[Relacja] Protest Solidarności. Szczecin: W obronie pracowników

Kilkaset osób przyszło demonstrować 4 kwietnia pod szczecińskim Urzędem Wojewódzkim. Protest, będący częścią ogólnopolskiej akcji, zorganizował Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego.
/ Foto. Solidarność Szczecin
Pikieta rozpoczęła się jednak w innym miejscu miasta: w porcie, przed budynkiem zarządu. Blisko 200 pracowników firmy Bulk Cargo przyszło, by zaprotestować przeciwko polityce Zarządu Portów Szczecin i Świnoujście, skutkującą widmem likwidacji ich firmy oraz utratą 400 miejsc pracy. Bulk Cargo to pracownicza spółka prowadząca przeładunki. W grudniu ubiegłego roku, Zarząd Portów wypowiedział jej dzierżawę wszystkich nabrzeży.

-Jako "Solidarność" nie możemy sobie pozwolić na taką niepewność wobec pracowników

- mówił Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego.

- W naszej ocenie działania podejmowane przez Zarząd Portów Szczecin i Świnoujście mogą doprowadzić do utrudnienia działalności i w konsekwencji niszczenia spółek istniejących na terenie portu w Szczecinie.

 
Przewodniczący ZR i związkowcy z Bulk Cargo wręczyli prezesowi ZPSZiŚ, Dariuszowi Słaboszewskiemu, petycję, w której domagają się odstąpienia od wypowiedzenia umów dzierżawy, odwołania członków Zarządu Portów i zawarcia porozumienia pomiędzy zarządem a spółką, gwarantującego miejsca pracy dla dotychczasowych pracowników Bulk Cargo. Po konfrontacyjnej rozmowie z prezesem, część związkowców postanowiła pozostać w sali konferencyjnej tak długo, aż nie zostaną spełnione ich postulaty.
 
Pozostali protestujący przejechali (m.in. ciężkimi portowymi pojazdami) pod Urząd Wojewódzki. Tu zgromadziło się kilkaset osób- m.in. z Kamienia Pomorskiego, Polic, Trzebiatowa, Stargardu, Koszalina a nawet... ze Śląska.

-Od półtora roku, może dwóch lat staramy się o realizowanie postulatów, szczególnie tych dotyczących wynagrodzeń. Chcemy, aby podwyżki wynagrodzeń dotyczyły wszystkich zatrudnionych, szczególnie w sferze publicznej, ponieważ tam według naszych ocen jest najgorzej. Ale nie chcemy nikogo ani wyróżniać ani deprecjonować. Dlatego wystąpiliśmy o podwyżkę w wysokości circa 650 złotych dla wszystkich zatrudnionych. Błąd polegał na tym, że jednym pracownikom się dało, a o innych się zapomniało. Domagaliśmy się, aby te regulacje prac, które w pierwszym etapie dotyczyły pracowników służb mundurowych, dotyczyły także pozostałych pracowników - służby zdrowia, nauczycieli i inne grupy, bo czymże się różni jeden pracownik od drugiego. Skoro jest tak dobrze, skoro miód i mleko płyną przez Polskę, to dlaczego nie może tego spróbować pracownik?


- pytał Mieczysław Jurek.
 
Przewodniczący ZR odczytał petycję do premiera Morawieckiego, z innymi żądaniami: wprowadzenia kryterium stażowego, uprawniającego do przejścia na emeryturę bez względu na wiek, odmrożenia wskaźnika naliczania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, niewliczania do minimalnego wynagrodzenia dodatku za wysługę lat, urealnienia kwoty wolnej od podatku tak, by służyła ona najbiedniejszym, uchylenia wygaszania emerytur pomostowych, przyjęcia ustawy o Służbie Ochrony Kolei oraz wprowadzenia systemowych rozwiązań stabilizujących ceny energii.

-Nie może być tak, że wywalczymy podwyżki, które zostaną „zjedzone” przez rosnące ceny prądu

– mówił M. Jurek.
 
Głos zabierali również przedstawiciele poszczególnych branż. Jacek Kramarczyk, przewodniczący MOZ przy PŻM odczytał petycję z żądaniami  przywrócenia zabezpieczenia emerytalnego dla marynarzy, skrócenia czasu zaokrętowania na statku, przywrócenia odpraw emerytalnych i rentowych, sprawiedliwego rozliczania czasu pracy marynarzy, przywrócenia obsady załogowej na statkach według zasad sprzed wprowadzenia programu naprawczego oraz zatrudniania na podstawie umów o pracę. Mirosława Mazurczak, szefowa Sekcji Regionalnej Pracowników Oświaty i Wychowania wezwała zaś do podjęcia konstruktywnego dialogu społecznego.
 
