loading
Proszę czekać...
Zajście w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku. Mężczyzna z nożem okazał się nieszkodliwy
Opublikowano dnia 15.01.2019 13:15
Dziś w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku zatrzymany miał zostać mężczyzna, którego przed jedną z sal rozpraw przyłapano z nożem w ręku. Po interwencji policji okazało się, że mężczyzna był niegroźny.

YT, print screen
 


PILNE! Groźny incydent w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku. Według nieoficjalnych informacji naszego reportera, kilka minut temu do budynku wszedł mężczyzna przebrany za Rambo. Miał mieć nóż. W sądzie jest już kilkunastu policjantów, którzy obezwładnili i zatrzymali mężczyznę

- podało Radio Gdańsk.

 


Jak się okazuje, nożownika nie było. Przed jedną z sal siedział mężczyzna, który nożem obierał jabłko. Zauważyła go jedna z pracownic, która zaalarmowała policję. Mężczyzna został wylegitymowany
 

- zaktualizowano.

 


W związku z informacjami medialnymi dot. mężczyzny z nożem w gdańskim sądzie - informujemy, że mężczyzna ten na korytarzu obierał jabłko, nie stwarzał zagrożenia, został pouczony i wylegitymowany. Wyraził skruchę, nie wiedział, że może to kogoś zaniepokoić

- poinformowała policja.

 


adg

źródło: TT, Radio Gdańsk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niepotrzebnie podzielone harcerstwo
Jednym z moich wielkich marzeń jest zjednoczenie harcerstwa.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Ciastko nadziewane koniczyną
Kiedy Kukiz poszedł w tango z Kosiniakiem wielu zwolenników partii zwanej potocznie anty systemową zrozumiało że to była tylko nazwa potoczna i właśnie zostali zdradzeni dla miejsca na liście najbardziej systemowej partii.\nA zdrady się nie wybacza nikomu.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.