loading
Proszę czekać...
[video] Prezydent: Jeżeli będziemy wskazywali - to oni!, to będzie tak samo. Ja się uderzyłem w piersi
Opublikowano dnia 23.01.2019 12:09
Przebywający na Forum Ekonomii Światowej w Davos prezydent Duda udzielił wywiadu Krzysztofowi Ziemcowi. Prezydent poruszył w rozmowie kwestie rozwoju i ekonomii, kształtu UE, polityki niemieckiej oraz francuskiej, ale odwołał się także do najgorętszego obecnie w Polsce tematu mowy nienawiści w polskiej wspólnocie, naszej społecznej postawy i nadziei na zmianę.

print screen TT

Europa musi dokonać pewnej refleksji nad tym, co kiedyś doprowadziło Unię Europejską i naszą wspólnotę do tego, że osiągnęła tak nieprawdopodobny poziom rozwoju (…) no i co teraz doprowadziło do tego kryzysu. W moim przekonaniu należy na to spojrzeć tak - UE została stworzona jako wspólnota o charakterze gospodarczym, miała łączyć gospodarczo tak, żeby nie opłacało się w Europie prowadzić wojen (…) i do tego powinniśmy wrócić. Mniej ingerowania w sfery ideologiczne, mniej ingerowania w sfery tożsamościowe poszczególnych państw i narodów europejskich. bo one tego nie akceptują...

- mówił prezydent Duda.
 

Kwestia tego, w jaki sposób nasi wielcy partnerzy, Francja i Niemcy, podejdą do kwestii Wspólnoty Europejskiej. Czy będą rzeczywiście uważali Wspólnotę za wspólnotę, a więc taki byt, w którym jest wiele podmiotów i wzajemny szacunek, uwzględnianie wzajemnych interesów, pewnych obaw i wzajemne zrozumienie. Czy też będą uważali, że Unia Europejska, to tak naprawdę unia niemiecko-francuska i wszyscy inni muszą się im podporządkować. A to nie jest wspólnota

- skomentował sprawę porozumienia francusko-niemieckiego podpisanego w Akwizgranie.

Zapytany o zmianę w polskiej wspólnocie, na którą mają nadzieję Polacy po śmierci śp. Pawła Adamowicza, powiedział:

Tak, ale pod pewnym warunkiem, że każdy zacznie od siebie - nie od rozliczania swojego konkurenta politycznego, nie od rozliczania swojego znajomego, nie od rozliczania kogoś z kim ścierał się do tej pory na Facebooku, Instagramie czy Twitterze (…) tylko od siebie. Od tego, co sam mówił, od tego, co sam pisał, od tego, czy rzeczywiście szanował swojego dyskutanta (…) Takiego rachunku sumienia powinniśmy dokonać, jeżeli rzeczywiście go dokonamy, to ja widzę szansę ogromną. Jeżeli nie, jeżeli palcem będziemy wskazywali - to oni!, to będzie tak samo jak do tej pory i nic się nie zmieni

- podkreślił.
 

Ja się uderzyłem we własne piersi nie tylko teraz, ale pewne przemyślenia istotne miałem już wcześniej i sam dostrzegałem również i błędy z mojej strony, bo przecież człowiek nie jest nieomylny (…) Są różne sytuacje, są sytuacje emocjonalne (…) ja jestem osobą takiego aktywnego temperamentu (…) i tez mi się zdarzały emocjonalne wystąpienia czy wypowiedzi gdzieś i to można mi przypomnieć i z pokorą będę musiał spuścić głowę, bo takie są fakty, ale pamiętam o tym i staram się wyciągnąć wnioski właśnie po to, żeby tej trudnej sytuacji nie tylko nie pogłębiać, ale żeby starać się ją uleczyć

- wyznał.

  adg

źródło: TT/TVP Info

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niepotrzebnie podzielone harcerstwo
Jednym z moich wielkich marzeń jest zjednoczenie harcerstwa.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Ciastko nadziewane koniczyną
Kiedy Kukiz poszedł w tango z Kosiniakiem wielu zwolenników partii zwanej potocznie anty systemową zrozumiało że to była tylko nazwa potoczna i właśnie zostali zdradzeni dla miejsca na liście najbardziej systemowej partii.\nA zdrady się nie wybacza nikomu.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.