na język polski pozbawiłyby je klimatu, który jest na najnowszym krążku. To był dobry pomysł, żeby zostać przy angielskim


- przekonuje. W jego opinii ten język "ma w sobie coś delikatnego i magicznego". 
 

Na płytę w języku polskim przyjdzie czas. I wtedy stanę na wysokości zadania


- dodaje. Wskazuje, że nieprzypadkowo nazwał swoją najnowszą płytę „Dreamer”. 
 

Jestem marzycielem. Wszystko, co sobie wymarzyłem, sukcesywnie staram się spełniać. Mam szczęście, że mam możliwość spełniania swoich marzeń


- opowiada Michał Szpak. Rozmowa dotyczyła także muzyki rockowej. Czy obecnie rock umiera śmiercią naturalną?
 

To trudne pytanie. Żaden gatunek nigdy nie umrze. Z jednej strony w Polsce rzeczywiście nie ma wiodących reprezentantów młodego pokolenia w rocku. Ale z drugiej strony Polacy wciąż kochają Hey, Lady Pank, Irę itd. Osobiście uważam, że w wielu gatunkach brakuje teraz jakiejś prawdy i autentyczności, jak np. w polskim rapie


- odpowiada artysta. Dodaje, że lubi kooperacje i mógłby coś nagrać z raperem. 
 

Jednak nie wiem, czy środowisko rapowe byłoby gotowe na moją osobę


- stwierdza. Nie ma jednak wątpliwości, że jego dusza jest rockowa.
 

Jeżdżę na festiwale rockowe. Sam jako nastolatek śpiewałem dużo rockowych kompozycji. Nie chcę z tego rezygnować. Mój głos jest rockowy i tak jest ukształtowany, ale ma podparcie klasyczne


- opowiada. - Wciąż zaskakuje mnie grono twoich fanów – nastolatki i dojrzałe kobiety - zauważa red. Boruciak. - Jak ty to zrobiłeś?
 

To jest genialne. Nie dzielę moich fanów na młodszych i starszych. Dojrzałe panie, które stoją w pierwszym rzędzie, bawią się równie doskonale jak młodzi ludzie (Michał pokazuje zdjęcia z fanami). Mój fanklub nie jest zwykłym fanklubem, tylko stowarzyszeniem. Ma osobowość prawną. Wraz z fanami jeździmy po oddziałach onkologicznych. Dajemy ludziom radość. Chcę dawać szczęście moją muzyką


- mówi Michał Szpak.

A w dalszej części wywiadu:

Czy bycie jurorem w „The Voice of Poland” jest trudną robotą?
Czy Talent show to dobra droga do osiągnięcia sukcesu w przemyśle muzycznym?
Jakie polskie kapele są w stanie zapełnić PGE Narodowy?


Na te i wiele innych pytań odpowiada Michał Szpak w najnowszym "Tygodniku Solidarność"!  



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Syndrom Herostratesa i "mowa nienawiści"
Co do tragedii w Gdańsku, to przede wszystkim należy złożyć wyrazy współczucia rodzinie bo to, moim zdaniem, w tym momencie jest najważniejsze. Trzeba też podkreślić, analizując różnego rodzaju akty terrorystyczne i zamachy na świecie, że zabójstwo w Gdańsku bardziej przypomina zamach na Ronalda Reagana, w którym został on poważnie ranny czy zamach, w którym zamordowano szwedzką minister Annę Lind niż morderstwo prezydenta Gabriela Narutowicza.
avatar
Jerzy
Bukowski

Ruszył Polexit
Spokojnie, chodzi tylko o nowe ugrupowanie polityczne.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Symetryści do Syjamu!
Ani Mucha, ani Grabiec, ani Dominika Wielowiejska, która na Twitterze skierowała do „miłych symetrystów” (jak ich nazwała) specjalne „zadanie domowe”****, nie sprawi, że o słowach i czynach z ich strony się nie będzie wspominało. Jest ich tyle i jest też wielu, którzy nie pozwolą o nich zapomnieć. Chodzi o to by nie był to nikt, komu ot tak wprost można zarzucić, że ma w tym „szczuciu” na, jak je nazwała pani Mucha, „ofiary” uczestniczył ktokolwiek, kogo nie da się zneutralizować zarzutem, że przemawia przez niego czysta nienawiść.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.