Delegacja związkowców, na czele z przewodniczącym Mieczysławem Jurkiem i jego zastępcą Dariuszem Mądraszewskim, złożyła następnie swoje petycje wojewodzie Tomaszowi Hincowi. -Przekażę je do odpowiednich ministrów. Część tematów na pewno będziemy wspólnie analizować na Radzie Dialogu Społecznego – stwierdził wojewoda.



 

POLECANE
Węgry zablokują 20. pakiet sankcji UE? Chodzi o rurociąg Przyjaźń z ostatniej chwili
Węgry zablokują 20. pakiet sankcji UE? Chodzi o rurociąg Przyjaźń

Budapeszt zapowiada weto wobec 20. pakietu sankcji na Rosję, jeśli Ukraina nie przywróci dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń. Spór dotyczy nie tylko surowca, ale także unijnego wsparcia finansowego dla Kijowa.

Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego

Wizz Air uruchomi nowe połączenie z lotniska Katowice-Pyrzowice do Comiso na Sycylii – informuje Katowice Airport.

Trump wysyła na Grenlandię okręt szpitalny. Premier Danii odpowiada z ostatniej chwili
Trump wysyła na Grenlandię okręt szpitalny. Premier Danii odpowiada

Donald Trump ogłosił wysłanie okrętu szpitalnego na Grenlandię, tłumacząc to pomocą dla "wielu chorych" mieszkańców. Na jego słowa szybko zareagowała premier Danii.

Były oficer CIA: „Podjęto decyzję o ataku na Iran” pilne
Były oficer CIA: „Podjęto decyzję o ataku na Iran”

Według byłego oficera CIA decyzja o możliwym uderzeniu na Iran już zapadła, a operacja może rozpocząć się w najbliższy poniedziałek lub wtorek. W tle trwają narady w Białym Domu, a na Bliski Wschód kierowane są dodatkowe siły USA.

Sześć partii skażonej wołowiny z Ameryki Płd. Służby sanitarne wydały ostrzeżenie z ostatniej chwili
Sześć partii skażonej wołowiny z Ameryki Płd. Służby sanitarne wydały ostrzeżenie

Sześć partii brazylijskiej wołowiny z niedozwolonym w Unii Europejskiej hormonem wykryto w Niderlandach. Część mięsa została już wprowadzona do obrotu i spożyta, a sprawa wywołała dyskusję o bezpieczeństwie importu spoza UE.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

IMGW prognozuje na niedzielę i poniedziałek duże zachmurzenie, opady deszczu, śniegu i lokalnie marznącego deszczu. Miejscami wystąpią mgły, gołoledź oraz silny wiatr.

Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet z ostatniej chwili
Demolka na oczach klientów. Nagranie z supermarketu obiegło internet

W markecie w Altenburgu w Turyngii 27-letni Afgańczyk zdemolował alejki z towarem. Nagranie obiegło internet – informują niemieckie media.

Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska z ostatniej chwili
Ponad 65 proc. mówi „nie”. Zły sygnał dla rządu Tuska

Mieszkańcy średnich miast coraz krytyczniej oceniają ostatnie 2,5 roku rządów Donalda Tuska. Ponad 65 proc. badanych przyznaje, że ich sytuacja się nie poprawiła, a często wręcz pogorszyła. Politolog mówi wprost o „pustynnieniu Polski powiatowej”.

To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
To koniec aplikacji mObywatel? Jest projekt ustawy

– Na podstawie uzasadnienia projektu noweli, która ma wprowadzić europejski portfel tożsamości cyfrowej, można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z mObywatelem – ocenił w rozmowie z PAP Paweł Makowiec z portalu cyberdefence24.pl. – Należy poczekać na stanowisko Ministerstwa Cyfryzacji w tej sprawie – dodał.

Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki z ostatniej chwili
Łyżwa rywalki uderzyła ją w twarz. Nowe informacje ws. wypadku polskiej panczenistki

Po dramatycznym upadku podczas olimpijskiego wyścigu na 1500 metrów w short tracku Kamila Sellier trafiła do szpitala i przeszła zabieg. Największe obawy dotyczyły oka zawodniczki. Szef polskiej misji olimpijskiej przekazał najnowsze informacje o jej stanie zdrowia.

