Szukaj
Konto

Kuriozum. Roman Giertych poddaje w wątpliwość kolejne rewelacje "Wyborczej". Kurski poprawia tekst

15.02.2019 12:42
Kuriozum. Roman Giertych poddaje w wątpliwość kolejne rewelacje "Wyborczej". Kurski poprawia tekst
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Redaktorzy "Gazety Wyborczej" zapowiadali na dziś kolejną "bombę", która miała ostatecznie "pogrzebać" Jarosława Kaczyńskiego i zakończyć jego karierę polityczną. "#Taśmy Kaczyńskiego. Szokujące zeznanie austriackiego biznesmena" - budowali napięcie na Czerskiej. Z tekstu zatytułowanego "Koperta Kaczyńskiego" dowiadujemy się, że Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, iż Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna. Do tych rewelacji dość nieoczekiwanie odniósł się mecenas Roman Giertych, który... zakwestionował doniesienia dziennika. 
Oryginalny podtytuł publikacji brzmi: "Gerald Birgfellner zeznał w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna".

W nawiązaniu do dzisiaj opublikowanych fragmentów zeznań Geralda Birgfellnera przez "GW" uprzejmie informuję, że nie wynika z tych fragmentów, aby mój Mocodawca miał pewność, że pieniądze trafiły do Ks. Rafała Sawicza. A tak sugeruje podtytuł artykułu


- napisał Roman Giertych. Do jego wpisu odniósł się zastępca red. naczelnego "Wyborczej" Jarosław Kurski.

Mała errata do dzisiejszego leadu. Powinno być: "Gerald Birgfellner zeznał, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia 50 tys. zł DLA księdza z rady fundacji..."
Austriak ks. Sawicza na oczy nie widział


- napisał publicysta.


raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.02.2019 12:42