loading
Proszę czekać...
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Solidarność modli się za duszę Pawła Adamowicza
Opublikowano dnia 21.01.2019 18:50
Bestialski mord dokonany na Prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu wstrząsnął całą Polską. Dokonany w niedzielny wieczór, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – wydarzenia, które przynajmniej z założenia ma służyć dobru, być pozytywnym i radosnym elementem naszego życia – stał się przez to jeszcze bardziej mroczny i ponury.

zrzut z ekranu
Dzisiaj wszyscy modlimy się za jego duszę. Nie zaliczaliśmy Prezydenta Pawła Adamowicza do grona naszych przyjaciół. Różniły nas poglądy i postrzeganie wielu spraw. Niejednokrotnie dawaliśmy temu wyraz na łamach „TS”, jak choćby ostatnio w trakcie kampanii prezydenckiej, czarnych protestów czy obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych. Także osobiście Paweł Adamowicz nie był moim Prezydentem. Mimo to uważam, że stała się rzecz straszna, rzecz, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Żadne różnice, złość czy racja nie mają prawa prowadzić do takich czynów. Czy atmosfera polityczna panująca obecnie w Polsce, podgrzewanie do nienawiści i ciągłe zaostrzanie politycznych podziałów było w tym przypadku ogniwem zapalnym? Wiele osób twierdzi, że tak, powołując się w szczególności na słowa wykrzyczane ze sceny przez zabójcę. Wydaje się jednak, że jest za wcześnie, żeby móc taką motywację potwierdzić.

Ale przecież chyba u wielu z nas jak nigdy wcześniej musiała pojawić się refleksja, że bez względu na to, jak było w tym przypadku, w każdym następnym może już tych wątpliwości nie być. Może więc warto na chwilę się zatrzymać, zastanowić, dokąd zmierzamy, gdzie jest granica. Mówiąc szczerze, bardzo liczyłem na to w tej chwili. Nie brakuje pozytywnych sygnałów i zachowań. Politycy na ogół stanęli na wysokości zadania, chociaż niestety były też wyjątki. Jednak mimo wszystko z niepokojem obserwuję narastające napięcie w społeczeństwie. Wystarczy przejrzeć media społecznościowe, żeby zderzyć się z falą hejtu i nienawiści. Paradoksalnie, nawet ci, którzy na sztandarach niosą hasła nawołujące do walki z mową nienawiści, którzy biorą udział w marszach przeciwko przemocy, ulegają pokusie szukania winnych i potrzeby rozliczeń. To zła i zgubna droga. Wykorzystanie tragedii, jaka wydarzyła się w Gdańsku, do walki politycznej jeszcze bardziej zaogni podziały, a w obliczu kolejnych tragedii nie będzie już wątpliwości, jakie były intencje sprawców. Mam nadzieję, że tak się nie stanie. Że tragiczna śmierć Prezydenta Gdańska nie zostanie wykorzystana do dalszego pogłębiania różnic i burzenia mostów.



Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (04/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Odwołać Broniarza!
Mam nadzieję, że nauczyciele znają starą zasadę: „dłużej klasztora niż przeora” i niezwłocznie podejmą stosowne decyzje w tej kwestii.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pamiętam towarzysza, „zanim został dziewicą”
Jeżeli emerycka „trzynastka” jest dla polityków PO czy Nowoczesnej „ochłapem”, to nie jest to bynajmniej nagły przypływ szczerości czy też nowa jakość w programie i aktywności medialnej PO i popierającego ją establishmentu. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska mówiła: „za 6 tysięcy to pracuje tylko złodziej albo idiota” Z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf była łaskawa wyrażać pogląd, że „za 10 tysięcy można żyć tylko na prowincji” …
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie oceniajmy pochopnie Zełeńskiego
Nie należy formułować jakichkolwiek oczekiwań wobec niego, dopóki nie dowiemy się, co sądzi on o relacjach z naszym krajem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.