loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Żelka dla Tysol.pl: "Postawiłam wszystko na jedną kartę"
Opublikowano dnia 15.04.2019 17:58
Zanim będzie płyta, to opublikuję prawdopodobnie EP-kę. Może się to uda jeszcze przed wakacjami. Na początku chciałabym nakarmić słuchaczami moimi umiejętnościami. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Płyta będzie intensywna – mówi Żelka, wokalistka w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Materiały prasowe

Masz serce z kamienia?
– Czasami tak. Jak trzeba to mam.


W jakich sytuacjach?
– Jak mam miękkie serce w środku, ale chcę pokazać na zewnątrz, że jest inaczej.


Jednak twardo stąpasz po ziemi.
– Zdarza się.
 

Pracujesz jeszcze w piekarni?
– Nie. Już dawno nie.


Dlaczego?
– Poświęciłam się muzyce. Postawiłam wszystko na jedną kartę.


Ta karta to joker, as czy dwójka albo trójka?
– Na razie się kręci między damą a waletem.




Walet w makao żądał konkretnych kart. A ty czego żądasz od życia zawodowego.
– Na razie powoli się układa, chociaż liczę na więcej. Chciałbym zagrać trasę koncertową.

 

Single opublikowane przez Ciebie będą reprezentatywne dla twojej debiutanckiej płyty?
– Zanim będzie płyta, to opublikuję prawdopodobnie EP-kę. Może się to uda jeszcze przed wakacjami. Na początku chciałabym nakarmić słuchaczami moimi umiejętnościami. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Płyta będzie intensywna.


Jesteś młodą wokalistką, a w swoich utworach mocno inspirujesz się latami 80. XX wieku. Dlaczego?
– Jeżeli chodzi o muzykę, to ta dekada była genialna. Dobrze byłoby to przywrócić i pomieszać z nowoczesnością. W muzyce nie chcę udawać nikogo innego.



 

Śpiewałaś na weselach?
– Tak. 10 lat.


Ta aktywność zawodowa czegoś Ciebie nauczyła?
– Na weselach jest duża odpowiedzialność. To jest najlepsza szkoła przed koncertami.


Zdarza Ci się jeszcze śpiewać okazjonalnie, czy jest to temat zamknięty?
– Jest to temat zamknięty. Cały zespół się rozwiązał. Panowie z którymi grałam, mogliby być spokojnie moimi ojcami. Były żywe instrumenty, było nas troje. Dużo się od nich nauczyłam. Mieliśmy bogaty repertuar piosenek. Miałam ochotę na Annę Jantar, to śpiewałam Annę Jantar. Miałam ochotę na Adele, to śpiewałam Adele.




W jakich rejonach Polski graliście?
– Południe Polski. Województwa dolnośląskie, opolskie, śląskie.


Potrzebny był Ci „Idol”?
– Tak.


Do czego?
– Żeby pokazać się większej publiczności. „Idol” nauczył mnie pracy z kamerami. Mój maż do tego mnie namówił. Teraz ma pecha. Widziały gały, co brały (śmiech).


Masz dzieci?
– Tak. Mam 5-letnią córeczkę. Jest bardzo samodzielna.


Jest równie energiczna jak ty?
– Nawet bardziej. Coraz częściej widzę, że lubi śpiewać. Szybciej ode mnie uczy się tekstów. Ostatnio stwierdziła, że ma piękne, długie włosy, widać jej żebra i zostanie modelką. Dodała, że mi nie widać żeber i dlatego nie będę modelką. Mogę spać spokojnie (śmiech).




Przy kompozycjach współpracujesz z Sir Michem, który głównie jest kojarzony z produkcji rapowych. Jak rozpoczęła się ta zawodowa znajomość?
– Michu ma granie z lat 80 i 90 w jednym palcu. Bardzo długo szukałam kompozytora i producenta. Poznałam Juliusza Kamila, który okazał się być spoko gościem. Od razu dogadałam się z Michem.


Nie chcesz nagrywać rapu?
– Trochę mnie to korci. Podobają mi się rapowe bity, wpadają mi w ucho.


Szykuję się jakaś współpraca z Tede?
– No cóż… poznajemy się. Na razie jest dystans, ale ostatnio usłyszałam od niego, że mnie lubi.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak





 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Goli pływacy w Wiśle pod Wawelem
Mężczyźni tłumaczyli, że szukali ochłody i postanowili popływać. Te wyjaśnienia nie przekonały jednak strażników, którzy ukarali Brytyjczyków mandatami.
avatar
Ryszard
Czarnecki

R. Czarnecki: O egotyku (i dobrze!) Trumpie i Polsce, która zastapiła Amerykanom Niemcy
Zapraszam do przeczytania wywiadu ,jakiego udzieliłem VOD „Gazety Polskiej”. Rozmowę z cyklu „Rozmowa Niezalezna” przeprowadził red. Jacek Liziniewicz. Tekst jest autoryzowany.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Zbrukane poczucie sprawiedliwości
Okiem farmera\nCzemu rzecznik praw obywatelskich zmienia się w rzecznika bestii?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.