[Tylko u nas] Rafał Karwot [Tabu] dla Tysol.pl: "Nie ma tematów tabu w Tabu"
![[Tylko u nas] Rafał Karwot [Tabu] dla Tysol.pl: "Nie ma tematów tabu w Tabu"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/1dccc5fc-a3d4-4e42-9150-c54774e06484/30196.jpg?p=article_hero_mobile)
Nie ma młodych kapel reggae. Nie czujemy oddechu konkurencji na plecach. Nie ma zespołu, który dałby nową jakość i energię na scenie. Nie jestem w stanie wymienić ci 5 zespołów, których muzycy są młodsi ode mnie i zrobili na mnie dobre wrażenie – mówi Rafał Karwot, lider zespołu Tabu w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Sambal to jest bardzo ostry sos. Ale wasza muzyka nie jest ostra jak wskazuje tytuł waszej najnowszej płyty?
- Nasze reggae jest polane sambalem (śmiech). Dodajemy do naszej muzycznej potrawy wiele wiele przypraw i jedną z nich jest Sambal.
- Sądzę po wysłuchaniu waszej dyskografii, że doskonale odnajdujecie się na imprezach miejskich. Zgadza się?
- Jeżeli chodzi o koncerty, to działamy dwutorowo. Robimy koncerty klubowe i plenerowe. Gramy ok. 30-40 plenerów rocznie i tyle samo koncertów klubowych. Możemy zagrać wszędzie. Nasza muzyka zawsze znajdzie swoje miejsce.
- Moda na reggae w Polsce minęła…
- Mija.
- Dlaczego?
- Nie ma młodych kapel. Nie czujemy oddechu konkurencji na plecach. Nie ma zespołu, który dałby nową jakość i energię na scenie. Nie jestem w stanie wymienić ci 5 zespołów, których muzycy są młodsi ode mnie i zrobili na mnie dobre wrażenie.
- Ja też.
- No właśnie.
- Takich zespołów jak wy jest kilka. Jesteście dobrze zorganizowaną niszą.
- Radzimy sobie. Latem, co tydzień w Polsce jest festiwal reggae, ale lista artystów wciąż jest taka sama. To jest fenomen.
- Nie wierzę
- Ale tak jest. A co do braku młodych zespołów, to może jest tak, że kiedyś młodzi ludzie słuchali reggae, a teraz bliżej im do hip hopu.
- Wiele bitów w rapie ma zaczerpnięte brzmienia z muzyki, którą wykonujesz i przy tym nadaje się nowe nazewnictwo?
- No tak ale to już nie to samo, może stare nazewnictwo by nie zadziało.
- Promocja reggae w mediach głównego nurtu przyczyniałby się do większej popularności.
- Myślę, że tak. Przez to, że Kamil Bednarek i Mesajah znaleźli się w mediach, to młodzi ludzie dalej słuchają reggae. Widzę, co się dzieje na koncertach Bednarka. Słuchacze, którzy zaczęli słuchać Kamila jak stał się "znany", mieli po 10-13 lat. Byłem niedawno na urodzinach Kamila w Stodole i te fanki mają teraz po 20 kilka lat. Dalej przychodzą na jego koncerty a przy okazji poznają inne zespoły.
- Jaki jest statystyczny odbiorca zespołu Tabu?
- Ludzie mający ponad trzydzieści lat. Rodzice z dziećmi. Bardzo się cieszę z takiej publiczności. Nasz odbiorca jest raczej świadomy i nie jest z pierwszej łapanki. Takiego fana nie da się oszukać.
- Tabu odpoczynkiem od prozy życia?
- Na naszych koncertach dzieją się czary. Można naładować baterie na długo czas. Dobrze się pobawić i odpocząć.
- Jaka jest recepta na pobudzenie Polaków do zabawy?
- Nasza rozmowa z odbiorcami i nasze zachowanie sprawiają, że ludzie dobrze się bawią. Oni czują od nas naszą szczerość. Na scenę wychodzimy naładowani energią, którą chcemy przekazać naszym fanom.
- Jest szansa z waszą muzyką zdobyć złotą płytę?
- Cały czas mam nadzieję że jest szansa, nadzieja umiera ostatnia (śmiech).
- Na waszej płycie są wątki latynoamerykańskie. To jest przyszłość Tabu?
- Na "Sambalu" jest różnorodność gatunków muzycznych. To co gra zespół Tabu to mieszanka różnych stylów w reggae'owym sosie, dobrze się czujemy z taką właśnie energią.
