loading
Proszę czekać...
Dzień Kobiet nie dla wszystkich. Kobiecy strajk w Plati Polska: "Nie chcemy pracować za miskę ryżu!"
Opublikowano dnia 08.03.2019 19:36
Dziś pod siedzibą kwidzyńskiej firmy Plati Polska, w którym 95 proc. załogi stanowią kobiety, odbyła się pikieta Solidarności wyrażająca poparcie dla strajku pracownic zakładu. – Chciałybyśmy zarabiać więcej niż najniższa krajowa, liczymy, że nasze wołanie zostanie usłyszane, tak dłużej nie można żyć, te zarobki pozwalają na wegetacje i to dopiero po braniu nadgodzin – mówi nam strajkująca pracownica Plati Polska, firmy zajmującej się produkcją kabli.

Foto. M. Kosiński
Kobiety strajkują od 21 lutego, dzisiaj w trakcie pikiety pod zakładem pracy wsparła ich Solidarność Regionu Elbląskiego. Pod bramą zakładu zebrało się kilkudziesięciu związkowców, z drugiej strony pikietowała podobna liczebnie grupa pracownic zakładu. 

Przypominamy, że rozmowy z pracodawcą na temat podwyżek wynagrodzeń  rozpoczęły się w marcu 2018 r. Po deklaracji pracodawcy, że podwyżki zostaną przeprowadzone we wrześniu 2018 r., Komisja Zakładowa poszukując kompromisu zgodziła się na przesunięcie rozmów na wrzesień 2018 r. W tym terminie okazało się jednak, że pracodawca nie dotrzymał umowy. Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w Plati Polska w październiku 2018 r. wszczęła spór zbiorowy z pracodawcą, który z powodu braku woli porozumienia ze strony zakładu zakończył się referendum strajkowym. Wzięło w nim udział 70 proc. pracowników, 81 proc. zagłosowało za. Strajk rozpoczął się 21 lutego, od 5 marca strajkuje każda zmiana. Pracownicy na zmianę przebywają w stołówce zakładowej, gdzie oczekują spełnienia postulatów – podwyżki pensji zasadniczej w wysokości 300 zł brutto. Pracodawca na wczorajszym spotkaniu ze strajkującymi zaproponował jednorazową premię w wysokości 1150 złotych brutto w styczniu 2020 roku, stawiając warunek polepszenia się sprzedaży, na którą załoga produkcji nie ma żadnego wpływu. Pracodawca zasłania się złą sytuacją firmy. 

– Do Plati trafiłam mając małe dzieci, dziś mam wnuki, i przez cały ten czas słyszę o tym, że sytuacja jest zła i pieniędzy dla pracowników nie ma. Teraz sytuacja jeszcze pogorszeniu, przy rozliczeniach PIT widzimy, że rok do roku zarobiłyśmy mniej, a pracujemy coraz więcej. Będziemy strajkować aż do momentu poważnej propozycji, bo to co do tej pory się pojawiło to jest to kpina. Większość z nas zarabia minimum krajowe


– mówi nam rozgoryczona uczestniczka strajku. 

– Panie potrafią pracować na każdym stanowisku, mają takie wiedzę, że szkolą innych. Każdy pracownik chciałby zarabiać trochę więcej niż zarabia teraz. Chcemy w tym zakładzie pracować, dążymy do kompromisu, pracodawca jednak wycofał się z obietnic zapewnionych nam na piśmie, podczas gdy my cierpliwie daliśmy mu czas. Pracodawca dzisiaj mówi, że podwyżek nie będzie, a pracownicy wyższego szczebla mówią nam, że skoro nam się nie podoba to możemy się zwolnić. To nie jest żadne rozwiązanie

– w trakcie pikiety przemawiał Andrzej Zmysłowski Przewodniczący Organizacji Plati w Kwidzynie.

Duże emocje w zakładzie wywołują pracownicy z Ukrainy, którzy w są zatrudnieni przez agencję pracy. Dziś stanowią blisko 1/3 trzystu osobowej załogi. Polscy pracownicy twierdzą, że wykonują mniej pracy, do tego nie odpowiadają finansowo za błędy, co grozi polskim pracownikom.