REKLAMA

[Relacja] Protest Solidarności. Szczecin: W obronie pracowników

Kilkaset osób przyszło demonstrować 4 kwietnia pod szczecińskim Urzędem Wojewódzkim. Protest, będący częścią ogólnopolskiej akcji, zorganizował Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego.
/ Foto. Solidarność Szczecin
Pikieta rozpoczęła się jednak w innym miejscu miasta: w porcie, przed budynkiem zarządu. Blisko 200 pracowników firmy Bulk Cargo przyszło, by zaprotestować przeciwko polityce Zarządu Portów Szczecin i Świnoujście, skutkującą widmem likwidacji ich firmy oraz utratą 400 miejsc pracy. Bulk Cargo to pracownicza spółka prowadząca przeładunki. W grudniu ubiegłego roku, Zarząd Portów wypowiedział jej dzierżawę wszystkich nabrzeży.

-Jako "Solidarność" nie możemy sobie pozwolić na taką niepewność wobec pracowników

- mówił Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego.

- W naszej ocenie działania podejmowane przez Zarząd Portów Szczecin i Świnoujście mogą doprowadzić do utrudnienia działalności i w konsekwencji niszczenia spółek istniejących na terenie portu w Szczecinie.

 
Przewodniczący ZR i związkowcy z Bulk Cargo wręczyli prezesowi ZPSZiŚ, Dariuszowi Słaboszewskiemu, petycję, w której domagają się odstąpienia od wypowiedzenia umów dzierżawy, odwołania członków Zarządu Portów i zawarcia porozumienia pomiędzy zarządem a spółką, gwarantującego miejsca pracy dla dotychczasowych pracowników Bulk Cargo. Po konfrontacyjnej rozmowie z prezesem, część związkowców postanowiła pozostać w sali konferencyjnej tak długo, aż nie zostaną spełnione ich postulaty.
 
Pozostali protestujący przejechali (m.in. ciężkimi portowymi pojazdami) pod Urząd Wojewódzki. Tu zgromadziło się kilkaset osób- m.in. z Kamienia Pomorskiego, Polic, Trzebiatowa, Stargardu, Koszalina a nawet... ze Śląska.

-Od półtora roku, może dwóch lat staramy się o realizowanie postulatów, szczególnie tych dotyczących wynagrodzeń. Chcemy, aby podwyżki wynagrodzeń dotyczyły wszystkich zatrudnionych, szczególnie w sferze publicznej, ponieważ tam według naszych ocen jest najgorzej. Ale nie chcemy nikogo ani wyróżniać ani deprecjonować. Dlatego wystąpiliśmy o podwyżkę w wysokości circa 650 złotych dla wszystkich zatrudnionych. Błąd polegał na tym, że jednym pracownikom się dało, a o innych się zapomniało. Domagaliśmy się, aby te regulacje prac, które w pierwszym etapie dotyczyły pracowników służb mundurowych, dotyczyły także pozostałych pracowników - służby zdrowia, nauczycieli i inne grupy, bo czymże się różni jeden pracownik od drugiego. Skoro jest tak dobrze, skoro miód i mleko płyną przez Polskę, to dlaczego nie może tego spróbować pracownik?


- pytał Mieczysław Jurek.
 
Przewodniczący ZR odczytał petycję do premiera Morawieckiego, z innymi żądaniami: wprowadzenia kryterium stażowego, uprawniającego do przejścia na emeryturę bez względu na wiek, odmrożenia wskaźnika naliczania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, niewliczania do minimalnego wynagrodzenia dodatku za wysługę lat, urealnienia kwoty wolnej od podatku tak, by służyła ona najbiedniejszym, uchylenia wygaszania emerytur pomostowych, przyjęcia ustawy o Służbie Ochrony Kolei oraz wprowadzenia systemowych rozwiązań stabilizujących ceny energii.

-Nie może być tak, że wywalczymy podwyżki, które zostaną „zjedzone” przez rosnące ceny prądu

– mówił M. Jurek.
 
Głos zabierali również przedstawiciele poszczególnych branż. Jacek Kramarczyk, przewodniczący MOZ przy PŻM odczytał petycję z żądaniami  przywrócenia zabezpieczenia emerytalnego dla marynarzy, skrócenia czasu zaokrętowania na statku, przywrócenia odpraw emerytalnych i rentowych, sprawiedliwego rozliczania czasu pracy marynarzy, przywrócenia obsady załogowej na statkach według zasad sprzed wprowadzenia programu naprawczego oraz zatrudniania na podstawie umów o pracę. Mirosława Mazurczak, szefowa Sekcji Regionalnej Pracowników Oświaty i Wychowania wezwała zaś do podjęcia konstruktywnego dialogu społecznego.
 
Delegacja związkowców, na czele z przewodniczącym Mieczysławem Jurkiem i jego zastępcą Dariuszem Mądraszewskim, złożyła następnie swoje petycje wojewodzie Tomaszowi Hincowi. -Przekażę je do odpowiednich ministrów. Część tematów na pewno będziemy wspólnie analizować na Radzie Dialogu Społecznego – stwierdził wojewoda.




 

Polecane