Szukaj
Konto

Magierowski dla Times of Israel o wielkiej manipulacji ws. Holocaustu: Polski rząd zwalcza stereotypy

11.02.2019 19:10
Magierowski dla Times of Israel o wielkiej manipulacji ws. Holocaustu: Polski rząd zwalcza stereotypy
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- Każdy polski rząd, niezależnie od politycznej natury, ma obowiązek zwalczać stereotypy i zwykłe kłamstwa na temat roli Polski w II wojnie światowej. To naprawdę zastanawiające, jak mało wiadomo na świecie o tym, co naprawdę wydarzyło się w okupowanej przez Niemców Polsce podczas Holokaustu. Niesławny termin "polskie obozy śmierci" to tylko wierzchołek góry lodowej. Dam przykład innego rażącego semantycznego zniekształcenia. "Niemcy" nie są już "Niemcami". Są "nazistami". O ile nie chodzi o opowieść o, powiedzmy, "Niemce, która uratowała żydowską rodzinę". Podczas gdy czytasz o Polakach, którzy kolaborowali z niemieckimi okupantami i potępiali Żydów, są oni niezmiennie "Polakami". O ile nie przeczytałeś historii o Polaku, który uratował żydowską rodzinę. Wtedy ten Polak, całkiem tajemniczo, staje się ... "nieżydowskim sąsiadem". To jest wielka manipulacja. - mówi ambasador Polskie w Izraelu Marek Magierowski w wywiadzie dla Times of Israel poprzedzonym bardzo długim redakcyjnym wstępem.

- Po pierwsze, zacytuję ponownie wspólne oświadczenie Morawieckiego-Netanjahu: "Uznajemy i potępiamy każdy przypadek okrucieństwa wobec Żydów popełnionych przez Polaków podczas II wojny światowej." Co próbuje tu ukryć polski rząd?

Po drugie, muszę zdecydowanie protestować przeciwko samemu terminowi "polski współudział". Oznacza to, że Polska świadomie i dobrowolnie współpracowała z Niemcami przy eksterminacji europejskiego żydostwa. Nie, tak nie było.

Polska została najechana i okupowana przez Niemcy i Związek Radziecki. Polscy żołnierze walczyli z Niemcami na wszystkich frontach. Nie było polskiego marionetkowego rządu. Nie było polskiego [Vidkuna] Quislinga , nie było polskiego [Phillipe] Petaina. Nie było jednostki Waffen-SS złożonej z obywateli polskich.

Straciliśmy sześć milionów obywateli, w przybliżeniu połowę z nich pochodzenia żydowskiego. Straciliśmy miasta, wioski, infrastrukturę, dzieła sztuki. Polska była zdewastowana. To istotny kontekst, którego zbyt często brakuje w spektakularnych nagłówkach o domniemanym "polskim współudziale".

I tak, niektórzy z moich rodaków popełnili obrzydliwe zbrodnie przeciwko swym żydowskim braciom. Przed, podczas i po wojnie. Nie mam zastrzeżeń, mówiąc, że byli Polakami. Nie "bandytami", nie "kryminalistami", a nie "nieżydowskimi sąsiadami". Nie trzeba ukrywać narodowości. Byli Polakami, mówili po polsku, urodzili się w Polsce.

I "wyłączyli się z polskiego społeczeństwa", jak kiedyś powiedział prezydent Polski Andrzej Duda [w przemówieniu z lipca 2016 r.], odnosząc się do sprawców pogromu w Kielcach w 1946 r. Nie wolno nam zapomnieć o bolesnej przeszłości, ale mamy także moralny obowiązek powiedzenia całej prawdy, nieważne jak skomplikowanej, we wszystkich jej aspektach.


- mówi Marek Magierowski

Wywiad dotyczy również oceny nadchodzącej konferencji bliskowschodniej, jakości stosunków polsko-izraelskich.

Na pytanie o to, czy Polska planuje przeniesienie ambasady do Jerozolimy pada odpowiedź negatywna

Źródło: TimesOfIsrael.com
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.02.2019 19:10