loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Jakub Pacan: Francja – kontrrewolucja
Opublikowano dnia 30.01.2019 19:20
– System partyjny V Republiki sprawia, że między elitami a społeczeństwem istnieje rozdźwięk. Protesty Żółtych Kamizelek pokazują, że w przestrzeni publicznej jest coraz mniej miejsca dla rodowitych Francuzów. Ludzie mówią „dość” i żądają, by chrześcijańskie elementy religijne na powrót zintegrować z publicznym życiem obywateli – pisze w najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” Jakub Pacan.

Tygodnik Solidarnośc

– I stało się. We Francji lud wyszedł na ulice. To jednak nie zadymy arabskich wyrostków na przedmieściach Paryża czy Marsylii. Protesty Żółtych Kamizelek są inne. Przeciwko polityce Emmanuela Macrona protestują głównie biali rodowici Francuzi, którzy mają dość arogancji elit, postępującej pauperyzacji tzw. zwykłych Francuzów, poprawności politycznej i ciągłego eksperymentowania na społeczeństwie idei postępu. Wystąpienia Żółtych Kamizelek coraz częściej przywodzą na myśl obraz Eugène Delacroix „Wolność wiodąca lud na barykady” i wielu z nas zadaje sobie po cichu pytanie, czy to początek rewolucji?


– zaznacza nasz publicysta.

Yves Mamou stwierdził w „Le Figaro”, że ruch Żółtych Kamizelek to nie rewolucja, a raczej kontrrewolucja przeciwko rewolcie ‘68 roku nałożonej społeczeństwu przez polityczne, ekonomiczne i kulturalne elity. To ruch „narodowej odbudowy” obywateli, którzy po ludzku mają dość. Protesty Żółtych Kamizelek są wyrazem kryzysu reprezentacji. Francuzów nie ma kto dziś reprezentować. Elity polityczne, ekonomiczne, administracyjne i opiniotwórcze ręka w rękę służą nie realizacji interesów narodu, ale nowinkom ideologii lewicowo-liberalnej. Francuskie elity są zakładnikami idei postępu

– odpowiada na postawione pytanie Jakub Pacan. 

Czy głównym francuskim problemem mogą być nieporadne elity?

System partyjny V Republiki i system semiprezydencki są tak skonstruowane, że między grupami mającymi władzę a społeczeństwem istnieje niemal przepaść. We Francji chyba, jako jednym z ostatnich państw w Europie, bo dopiero pod koniec lat 50. zaczęto zastanawiać się nad zmianą stylu uprawiania polityki i koniecznością dotarcia do dużo szerszego grona odbiorców. To wtedy gen. Charles de Gaulle zmienił model wąskich partii kadrowych na model partii masowych. Konsolidacja wielu ugrupowań w dwa bloki partyjne dzielące scenę polityczną na lewicę i prawicę dokonało się jednak ponad głowami wyborców. Co więcej w latach 50. na zachodzie Europy, również we Francji, doszło do tzw. historycznego kompromisu, czyli marksiści zaakceptowali kapitalizm, a prawica dostrzegła konieczność wprowadzania systemów socjalnych. Wtedy też kluczowe rozstrzygnięcia dotyczące kierunków polityki państwa zapadły w obrębie międzypartyjnych uzgodnień i niestety poza elektoratem. Stąd system polityczny Francji ma pewne tendencje oligarchiczne. Elity wcale się tym nie przejmują i często nie próbują udawać, że jest inaczej.

W dalszej części tekstu nasz dziennikarz zastanawia się, czy Francja może zwrócić się w stronę tradycyjnych wartości i religii.

Ruch Żółtych Kamizelek sięga już właśnie tak głębokich symboli. „Niech Bóg chroni najstarszą córkę Jego Kościoła, niech Bóg pomoże nieszczęśliwym, biednym i cierpiącym Francuzom” – napisał na Facebooku Ludwik XX de Bourbon, pretendent do tronu Francji, głowa Domu Burbonów. Kto by pomyślał, że w XXI wieku w tak ostrym sporze politycznym we Francji głos zabiorą francuski kler i niekoronowany, lecz pełnoprawny król. Wierni kościoła zaczynają nieśmiało przypominać, że władza cywilna nie ma mocy prawnej w sprawach sumienia. Wyrugowana historia powraca czkawką.

„Ktoś mógłby twierdzić, że można zachować duchową, wewnętrzną wolność bez jej wymiaru zewnętrznego, lecz większość wyznań religijnych utrzymuje, że autentyczna wolność religijna wyraża się zawsze poprzez oznaki zewnętrzne. W tym znaczeniu religijne przekonanie nie jest sprawą prywatną” – pisze Ninan Koshy w książce „Wolność religijna w zmieniającym się świecie”. Francuzi zaczynają mówić o tym coraz głośniej. To ożywienie religijne francuskich katolików podkopuje silne zakorzenienie idei separacji państwa od kościoła, dlatego tak histeryczna jest reakcja władz porządkowych na te protesty.

Obłuda francuskiej laicyzacji polega na tym, że choć jego ideolodzy ciągle podkreślają, iż odwołują się od wszelkiej religii i są wobec niej obojętni, to w praktyce bardzo żywo zainteresowani są sprawami religijnymi. Ich aktywność skupia się właśnie na instytucjach religijnych, a dokładnie na zwalczaniu jednej z nich – kościoła katolickiego.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Muzułmańscy studenci chcą mieć przerwy na modlitwę
Studiujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Indonezyjczycy zwrócili się do jego władz o dostosowanie harmonogramu zajęć do terminarza modlitwy,
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Aborcja jak frytki w McDonaldzie, czyli „Nieplanowane”
"Nieplanowane" to ani kino wybitnie złe, ani mistrzowskie. Gdyby nie silnie wpływający na ocenę ciężki temat, powiedziałbym nawet, że to film nieco hallmarkowy.
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Kosztowna podróż Pendolino zamieniła się w kolejowy koszmar z kaskaderskimi wyzwaniami
To miała być dla 69-letniego pana Krzysztofa (pełne dane do wiadomości redakcji) z Zabrza służbowa wyprawa do Warszawy połączona z delektowaniem się jazdą nowoczesnym Pendolino oraz zwiedzaniem stolicy kraju. W rzeczywistości z powodu niejasnych do dziś kłopotów technicznych całego składu, podróż zamieniła się dla niego w istny koszmar. Nie dość, że wydłużyła się o dwie godziny, to związana była nie tylko z jazdą w ogromnym ścisku i na stojąco, ale także z niemal kaskaderskimi wyzwaniami. A wszystko to za „jedyne” 150 złotych w drugiej klasie pociągu… - Awarie się zdarzają i nikt nie ma na nie wpływu, dla mnie jednak skandaliczna była organizacja sposobu radzenia sobie z usuwaniem ich skutków – mówi rozżalony zabrzanin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.