- Tabu to jest projekt czy zespół?
- Zdecydowanie zespół. To jest rodzina. Mam żonę i trójkę dzieci - to jest moja pierwsza rodzina. Tabu jest drugą. Gramy razem od wielu lat, wiele wspólnie przeżyliśmy i nie wyobrażam sobie sytuacji żeby mi miało tych chłopaków w moim życiu zabraknąć. Zdecydowanie rodzina.
- Przecieraliście szlaki dla wielu zespołów reggae w Polsce na początku XXI wieku.
- Byliśmy młodą gwardią zespołów, zaczynaliśmy w podobnym okresie co Dubska, Etna, East West Rockers, Vavamuffin, Bethel, Etna…
- Kto został obok was?
- Mało zespołów reggae gra regularne trasy, ostatnio Vava grała z okazji 15 lecia a po za tym to chyba nikt więcej.
- Płyta "Sambal" powstała we współpracy z Wodzisławem Śląskim.
- Z miastem współpracujemy przy naszym festiwalu "Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi". Jest to jeden z największych festiwali muzyki reggae w Polsce. Miasto finansuje całą imprezę. Wodzisław Śląski dołożył się do płyty "Sambal", za co bardzo jesteśmy im wdzięczni.
- Kto jest odpowiedzialny za produkcję najnowszej płyty Tabu? Płyta bardzo dobrze brzmi.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z brzmienia tej płyty jak i współpracy z osobami które maczały palce przy produkcji "Sambala", nagrywaliśmy ją w kilku studiach a o brzmienie finalne zadbał Eprom, to był bardzo dobry pomysł.
- Dlatego na "Sambalu" słychać rapowe brzmienie.
- Brzmi po prostu dobrze.
- Tabu ma jakiś temat tabu?
- Nie ma w Tabu tematów tabu.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
- Nasze reggae jest polane sambalem (śmiech). Dodajemy do naszej muzycznej potrawy wiele wiele przypraw i jedną z nich jest Sambal.
- Sądzę po wysłuchaniu waszej dyskografii, że doskonale odnajdujecie się na imprezach miejskich. Zgadza się?
- Jeżeli chodzi o koncerty, to działamy dwutorowo. Robimy koncerty klubowe i plenerowe. Gramy ok. 30-40 plenerów rocznie i tyle samo koncertów klubowych. Możemy zagrać wszędzie. Nasza muzyka zawsze znajdzie swoje miejsce.
- Moda na reggae w Polsce minęła…
- Mija.
- Dlaczego?
- Nie ma młodych kapel. Nie czujemy oddechu konkurencji na plecach. Nie ma zespołu, który dałby nową jakość i energię na scenie. Nie jestem w stanie wymienić ci 5 zespołów, których muzycy są młodsi ode mnie i zrobili na mnie dobre wrażenie.
- Ja też.
- No właśnie.
- Takich zespołów jak wy jest kilka. Jesteście dobrze zorganizowaną niszą.
- Radzimy sobie. Latem, co tydzień w Polsce jest festiwal reggae, ale lista artystów wciąż jest taka sama. To jest fenomen.
- Nie wierzę
- Ale tak jest. A co do braku młodych zespołów, to może jest tak, że kiedyś młodzi ludzie słuchali reggae, a teraz bliżej im do hip hopu.
- Wiele bitów w rapie ma zaczerpnięte brzmienia z muzyki, którą wykonujesz i przy tym nadaje się nowe nazewnictwo?
- No tak ale to już nie to samo, może stare nazewnictwo by nie zadziało.
- Promocja reggae w mediach głównego nurtu przyczyniałby się do większej popularności.
- Myślę, że tak. Przez to, że Kamil Bednarek i Mesajah znaleźli się w mediach, to młodzi ludzie dalej słuchają reggae. Widzę, co się dzieje na koncertach Bednarka. Słuchacze, którzy zaczęli słuchać Kamila jak stał się "znany", mieli po 10-13 lat. Byłem niedawno na urodzinach Kamila w Stodole i te fanki mają teraz po 20 kilka lat. Dalej przychodzą na jego koncerty a przy okazji poznają inne zespoły.
- Jaki jest statystyczny odbiorca zespołu Tabu?
- Ludzie mający ponad trzydzieści lat. Rodzice z dziećmi. Bardzo się cieszę z takiej publiczności. Nasz odbiorca jest raczej świadomy i nie jest z pierwszej łapanki. Takiego fana nie da się oszukać.
