loading
Proszę czekać...
Postulaty LGBT. Kto i w imię czego z niestandardowych zachowań seksualnych uczynił polityczną świętość?
Opublikowano dnia 21.03.2019 18:05
Lewica w Polsce chce nam zaserwować laickość w sensie separatystycznym i doprowadzić do delegitymizacji kulturalnej i politycznej tożsamości religii. Kościół w przestrzeni publicznej ma symbolicznie nie istnieć. Pomysły z kartą LGBT+ są tego preludium.

pixabay.com

Ikoną obecnej walki o „prawa gejów” stał się prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, który dokonał uroczystego podpisania karty LGBT+


- pisze na łamach najnowszego "TS" Jakub Pacan. Publicysta przywołuje fakt, że Trzaskowski i w ogóle lewica powołują się na standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia, które przewidują np., że dzieci w wieku od 0 do 4 lat powinny posiadać umiejętności w kontekście „wyrażania własnych potrzeb, np. podczas zabawy w lekarza”. W wieku od 6 do 9 lat – winny już posiadać wiedzę na temat „masturbacji we wczesnym dzieciństwie”. Z kolei od 9 do 12 lat – edukacja seksualna przewiduje poznanie „różnorodności zachowań seksualnych”, np. gejowskich, oraz poznawanie różnych sposobów wyrażania swojej seksualności. 
 

Prezes [Kaczyński-red.] zwrócił uwagę na bardzo ważną rzecz: kto i dlaczego narzucił nam ten temat? Czy my naprawdę musimy „koncentrować się na jednej sferze życia” i przerabiać zagadnienia z zakresu seksuologii? Komu zależy na szybkim szerzeniu globalnej kultury gender i jaki ma w tym cel? Jeszcze pół wieku temu prócz lekarzy i psychologów mało kto się tym zajmował. Potem sztucznie włączono te zagadnienia do nauk społecznych i na siłę próbowano kojarzyć z nauką jako taką. Następnie znów sztucznie zrobiono z tego lejtmotyw w wiodących dziedzinach, by na końcu uczynić z tego normę polityczną. Kto i w imię czego z niestandardowych zachowań seksualnych (gejów jest ok. 1 proc.) uczynił polityczną świętość i mówi o niej bez przerwy?


- komentuje Jakub Pacan. W jego opinii gender, zagadnienia LGBT i prawa mniejszości seksualnych będą nam „grane” aż do znudzenia, ponieważ są ukoronowaniem długiej drogi lewicy przez instytucje i odzierania cywilizacji zachodniej z tradycyjnych wartości i tożsamości chrześcijańskiej. 
 

Nie łudźmy się, Polska jest zbyt ważnym krajem w Europie, by mogła ją ominąć fala rewolucji seksualnej i idącej z nią ramię w ramię sekularyzacji


- dodaje. Cytuje także ks. prof. Lucjana Baltera, który w tekście „Polska i Kościół w zjednoczonej Europie” z 2008 roku pisał: „Polska nie tylko znajduje się geograficznie w samym centrum Europy, ale jest też od wieków jej ważnym elementem składowym, co sprawia, że Europa nie może się nie liczyć z istnieniem w samym jej środku czterdziestomilionowego narodu autentycznie chrześcijańskiego, co więcej, katolickiego. I to właśnie Europę, albo raczej jej wpływowych działaczy i polityków, bardzo niepokoi: Polska w swym obecnym kształcie nie pasuje do narzucanych wszelkimi możliwymi sposobami jej mieszkańcom idei, rzekomej demokracji, rzekomej, równości, rzekomej sprawiedliwości społecznej".
 

Troska o  „prawa młodzieży do seksu” to realizacja zasady: „nie walczcie z Kościołem wprost, ale seksualizujcie młodzież, reszta przyjdzie sama”. Rewolucja seksualna chce oddzielić praktyki seksualne od moralności, małżeństwa, rodziny, ojcostwa i małżeństwa


- podkreśla red. Pacan. Wskazuje, że seksualiści widzą wolność w oderwaniu seksu od prokreacji, płciowości i tożsamości osobowej, zaś naturalistyczny i ordynarny wzór freudyzmu dla zaspokojenia libido zwalnia jednostkę z wszelkich zobowiązań natury etycznej.
 

