Szukaj
Konto

Karuzela z blogerami. Grzegorz „Bob Denard” Kałuża: Koalicja Europejska – czy to koniec obłudy?

07.03.2019 21:12
Karuzela z blogerami. Grzegorz „Bob Denard” Kałuża: Koalicja Europejska – czy to koniec obłudy?
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
Osobiście przyjąłem ze zrozumieniem i nawet pewną satysfakcją powstanie tego politycznego tworu. Sądzę, że KE powinna stać się trwałą partią polityczną, ponieważ dalsze istnienie jej składowych mija się z celem. 
Realna oś podziału politycznego dzisiejszej Polski nie dzieli sceny na lewicę i prawicę, lecz na ugrupowania eurofederacyjne oraz na pragnące zachować i rozwijać suwerenne państwo polskie. Wynika to z przemian w samej Unii Europejskiej, której elity odrzuciły idee Schumana, De Gasperiego i Adenauera, czyli katolickich polityków marzących o wiecznym pokoju w powojennej Europie dzięki współpracy gospodarczej państw narodowych. Ta "Europa Ojczyzn" ustępuje miejsca wizji Altiero Spinellego, wyrażonej w jego komunistycznym Manifeście z Ventotene. Oczywiście gigantyczne koncerny przemysłowe i korporacje finansowe nie dopuszczą do realizacji jego "Związku Socjalistycznych Republik Europejskich", bo marksizm w gospodarce nadal kończy się jak w Wenezueli, ale beznarodowe, zunifikowane prawnie i własnościowo oraz rządzone centralnie przez wyznaczonych przez kapitał komisarzy europaństwo to wielka pokusa. Tak już dziś funkcjonują "twarde jądra Europy", o czym świadczy kariera takich polityków, jak Angela Merkel, Emmanuel Macron, Jean-Claude Juncker czy Frans Timmermans. Ich pozycja polityczna od dawna nie wynika z poparcia obywateli i jakiegoś przesłania ideowego, lecz mediów i stojącego za nimi świata pieniądza.

Partie wchodzące w tę Koalicję Europejską tak naprawdę łączy pragnienie bycia plenipotentami bogatej Brukseli, nadzorującymi ubogich polskich tubylców. Reprezentują też te same grupy wyborców. Elektorat koalicji to ludzie uznający PiS za osobiste zagrożenie ich żywotnych interesów. Są to zarówno młodzi prekariusze z korporacji, pełni wrogości dla wielodzietnych rodzin, na które rząd "marnuje" pieniądze z ich podatków, jak i starzy funkcjonariusze SB, MO, LWP i aparatu komunistycznej administracji wraz z rodzinami, którzy "sprywatyzowali" PRL, ludzie kosmopolityczni kulturowo, wstydzący się polskości i silnie antyklerykalni oraz mniejszości seksualne.

Platforma Obywatelska nie ma już nic wspólnego z dawnym etosem solidarnościowej opozycji, a SLD nie reprezentuje już żadnych ludzi pracy, a trudno, aby Marcin Święcicki czuł wrogość do Włodzimierza Czarzastego - są wszak kolegami z PZPR. PSL to już nie partia chłopska, lecz wielkiego biznesu z sektora hurtu żywności i przemysłu spożywczego. Nowoczesna to bezpośrednia ekspozytura zachodniego kapitału, a Zieloni są głusi i ślepi na każdą wycinkę drzew czy skażenie środowiska w Europie Zachodniej - wszak nie kąsa się ręki, która karmi. Czas więc na wielkie zjednoczenie.

To nawet uczciwsze dla wyborców: Jesteś za stopniową likwidacją niepodległości Polski, polskiej odrębności kulturowej, obyczajowej i narodowej? Głosuj na Koalicję Europejską!

Grzegorz "Bob Denard" Kałuża

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.03.2019 21:12