loading
Proszę czekać...
Ordo Iuris: Projekt ustawy o świeckim państwie jest niezgodny z Konstytucją RP i Konkordatem
Opublikowano dnia 11.01.2019 09:44
Stowarzyszenie Inicjatywa Polska zaprezentowało projekt ustawy o świeckim państwie. Zaproponowane w nim rozwiązania są niezgodne z Konstytucją oraz wiążącymi Polskę umowami międzynarodowymi, a także znacznie odbiegają od współczesnych standardów w relacjach państwo-kościół w wielu krajach europejskich. Celem projektu – według jego twórców – ma być m.in. zaprzestanie finansowania lekcji religii ze środków publicznych, wzmocnienie „neutralności światopoglądowej” systemu edukacji w Polsce, likwidacja Funduszu Kościelnego oraz wielu komisji państwowo-kościelnych. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektu.

screen yt

Konstytucja RP nie zakłada koncepcji „państwa świeckiego” ani „radykalnego rozdziału” kościołów od państwa, ale rozdział przyjazny, zwany tez separacją skoordynowaną. Ustawa zasadnicza wprowadza zasadę autonomii oraz niezależności kościoła i państwa, a nie oddzielenia kościoła od państwa (co miało miejsce w Konstytucji PRL z 1952 r.) Ponadto w preambule Konstytucji znajduje się odniesienie do wartości religijnych oraz do chrześcijańskiego dziedzictwa Narodu. Natomiast zawarta w ustawie zasadniczej koncepcja bezstronności światopoglądowej władz publicznych nie może oznaczać eliminacji obecności religii w sferze publicznej – w tym w urzędach czy szkołach – gdyż sama Konstytucja zapewnia każdemu swobodę wyrażania swych przekonań religijnym właśnie w życiu publicznym. Konstytucja przyznaje też wyjątkowy status związkom wyznaniowym, co jest konsekwencją ich autonomii oraz niezależności. Wynika to z konieczności zabezpieczenia fundamentalnego prawa człowieka, jakim jest wolność sumienia i religii. Ta konstytucyjna pozycja wspólnot religijnych nie może zostać zmieniona w drodze ustawy zwykłej.

We wspomnianym projekcie znalazły się postulaty mające zapewnić realizację sprzecznej z ustawą zasadniczą koncepcji „świeckości państwa”. Autorzy projektu domagają się m.in. zlikwidowania Funduszu Kościelnego, zaprzestania finansowania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych oraz likwidacji wspólnych komisji rządowo–kościelnych. Proponują w zamian ustanowienie jednej komisji złożonej z przedstawicieli rządu, kościołów, związków wyznaniowych oraz organizacji świeckich skupiających agnostyków i ateistów.  

Do niekonstytucyjnych propozycji zawartych w projekcie należy przede wszystkim zaprzestanie finansowania ze środków publicznych lekcji religii w szkole. Podobnie jak Konstytucja, Konkordat nakłada na władze publiczne obowiązek organizacji edukacji religijnej – a więc także pokrycia jej kosztów. Prawo do udziału w lekcji religii organizowanej w szkole jest bowiem integralnym elementem wolności religii. Podkreślił to Trybunał Konstytucyjny w 1991 r., gdy stwierdzał zgodność z ówczesnymi przepisami konstytucyjnymi powrotu nauczania religii do szkoły. Co istotne, religię ze szkół usunięto w okresie PRL.

Poważne wątpliwości konstytucyjne budzi również propozycja likwidacji Funduszu Kościelnego (a co za tym idzie zmiany zasad dotyczących ubezpieczeń społecznych duchownych). W tym przypadku znaczenie ma historyczna geneza Funduszu oraz konstytucyjna zasada współdziałania państwa ze związkami wyznaniowymi dla dobra człowieka i dobra wspólnego. Wynika z niej m.in. to, że państwo powinno wspierać działalność społeczną, charytatywną, oświatową czy kulturalną związków religijnych. Co do zasady, postulat likwidacji Funduszu Kościelnego powinien wiązać się z wypracowaniem innych reguł finansowania wspomnianej działalności wspólnot wyznaniowych – zwłaszcza, że Fundusz powstał jako forma rekompensaty za przejęte przez władze komunistyczne nieruchomości kościelne. Ponadto Konkordat powierza wypracowanie porozumienia w  sprawie ewentualnych zmian w sposobie finansowania instytucji oraz duchowieństwa Kościoła katolickiego specjalnej bilateralnej komisji (którą autorzy projektu chcą znieść).

„Wspomniane zastrzeżenia, a także niska jakość projektu pod względem legislacyjnym i merytorycznym każą postawić tezę, iż ma on jedynie ideologiczny charakter. Przede wszystkim jednak autorzy projektu zapomnieli, iż w czasie obowiązywania obecnej ustawy zasadniczej wprowadzenie proponowanych przez nich przepisów jest po prostu niezgodne z Konstytucją” – skomentował Konrad Dyda, ekspert Ordo Iuris.



mk/źródło: ordoiuris

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nic o polityce czyli „Milion w kotle czarownic”
Dziś nic o polityce - wiadomo z jakich względów: w Gdańsku odbędzie się pogrzeb ś. p. prezydenta Pawła Adamowicza. Dlatego pozwalam sobie opublikować krótki wywiad ze mną poświęcony tematyce „czarnego sportu”, który ukazał się na łamach branżowego „Tygodnika Żużlowego”. Przeprowadził go red. Bartłomiej Czekański. Rozmowa miała miejsce wkrótce po historycznym - bo po kilkunastu latach - powrocie żużla na Stadion Śląski. We wrześniu odbyły się tam dwie imprezy pod moim honorowym patronatem: najpierw mecz Polska - Reszta Świata (wygraliśmy go w ostatnim biegu dwoma punktami ...) oraz finał Indywidualnych Mistrzostw. Europy (SEC). Zapraszam do lektury.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jeden okupant zastąpił drugiego
Pisałem o tym wielokrotnie, ale jeszcze raz powtórzę: nie było żadnego wyzwolenia, tylko zastąpienie jednego okupanta przez drugiego.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Pojedynek o Mur, Trump i $1 Nancy Pelosi...
Prawdą jest, że demokraci otwarcie agitują za otwartymi granicami, sama Nancy Pelosi wyznała, że mur graniczny jest “niemoralny” (!), czyli co, czyżby Izrael otoczony murem jest najbardziej niemoralnym państwem na Ziemi? A co z murem Watykanu, czy jest “moralny”? Czy wysokie mury, za którymi ukryte są wspaniałe wille Sorosa, czy Nancy Pelosi też są niemoralne? Inni aktywiści jej partii żądają zlikwidowania służby imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement). Dla demokratów budowanie muru jest nonsensem, oni chcą wpuścić i uzależnić od rozbudowanych agencji rządowych jak najwięcej swoich przyszłych wyborców, aby zdobyć (cenzus ludnościowy) więcej miejsc w Kongresie i ostatecznie wykosić republikanów, tak jak to stało się np. w Kalifornii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.