Za i przeciw umowie CETA w debacie ekspertów

Umowa CETA, czyli porozumienie o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą, czeka na ratyfikację w poszczególnych europejskich parlamentach. Jednak już zanim to nastąpi, znaczna jej część wejdzie w życie.
/ www.pexels.com

Część środowiska naukowego i rozmaite organizacje biją na alarm, że zniszczy to polską gospodarkę, doprowadzi do bankructwa wiele firm, zaszkodzi rolnictwu i polskim pracownikom. Ale ma ona też swoich zwolenników.

Zagadnieniom unijno-kanadyjskiej umowy poświęcony była debata zorganizowana przez Fundację im. Friedricha Eberta, podczas której odbyła się emocjonalna, ale pełna też merytorycznych argumentów dyskusja z udziałem prof. Leokadii Oręziak z SGH, Marii Świetlik z fundacji Akcja Demokracja oraz Marcina Bosackiego, byłego ambasadora RP w Kanadzie.

Jak przekonywały obie panelistki, umowy CETA Polska powinna się obawiać.

Jej skutkiem będzie bowiem masowy napływ żywności genetycznie zmodyfikowanej i przez to szkodliwej dla zdrowia. Małe polskie firm nie poradzą sobie na rynku z wielkimi kanadyjskimi koncernami.

A zwolennicy mówią, że i tak żywność jest modyfikowana, umowa będzie nakazywała utrzymywanie wysokich standardów no i, że dla naszych rolników otworzy się chłonny rynek kanadyjski. Zlikwidowane zostaną setki tysięcy miejsc pracy w Unii Europejskiej, ale także w Polsce.

Kolejna sprawa to arbitraż gospodarczego, czyli międzynarodowy sądu, który w razie utraty przez zagraniczny podmiot zysków - obecnych lub spodziewanych – spowodowanej działaniami państwa będącego stroną umowy, może nałożyć na to państwo wielomilionowe kary. Według panelistek, to realna groźba ogromnych strat dla budżetu państwa. Odwoływały się przy tym do sytuacji zaistniałej w Kanadzie wskutek umowy NAFTA, analogicznej do CETY, ale między Kanadą, USA i Meksykiem, kiedy to doszło do likwidacji lepszych miejsc pracy w jednych krajach, na rzecz tych gorszych – w innych.

Natomiast w opinii byłego polskiego ambasadora, CETA to szansa na tańszy eksport do Kanady ze względu na zniesienie ceł, możliwość ekspansji na rynek kanadyjski polskich przedsiębiorstw, choć już dziś mamy dodatni bilans handlowy z Kanadą. To wręcz szansa np. dla przemysłu meblarskiego, drzewnego, mechanicznego, futrzarskiego itd.

Jeśli chodzi o arbitraż, to dobór sędziów będzie uczciwy, a w praktyce wcale państwa tak często nie przegrywają w podobnych sytuacjach.

Co zaś szczególnie istotne, to to, że alternatywą dla porozumień Europy z państwami Ameryki jest porozumienie się tych ostatnich z państwami Azji, a to dla Europy oznaczałoby kryzys i gospodarczego izolację. Taka sama sytuacja może spotkać Polskę, jeśli by umowy CETA nie ratyfikowała.

 

Anna Grabowska


 

POLECANE
Atak w USA. Służby: To mógł być akt terroryzmu z ostatniej chwili
Atak w USA. Służby: To mógł być akt terroryzmu

Co najmniej dwie osoby zginęły, a 14 osób zostało rannych w ataku w mieście Austin w Teksasie. FBI nie wyklucza, że mogł to być akt terroryzmu.

Hit brytyjskiego kryminału wraca na ekrany telewizorów Wiadomości
Hit brytyjskiego kryminału wraca na ekrany telewizorów

Serial „Obserwowani” zdobył popularność na całym świecie i bywa nazywany drugim „Bodyguardem”. W Polsce można go oglądać na popularnej platformie streamingowej. Już wkrótce pojawi się jego trzeci sezon.

Atak USA na Iran. Wiadomo, ilu amerykańskich żołnierzy zginęło z ostatniej chwili
Atak USA na Iran. Wiadomo, ilu amerykańskich żołnierzy zginęło

Dowództwo Centralne USA (CENTOM) poinformowało w niedzielę, że podczas operacji "Epicka Furia" wymierzonej przeciwko irańskiemu reżimowi zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.

Zaginęła 12-letnia dziewczynka. Akcja poszukiwawcza w regionie Bydgoszczy Wiadomości
Zaginęła 12-letnia dziewczynka. Akcja poszukiwawcza w regionie Bydgoszczy

W Prądocinie koło Bydgoszczy trwa pilna akcja poszukiwawcza 12-letniej dziewczynki, która wyszła z domu w niedzielę rano i do tej pory nie wróciła. Dziewczynka opuściła dom o godz. 8:45 na piętnastominutowy spacer, najprawdopodobniej bez osobistych rzeczy.

Przez cały dzień było słychać wybuchy. Zatrważająca relacja Anity Włodarczyk z ostatniej chwili
"Przez cały dzień było słychać wybuchy". Zatrważająca relacja Anity Włodarczyk

“To, co działo się na niebie, było straszne” – relacjonuje z Kataru Anita Włodarczyk. Lekkoatletka uspokaja, że nic jej nie grozi, ale przyznaje, że sytuacja była daleka od normalnej.

