Szukaj
Konto

"Apolityczny" szef ECS w Weser Kurier:"Kaczyński posługiwał się jęz. pogardy. Ludzie zmęczeni populizmem"

19.02.2019 22:57
"Apolityczny" szef ECS w Weser Kurier:"Kaczyński posługiwał się jęz. pogardy. Ludzie zmęczeni populizmem"
Źródło: Wikipedia CC BY SA 4,0 ECS
Komentarzy: 0
To upolityczniona instytucja, która zamiast łączyć dzieli. Nie widzimy zasadności dalszego funkcjonowania naszych przedstawicieli i do odwołania zawieszamy ich w pracach Rady i Rady Historycznej ECS – napisali w liście do dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności Basila Kerskiego przewodniczący zarządów regionów i sekretariatów branżowych NSZZ „Solidarność” zawieszając udział Związku w pracach ECS - Pański związek twierdzi, że 'ECS to upolityczniona instytucja, która zamiast łączyć, dzieli'. Trudno mi się zgodzić z tą opinią - odpowiadała Aleksandra Dulkiewicz pełniąca obecnie obowiązki komisarza Gdańska, oraz kandydatka na prezydenta miasta po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza. No to przyjrzyjmy się wywiadowi, którego udzielił 4 lutego Basil Kerski szef ECS szwajcarskiemu niemieckojęzycznemu dziennikowi Weser Kurier tuż po tym tragicznym wydarzeniu.

Wspomniał Pan o roku wyborczym. W maju Polacy głosują w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jesienią - do Sejmu. Jak ten czyn wpłynie na kampanię wyborczą?
Polska stoi przed dylematem. Większości w parlamencie nie odzwierciedlają większości w społeczeństwie. Prowadzona polityka nie jest reprezentatywna. To trochę tak jak w Stanach Zjednoczonych z prezydentem Donaldem Trumpem.
(...)
Co ma Pan na myśli? [pytanie jest sprowokowane stwierdzeniem Basila Kerskiego, że "wielu Polaków pragnie innej kultury politycznej - przyp. red.]
Ostatnie wybory parlamentarne w 2015 roku stanowiły dla wielu Polaków nowe doświadczenie. Kampania wyborcza odbywała się w cieniu kryzysu migracyjnego. Zaskakujące, a nie było to oczywiste, że przywódca partii rządzącej, Jarosław Kaczyński, posługiwał się wówczas językiem pogardy wobec innych ludzi, było to nowością w polskiej polityce.
(...)
Mimo to PiS zdobył w 2015 roku bezwzględną większość w parlamencie.
Ale głosowało na niego raptem sześć milionów ludzi, a uprawnionych do głosowania jest 30 milionów. W wyborach samorządowych w 2018 roku frekwencja wyborcza była wyższa niż kiedykolwiek dotąd. Sądzę, że ludzie są zmęczeni po trzech latach bardzo populistycznych i nacjonalistycznych rządów. W ostatnich latach takiej retoryce potrafili coś przeciwstawić zwłaszcza prezydenci miast jak Paweł Adamowicz.


I na koniec pytania: Co w tym wywiadzie służy "łączeniu" przez szefa ECS, oraz co dokładnie jest niepolityczne i nie jednostronne? Czy jest w nim coś co stałoby w sprzeczności z opinią Solidarności?

Źródło: Weser Kurier
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.02.2019 22:57