Stąd niestosowność wszelkiej refleksji moralnej o seksie. Edukatorzy seksualni uczą młodych ludzi, że aby w pełni cieszyć się seksem, należy odrzucić moralność jako niepotrzebny balast, następnie uznać wszelkie praktyki seksualne za równe i dopuszczalne. Szaleństwa rewolucji seksualnej potrwają krócej, jak mówił proroczo kilkadziesiąt lat temu kard. Joseph Ratzinger, ale wyrządzą więcej szkód


- czytamy. W dalszej części tekstu publicysta przywołuje dokument, który w 1991 roku wydał Wydział ds. Młodzieży przy Funduszu Ludnościowym ONZ. Czytamy w nim: „Wyobrażamy sobie świat, w którym seksualne i reprodukcyjne prawa młodzieży będą w pełni realizowane, wskutek czego może ona doświadczać i cieszyć się ze swojej seksualności”. W dokumencie wzywa się rządy do tworzenia przepisów, które będą zapewniały młodym „powszechny dostęp do bezpiecznej aborcji i wyczerpującej edukacji seksualnej”. 

Natomiast w 2011 roku na Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, tzw. Konwencji Stambulskiej, której Polska jest sygnatariuszem, nasz kraj zobowiązał się do „promowania zmian wzorców społecznych i kulturowych dotyczących zachowania kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk opartych na idei niższości kobiet lub na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”, jak mówi art. 12 ust. 1.
 

Owe wzorce „wykorzenienia uprzedzeń i stereotypów” wpisują się w szerszy kontekst sekularyzacji i dechrystianizacji Europy, w tym Polski. Bowiem już na wcześniejszych konferencjach ludnościowych, m.in. w Kairze w 1994 roku, stwierdzono, iż tradycyjna rodzina, konserwatywne społeczeństwa, własna tradycja, kościoły – to „problemy systemowe, które należy zwalczać”. Brak agendy „zdrowia reprodukcyjnego” i rzecznika praw mniejszości w krajach rozwijających się to „problem systemowy”. Dalej „jeżeli ludzi pozbawia się dostępu do antykoncepcji, prezerwatyw i zwalcza się gejów, to pozbawieni są praw człowieka”


- pisze Jakub Pacan.

A w dalszej części tekstu:

- „Żyjemy w czasach duchowego chaosu, zagubienia i zamętu, w których do głosu dochodzą różne tendencje liberalne i laickie, często w sposób otwarty wykreśla się Boga z życia społecznego (...) - Jakub Pacan przywołuje słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Częstochowie w 1997 roku.

- Środowiska lewicowe w Polsce chcą nam zaserwować laickość w sensie separatystycznym (...) Kościół w przestrzeni publicznej ma symbolicznie nie istnieć (...) Młody lewacki kolektyw dąży do zbudowania nowego humanizmu, w którym szczytem moralności i praw człowieka będzie realizacja wszelkich żądań środowisk LGBT - pisze publicysta.

- Deklaracja LGBT? - Prezydent nieszanujący przekonań religijnych swoich obywateli odbiera im niejako prawo decydowania we własnym imieniu o tym, czy ich forma obecności w życiu publicznym jest poprawna czy nie. Takie działanie jest działaniem dezorganizującym. Ludzie nie chcą współpracować z administracją, która ma w nosie ich wrażliwość religijną - czytamy.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

"Raport Witolda" rozchodzi się po świecie
To bardzo dobrze, że ważny dokument sporządzony przez jednego z największych bohaterów najnowszej historii trafia do coraz większej liczby osób wpływowych w swoich krajach.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Unia Europejska: ruchome piaski, nieboszczka – eurokonstytucja i Brexit
Bardzo często patrzy się na RFN jako na państwo, które bezpośrednio „zawiaduje” Komisją Europejską. Niemcy oczywiście mają olbrzymie wpływy i je systematycznie powiększają, ale też nie ma co tego demonizować. Komisja Europejska nie jest do końca „pasem transmisyjnym” Berlina, o czym świadczy około 70 spraw przeciwko Niemcom, które zostały przez KE złożone do dawnego ETS czyli obecnego Trybunału Sprawiedliwości UE.
avatar
Marcin
Brixen

Pedagogiczne grona gniewu
Mama Łukaszka oznajmiła ku wielkiemu zaskoczeniu reszty rodziny, że na obiedzie będą mieli gościa. \n- Jakiego? - zdumiała się babcia Łukaszka.\n- To tajemnica - uśmiechnęła się mama. - Ciekawe czy zgadniecie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.