Die Welt: Kluczowym problemem Europy jest von der Leyen polityka
Die Welt: Kluczowym problemem Europy jest von der Leyen

Były redaktor naczelny „Die Welt” w mocnym felietonie uderza w przewodniczącą Komisji Europejskiej. W jego ocenie Ursula von der Leyen nie tylko zawodzi, ale staje się jednym z głównych problemów Europy.

„Nie ma takiej opcji”. Romanowska o nadchodzącym sezonie „Nasz nowy dom Wiadomości
„Nie ma takiej opcji”. Romanowska o nadchodzącym sezonie „Nasz nowy dom"

Już 5 marca o godz. 21:30 Polsat pokaże nowy sezon programu „Nasz nowy dom”. O tym, co czeka widzów w 26. odsłonie, opowiedziała w „halo tu polsat” prowadząca, Elżbieta Romanowska.

Bliski Wschód w ogniu. Nowy komunikat MSZ z ostatniej chwili
Bliski Wschód w ogniu. Nowy komunikat MSZ

MSZ wydało nowy komunikat w sprawie ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie. "Polska z uwagą i niepokojem obserwuje ostatnie wydarzenia w regionie Bliskiego Wschodu i wzywa wszystkie strony do zachowania powściągliwości" – przekazano.

Tusk premierem w 2027? Wynik sondażu może zaboleć pilne
Tusk premierem w 2027? Wynik sondażu może zaboleć

W sondaży dla "Rzeczpospolitej" Polakom zadano pytanie: Czy chciałaby Pani/chciałby Pan, aby Donald Tusk był premierem po wyborach w 2027 roku? Odpowiedź jest jednoznaczna.

Polka utknęła na lotnisku w Dubaju. Zero informacji z ostatniej chwili
Polka utknęła na lotnisku w Dubaju. "Zero informacji"

Polka od kilkudziesięciu godzin próbuje wydostać się z lotniska w Dubaju. W rozmowie z Radiem ZET mówi o braku jakichkolwiek komunikatów.

REKLAMA

Za i przeciw umowie CETA w debacie ekspertów

Umowa CETA, czyli porozumienie o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą, czeka na ratyfikację w poszczególnych europejskich parlamentach. Jednak już zanim to nastąpi, znaczna jej część wejdzie w życie.
/ www.pexels.com

Część środowiska naukowego i rozmaite organizacje biją na alarm, że zniszczy to polską gospodarkę, doprowadzi do bankructwa wiele firm, zaszkodzi rolnictwu i polskim pracownikom. Ale ma ona też swoich zwolenników.

Zagadnieniom unijno-kanadyjskiej umowy poświęcony była debata zorganizowana przez Fundację im. Friedricha Eberta, podczas której odbyła się emocjonalna, ale pełna też merytorycznych argumentów dyskusja z udziałem prof. Leokadii Oręziak z SGH, Marii Świetlik z fundacji Akcja Demokracja oraz Marcina Bosackiego, byłego ambasadora RP w Kanadzie.

Jak przekonywały obie panelistki, umowy CETA Polska powinna się obawiać.

Jej skutkiem będzie bowiem masowy napływ żywności genetycznie zmodyfikowanej i przez to szkodliwej dla zdrowia. Małe polskie firm nie poradzą sobie na rynku z wielkimi kanadyjskimi koncernami.

A zwolennicy mówią, że i tak żywność jest modyfikowana, umowa będzie nakazywała utrzymywanie wysokich standardów no i, że dla naszych rolników otworzy się chłonny rynek kanadyjski. Zlikwidowane zostaną setki tysięcy miejsc pracy w Unii Europejskiej, ale także w Polsce.

Kolejna sprawa to arbitraż gospodarczego, czyli międzynarodowy sądu, który w razie utraty przez zagraniczny podmiot zysków - obecnych lub spodziewanych – spowodowanej działaniami państwa będącego stroną umowy, może nałożyć na to państwo wielomilionowe kary. Według panelistek, to realna groźba ogromnych strat dla budżetu państwa. Odwoływały się przy tym do sytuacji zaistniałej w Kanadzie wskutek umowy NAFTA, analogicznej do CETY, ale między Kanadą, USA i Meksykiem, kiedy to doszło do likwidacji lepszych miejsc pracy w jednych krajach, na rzecz tych gorszych – w innych.

Natomiast w opinii byłego polskiego ambasadora, CETA to szansa na tańszy eksport do Kanady ze względu na zniesienie ceł, możliwość ekspansji na rynek kanadyjski polskich przedsiębiorstw, choć już dziś mamy dodatni bilans handlowy z Kanadą. To wręcz szansa np. dla przemysłu meblarskiego, drzewnego, mechanicznego, futrzarskiego itd.

Jeśli chodzi o arbitraż, to dobór sędziów będzie uczciwy, a w praktyce wcale państwa tak często nie przegrywają w podobnych sytuacjach.

Co zaś szczególnie istotne, to to, że alternatywą dla porozumień Europy z państwami Ameryki jest porozumienie się tych ostatnich z państwami Azji, a to dla Europy oznaczałoby kryzys i gospodarczego izolację. Taka sama sytuacja może spotkać Polskę, jeśli by umowy CETA nie ratyfikowała.

 

Anna Grabowska



 

Polecane