- Tabu odpoczynkiem od prozy życia?
- Na naszych koncertach dzieją się czary. Można naładować baterie na długo czas. Dobrze się pobawić i odpocząć.
- Jaka jest recepta na pobudzenie Polaków do zabawy?
- Nasza rozmowa z odbiorcami i nasze zachowanie sprawiają, że ludzie dobrze się bawią. Oni czują od nas naszą szczerość. Na scenę wychodzimy naładowani energią, którą chcemy przekazać naszym fanom.
- Jest szansa z waszą muzyką zdobyć złotą płytę?
- Cały czas mam nadzieję że jest szansa, nadzieja umiera ostatnia (śmiech).
- Na waszej płycie są wątki latynoamerykańskie. To jest przyszłość Tabu?
- Na "Sambalu" jest różnorodność gatunków muzycznych. To co gra zespół Tabu to mieszanka różnych stylów w reggae'owym sosie, dobrze się czujemy z taką właśnie energią.
- Tabu to jest projekt czy zespół?
- Zdecydowanie zespół. To jest rodzina. Mam żonę i trójkę dzieci - to jest moja pierwsza rodzina. Tabu jest drugą. Gramy razem od wielu lat, wiele wspólnie przeżyliśmy i nie wyobrażam sobie sytuacji żeby mi miało tych chłopaków w moim życiu zabraknąć. Zdecydowanie rodzina.
- Przecieraliście szlaki dla wielu zespołów reggae w Polsce na początku XXI wieku.
- Byliśmy młodą gwardią zespołów, zaczynaliśmy w podobnym okresie co Dubska, Etna, East West Rockers, Vavamuffin, Bethel, Etna…
- Kto został obok was?
- Mało zespołów reggae gra regularne trasy, ostatnio Vava grała z okazji 15 lecia a po za tym to chyba nikt więcej.
- Płyta "Sambal" powstała we współpracy z Wodzisławem Śląskim.
- Z miastem współpracujemy przy naszym festiwalu "Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi". Jest to jeden z największych festiwali muzyki reggae w Polsce. Miasto finansuje całą imprezę. Wodzisław Śląski dołożył się do płyty "Sambal", za co bardzo jesteśmy im wdzięczni.
- Kto jest odpowiedzialny za produkcję najnowszej płyty Tabu? Płyta bardzo dobrze brzmi.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z brzmienia tej płyty jak i współpracy z osobami które maczały palce przy produkcji "Sambala", nagrywaliśmy ją w kilku studiach a o brzmienie finalne zadbał Eprom, to był bardzo dobry pomysł.
- Dlatego na "Sambalu" słychać rapowe brzmienie.
- Brzmi po prostu dobrze.
- Tabu ma jakiś temat tabu?
- Nie ma w Tabu tematów tabu.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.03.2019 21:59
Komentarze
Wstrząsające wyznanie znanej polskiej piosenkarki: Ledwo mnie uratowali
11.04.2026 17:28
Znany muzyk trafił do szpitala po wypadku. Wiadomo, jak się czuje
10.04.2026 17:15

Komentarzy: 0
Legenda muzyki country Ray Stevens, 87-letni dwukrotny zdobywca Grammy, dochodzi do siebie po niedawnym upadku, w wyniku którego złamał kark. Artysta był krótko hospitalizowany w rejonie Nashville, po czym został wypisany do domu, gdzie kontynuuje rekonwalescencję. Lekarze zalecili mu noszenie kołnierza ortopedycznego przez około cztery tygodnie.
Czytaj więcej
Nie żyje znany raper. Przegrał walkę z chorobą
10.04.2026 12:48

Komentarzy: 0
Nie żyje Afrika Bambaataa, czyli Lance Taylor, który był jednym z pionierów kultury hip-hopowej. Artysta miał 68 lat. Jak podał portal TMZ, zmarł w czwartek 9 kwietnia w Pensylwanii. Przyczyną śmierci były powikłania związane z chorobą nowotworową.
Czytaj więcej
Roksana Węgiel ogłosiła radosną nowinę
08.04.2026 12:51
Nie żyje szef irańskiego wywiadu. Zginął w izraelskim ataku
06.04.2026 13:13

Komentarzy: 0
W amerykańsko-izraelskim ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał Madżid Chademi – przekazały w poniedziałek irańskie media, cytowane przez agencję Reutera. Władze Izraela podały, że Chademi zginął w izraelskim ataku.
Czytaj więcej

