[Felieton "TS"] Karol Gac: Pieskie życie
18.04.2019 22:33
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Pieskie życie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/39a1f281-1abe-4a77-9934-4b496fd9bee7/31501.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zapewne każdy z nas zastanawiał się w dzieciństwie, kim chciałby być, gdy dorośnie. Jedni chcieli być sportowcami, inni strażakami, a jeszcze inni gwiazdami muzyki. Kto by przypuszczał, że znajdą się i tacy, którzy poczują się w przyszłości… psami? Ale po kolei.
37-letni Brytyjczyk Kaz James ogłosił, że czuje się psem. Tak, dobrze Państwo widzą. Nie kobietą (to ostatnio modne), nie np. świnią, tylko właśnie psem. Oczywiście każdy może się czuć, kim/czym chce. Jego prawo. Choć ciekawe, co będzie następne. Nie mogę się wręcz doczekać.
Brytyjczyk nie poprzestał jednak na samej deklaracji. Mężczyzna zachowuje się bowiem jak pies: je z miski, szczeka na innych ludzi oraz nosi w zębach różne rzeczy. Mało tego, James kupił sobie nawet specjalny kostium za kilka tysięcy funtów. Wszystko po to, aby upodobnić się do psa! "Nie jem przy stołach ludzi, kiedy idę do przyjaciół. Jestem wyszkolony i potrafię radzić sobie z ludźmi, ale nie podoba mi się to" - stwierdził. Nie podoba mu się i już. A co.
Transpłciowość oczywiście się zdarza. Co ciekawe, Brytyjczyk w tłumaczeniu swojego zachowania zastosował identyczną retorykę, jak niektóre środowiska. Mężczyzna stwierdził, że już w dzieciństwie zaczął czuć się jak pies, ale "system" tłumił jego prawdziwe skłonności i dopiero później mógł odkryć swoją prawdziwą "tożsamość". Znajomi oczywiście go w tym wspierali. Prawda jak pięknie? Brzmi znajomo. Ale i niezwykle groźnie.
Zastanawiam się tylko, dokąd zmierza to wszystko? Dokąd zmierza świat? Coś, co jeszcze kilkanaście lat temu byłoby uznane za fikcję, dzisiaj bardzo często jest postrzegane jako normalność. Ba, jest wręcz niekiedy nachalnie promowane. Trudno nie odnieść wrażenia, że to kolejny etap tej samej wojny. Wojny, która trwa przynajmniej od rewolucji z 1968 roku. Wojny, której celem jest głębokie przeorientowanie społeczeństwa lub stworzenie zupełnie nowego. Niby czasy i metody się zmieniają, ale cel pozostaje ten sam.
Możemy oczywiście udawać, że to normalne. Możemy twierdzić, że mężczyzna jest kobietą i odwrotnie. Ba, nawet, że człowiek jest psem. Bo dlaczego nie? