loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Złodzieje słów
Opublikowano dnia 21.03.2019 20:06
Ostatnie lata są pełne niespodzianek. Jedni lubią niespodzianki, a inni za nimi nie przepadają. Tak to już jest. A czy złodzieje lubią niespodzianki? Na pewno nie podczas skoku. Doliniarze, czyli kieszonkowcy, najpierw namierzają cel, skradają się, a potem przystępują do akcji. Nie działają w pojedynkę. Jeden kradnie, drugi odwraca uwagę, a trzeci nadzoruje bieg wypadków. Jest kilka popularnych metod, m.in. gołą ręką (wyjęcie palcami portfela z kieszeni lub torebki), zza parawanu (posługiwanie się płaszczem lub torbą w celu ukrycia działania), potrącenie (udawane potrącenie i kradzież ręką podczas podtrzymywania chwiejącej się ofiary) albo na kosę (przecięcie nożem torebki, kieszeni). Tak się dzieje w przypadku drobnych kradzieży.

pixabay.com
A jak dochodzi do kradzieży słowa? Kradzież wg art. 278 Kodeksu karnego, to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia, innymi słowy fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela. Ale czy można ukraść słowo? Przeanalizujmy konkretny przykład – słowo  „małżeństwo”.

Przypomnijmy, co ono oznacza. Małżeństwo, to zatwierdzony prawnie i społecznie związek mężczyzny i kobiety, regulowany zasadami, obyczajami, przekonaniami i postawami wyznaczającymi prawa i obowiązki małżonków oraz status ich ewentualnego potomstwa. W polskim ustawodawstwie, jak i wielu innych na świecie, małżeństwo postrzega się jako związek kobiety i mężczyzny, co uniemożliwia legalne zawieranie małżeństw przez pary jednopłciowe. Małżeństwo jest instytucją towarzyszącą człowiekowi od początku jego istnienia, jawi się jako naturalna oraz podstawowa komórka społeczeństwa, wspólnoty. Po soborze trydenckim śluby kościelne stały się jedyną formą zawierania małżeństw, a od 1577 r. ślub bez dopełnienia wszystkich wymogów kościelnych był prawnie nieważny. W tym okresie ograniczono też swobodę rozwodu, który wcześniej zależał wyłącznie od obopólnej woli małżonków. Śluby cywilne wprowadzono Kodeksem Napoleona w czasach Księstwa Warszawskiego. Proste? Kiedyś było proste i jasne. Dziś to się zmieniło.

Kradzież w tym przypadku odnosi się do znaczenia słowa. Genderowa ideologia najpierw przyczaiła się jak złodziej planujący atak. Przez całe lata mówiono o związkach partnerskich, nikt nie mówił o „małżeństwie gejów, lesbijek czy innych konfiguracji”. Do czasu, aż wszyscy się przyzwyczaili i przestali na detale zwracać uwagę. Wówczas zaczęto mówić głośno o prawie do małżeństwa dla homoseksualistów. Pojawiła się zbitka słowna „małżeństwo homoseksualne”. Do tego tej chwili definicja była jednoznaczna, ale do czasu. Właśnie do czasu ataku, czyli kradzieży semantycznej. Wprowadzono zamieszanie różnymi metodami – najczęściej metodą „na potrącenie słowa”. Ani się obejrzeliśmy, a słowo małżeństwo przestało być jednoznaczne i zaczęło oznaczać wszelkie konfiguracje związków. Po prostu małżeństwo przestało być sobą. I dziś trzeba je „przymiotnikować”. Są więc małżeństwa heteroseksualne i homoseksualne. W ten sposób ukradziono naszej kulturze słowo małżeństwo, zniszczono jego znaczenie. Niestety, są też inne słowa w kolejce do zniszczenia i kradzieży, np. żona, mąż, płeć, kobieta, mężczyzna, dziecko i wiele innych, które są ostoją normalnego rozumienia porządku społecznego, ale uwaga, słowo „normalny” też jest zagrożone.

A to dopiero początek ideologicznej kradzieży i niszczenia słów. Złodziejami są genderyści wszelkiej maści, których celem jest zniszczenie społeczeństwa chrześcijańskiego. Atak zaczynają od słów i choć wydaje się to nie aż tak istotne, to jest jednak inaczej. Słowa są fundamentem naszego samookreślenia. Uderzając w słowa, uderzają w nas i naszą tożsamość. Chcą najpierw rozchwiać naszą kulturę, a potem ją ostatecznie zburzyć. Pilnujmy słów, pilnujmy naszej tożsamości, pilnujmy swojego bezpieczeństwa kulturowego. Nasza obojętność na te sprawy, nasze zaniechania, mogą w przyszłości drogo nas kosztować.

Paweł Janowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Rok autora "Sporu o istnienie świata"
Z ogromną radością informuję, że Sejm RP ustanowił rok 2020 Rokiem Romana Ingardena.
avatar
Maurycy
Zawilski

Arcypolskie "Nad Zbruczem"
Powieść Wiesława Helaka „Nad Zbruczem”, która niedawno zagościła na księgarskich półkach, zaskakuje swoim niepowtarzalnym stylem, głębią, a przede wszystkim wspaniałą kreacją odchodzącego do przeszłości świata polskiego ziemiaństwa.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Upadek Jerycha
Upadek Jerycha

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.