Jerzy Bukowski: Tęsknota za indeksem

Często spotykam się podczas wpisywania ocen do elektronicznych protokołów z żalem najmłodszych studentów, którzy nie otrzymali już indeksów w trakcie uroczystej immatrykulacji.
/ YT, print screen
             Do przeszłości przechodzi jedna z najstarszych tradycji akademickich: znikają indeksy, w których studenci gromadzili oceny z ćwiczeń, egzaminów, seminariów i innych zajęć, w jakich uczestniczyli.
            Wcześniej do lamusa odesłane zostały karty egzaminacyjne, ale one trafiały po zakończeniu semestru do dziekanatów, nie były więc tak ważne jak indeksy, które wszyscy kandydaci na magistrów (od niedawna także na licencjatów) mieli przez cały okres studiów w swoim posiadaniu.
            Obecnie wpisuje się wyniki do protokołów elektronicznych, które stanowią wprawdzie wymierny dowód wkraczania nowoczesności do szkolnictwa wyższego, ale nie zastąpią przecież używanych przez wiele lat indeksów. W takim protokole nie można zagiąć rogów żadnej kartki, nie da się nim powachlować w oczekiwaniu na egzamin w upalne dni sesji letniej, a zdenerwowany wykładowca nie rzuci nim w kierunku wykazującego się kompletną ignorancją studenta.
            W indeksach ważne były nie tylko oceny, ale także podpisy egzaminatorów, zwłaszcza jeżeli byli oni lub stawali się później wybitnymi ludźmi nauki, albo ważnymi postaciami życia publicznego. Takim dokumentem można było pochwalić się przed dziećmi i wnukami, nawet jeżeli widniały w nim dwóje. Przeglądało się je podczas rocznicowych spotkań w gronie dawnych koleżanek i kolegów z roku, wywołując różne - nie tylko miłe - wspomnienia z młodzieńczych lat.
           Rozumiem, że nastały inne czasy, ale często spotykam się podczas wpisywania ocen do elektronicznych protokołów z żalem najmłodszych studentów, którzy nie otrzymali już indeksów w trakcie uroczystej immatrykulacji.
           Pozostaję mi zakończyć ten felieton przepełnionym smutkiem pytaniem: i komu to przeszkadzało?
 
 

 

POLECANE
Zaginął 15-letni Krystian. Pilny komunikat policji Wiadomości
Zaginął 15-letni Krystian. Pilny komunikat policji

Od piątku rodzina i policja próbują ustalić, co stało się z 15-letnim Krystianem Wojciechowskim. Chłopak zniknął po wyjściu ze szkoły w Grudziądzu i od tamtej pory nie dał znaku życia.

Napad w centrum Manhattanu. Uzbrojeni rabusie uciekli z fortuną Wiadomości
Napad w centrum Manhattanu. Uzbrojeni rabusie uciekli z fortuną

Trzech zamaskowanych mężczyzn w czarnych ubraniach w ciągu zaledwie trzech minut okradło sklep Poke Court na Dolnym Manhattanie z kart Pokemon o wartości co najmniej 110 tysięcy dolarów. Do zdarzenia doszło w środę około 18:45 przy West 13th Street. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii Wiadomości
Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii

Rok 2026 będzie bardzo dobry dla miłośników spadających gwiazd. Przez cały rok na niebie pojawi się wiele rojów meteorów, a niektóre z nich zapewnią wyjątkowo dobre warunki do obserwacji.

Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN z ostatniej chwili
Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN

Kolejnych dziewięć balonów meteorologicznych, którymi przemycane były papierosy przez polsko-białoruską granicę, zostały odnalezione przez podlaską policję i straż graniczną. Służby apelują, by w przypadku zauważenia takich balonów, nie zbliżać się do nich, a zdarzenie zgłosić na numer alarmowy 112. Sytuację monitorowało BBN.

Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć Wiadomości
Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć

Robert Lewandowski znów znalazł się w centrum uwagi hiszpańskich kibiców. Tym razem nie dzięki golom, ale przez prosty gest wobec fanów FC Barcelony. Krótkie nagranie sprzed meczu Pucharu Króla obiegło sieć.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

W czasie ferii zimowych Kraków wprowadza zmienione rozkłady jazdy, które zostaną dostosowane do mniejszego ruchu szkolnego i studenckiego. Kluczowe linie zachowają jednak wysoką częstotliwość.

Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje Wiadomości
Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje

Dawid Kubacki zajął 25. miejsce w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Wygrał Słoweniec Domen Prevc. Drugi był Japończyk Naoki Nakamura, a trzeci jego rodak Ren Nikaido.

Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach z ostatniej chwili
Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach

Niecodzienny widok na wsiach Górnego Śląska! W Biadaczu odbyło się tradycyjne „wodzenie niedźwiedzia” – barwny korowód z tytułowym niedźwiedziem w roli głównej odwiedzał domy, tańcząc z gospodyniami i przepędzając zimę. Zwyczaj, który ma kilkaset lat, wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Nie żyje legenda futbolu Wiadomości
Nie żyje legenda futbolu

Świat piłki nożnej pogrążony w żałobie. Nie żyje mistrzyni Europy i ikona niemieckiego futbolu lat 90. - Anouschka Bernhard. Przegrała walkę z chorobą.

Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu” z ostatniej chwili
Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Tęsknota za indeksem

Często spotykam się podczas wpisywania ocen do elektronicznych protokołów z żalem najmłodszych studentów, którzy nie otrzymali już indeksów w trakcie uroczystej immatrykulacji.
/ YT, print screen
             Do przeszłości przechodzi jedna z najstarszych tradycji akademickich: znikają indeksy, w których studenci gromadzili oceny z ćwiczeń, egzaminów, seminariów i innych zajęć, w jakich uczestniczyli.
            Wcześniej do lamusa odesłane zostały karty egzaminacyjne, ale one trafiały po zakończeniu semestru do dziekanatów, nie były więc tak ważne jak indeksy, które wszyscy kandydaci na magistrów (od niedawna także na licencjatów) mieli przez cały okres studiów w swoim posiadaniu.
            Obecnie wpisuje się wyniki do protokołów elektronicznych, które stanowią wprawdzie wymierny dowód wkraczania nowoczesności do szkolnictwa wyższego, ale nie zastąpią przecież używanych przez wiele lat indeksów. W takim protokole nie można zagiąć rogów żadnej kartki, nie da się nim powachlować w oczekiwaniu na egzamin w upalne dni sesji letniej, a zdenerwowany wykładowca nie rzuci nim w kierunku wykazującego się kompletną ignorancją studenta.
            W indeksach ważne były nie tylko oceny, ale także podpisy egzaminatorów, zwłaszcza jeżeli byli oni lub stawali się później wybitnymi ludźmi nauki, albo ważnymi postaciami życia publicznego. Takim dokumentem można było pochwalić się przed dziećmi i wnukami, nawet jeżeli widniały w nim dwóje. Przeglądało się je podczas rocznicowych spotkań w gronie dawnych koleżanek i kolegów z roku, wywołując różne - nie tylko miłe - wspomnienia z młodzieńczych lat.
           Rozumiem, że nastały inne czasy, ale często spotykam się podczas wpisywania ocen do elektronicznych protokołów z żalem najmłodszych studentów, którzy nie otrzymali już indeksów w trakcie uroczystej immatrykulacji.
           Pozostaję mi zakończyć ten felieton przepełnionym smutkiem pytaniem: i komu to przeszkadzało?
 
 


 

Polecane