– Jedna z naszych koleżanek spłaca 10 tys. zł kary, to olbrzymie pieniądze przy naszych zarobkach

– mówi nam strajkująca pracownica Plati, która woli zachować anonimowość. Jak zaznacza Andrzej Zmysłowski, przewodniczący S. w zakładzie, Ukraińcy zastępują strajkujących pracowników na ich miejscach pracy, co jest niezgodne z polskim prawem. 

– Pracodawca powinien przestrzegać standardów europejskich, nie chińskich. Nie możecie pracować za „miskę ryżu”, a niestety tu tak jest, widzimy podwyższanie norm, zmniejszanie zatrudnienia, wprowadzeni pracowników z zagranicy, którym oczywiście nie bronimy pracować, ale niech spełniają takie same standardy, nie może to być praca  bez dni przerwy.  Mam nadzieję, że pozytywnie zakończycie ten strajk, że postulaty zostaną przyjęte, wspieramy was 


– zaznaczył na pikiecie Grzegorz Adamowicz przewodniczący Regionu Elbląg NSZZ Solidarność. 

Dziennikarze „Tygodnika Solidarność” od rozpoczęcia sporu zbiorowego usiłują skontaktować się z zarządem firmy, ta jednak milczy, nie znaleziono również czasu dla nas dzisiaj, nie wpuszczono nas również na teren zakładu, gdy chcieliśmy porozmawiać z protestującymi w zakładowej stołówce. 

Niestety Dzień Kobiet A.D. 2019 nie będzie szczęśliwy dla wszystkich pań. Pracownice Plati kontynuują strajk, którego cel jest prosty – wywalczenie godnej pracy. Płeć piękna zatrudniona w Plati, za swoją ciężką pracę nie wymaga niczego więcej. 

Mateusz Kosiński  Foto: Hubert Cyzman:








Stanowisko KK nr 2/19 ws. strajku w Plati Polska w Kwidzynie

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” solidaryzuje się z pracownikami Plati Polska w Kwidzynie, którzy od 21.02.2019 prowadzą strajk o godziwe wynagrodzenie. Od marca 2018 r. pracodawca nie dotrzymuje swoich deklaracji dotyczących podwyżek wynagrodzeń. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarnośc” wzywa pracodawcę do realizacji postulatów strajkujących lub niezwłocznego przystąpienia do rozmów z NSZZ „Solidarność” w celu rozwiązania konfliktu.
Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” uważa, że niskie wynagrodzenia, które nie pozwalają na pokrycie kosztów utrzymania rodziny przy zatrudnieniu na pełny etat to jeden z najistotniejszych problemów pracowników. NSZZ „Solidarność” postrzega to jako poważne zagrożenie dla osób utrzymujących się z pracy.


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Jak na złość opozycji polska gospodarka nadal nie chce ostro hamować
PO na swej ostatniej konwencji wyborczej zapowiedziało, że „Jak wygramy,to wam damy”: prawie wszystkim dadzą podwyżki, obniżą podatki prawie o połowę, zapewnią czyste powietrze, a nawet wyleczą z raka i przyczynią się do urodzeń 100 tysięcy dzieci. Tyle że, jak rządzili (PO-PSL) to obcięli nawet zasiłek pogrzebowy i zabrali 150 mld zł z OFE. Taki program gospodarczy PO kosztowałby, nie 40 mld zł, a grubo ponad 400 mld zł. Przedstawiciele KE, PO i Nowoczesnej jak tylko mogą zaklinają spowolnienie gospodarcze w Polsce, bo ku ich rozpaczy na drugą Grecję, krach finansowy czy budżetowy Armagedon w tym roku się jednak nie zanosi.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Na wizytatora z kurii"
Policja apeluje o ostrożność do księży i do świeckich pracowników oraz o to, aby nie wpuszczać na plebanię nieznanych osób.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Biegowy paraliż Krakowa
Czy władze Krakowa nie powinny znacznie ograniczyć liczby wydawanych zezwoleń na biegi uliczne w centrum?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.