Tadeusz Majchrowicz w „Jedynce”: Nie licytujemy się z ZNP, mówimy o postulatach „Solidarności”

„Solidarność” nie licytuje się z ZNP i panem Broniarzem, który jest politykiem totalnej opozycji. My mówimy o postulatach „Solidarności” ogłoszonych 11 grudnia 2018 roku. Mówimy, że doprowadziliśmy do spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, powołaliśmy dwa zespoły, by rozmawiać z rządem, a polityka ZNP mnie nie interesuje - mówił w radiowej "Jedynce" Wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”, Tadeusz Majchrowicz.
 Tadeusz Majchrowicz w „Jedynce”: Nie licytujemy się z ZNP, mówimy o postulatach „Solidarności”
/ źródło: Screen You Tube
Jak Pan ocenia pomysł Sławomira Broniarza z ZNP, który chce brać w jasyr uczniów? – zapytał wiceprzewodniczącego NSZZ „Solidarność”, Antoni Trzmiel.

Nauczyciele nie mogą brać w jasyr uczniów. Powtarzamy od dłuższego czasu. Sami nauczyciele z oświatowej „Solidarności” mówią, że taka forma protestu nie jest właściwa i niedopuszczalna. Zresztą nie tylko nauczyciele, ale większość społeczeństwa nie akceptuje sytuacji, by jako zakładników brać uczniów

- powiedział Wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", Tadeusz Majchrowicz.

Ale może działania pana Broniarza są skuteczne? – dopytywał dziennikarz.

Tutaj nie chodzi o licytowanie się z ZNP i panem Broniarzem, który jest politykiem totalnej opozycji. My mówimy o postulatach „Solidarności” ogłoszonych 11 grudnia 2018 roku. Mówimy, że doprowadziliśmy do spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, powołaliśmy dwa zespoły, by rozmawiać z rządem, a polityka ZNP mnie nie interesuje

- tłumaczył wiceszef "Solidarności".

Solidarność pracowników oświaty okupująca kuratorium w Krakowie jednak protestuje.

To forma, która nie uderza w uczniów, taką decyzję podjęła oświatowa „Solidarność”. To nie była decyzja Sztabu Protestacyjno-Strajkowego. Nasze jednostki są autonomiczne, stąd protest oświaty. My mówimy nie tylko o nauczycielach, cała sfera budżetowa zarabia mało i domagamy się podwyżek w całej sferze budżetowej.
 

- tłumaczył Tadeusz Majchrowicz.

Dopytywany o dalsze działania Związku powiedział:

My w ultimatum do 28 marca chcemy się dowiedzieć, w których tematach możemy poznać konkrety, a w których będzie to trwało dłużej.  Odbyliśmy już 4 spotkania robocze, jesteśmy w każdej chwili gotowi do rozmów, ale nie możemy rozmawiać, że po pierwszym spotkaniu wychodzimy pełni optymizmu, a na kolejnym musimy niemal zaczynać od początku.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe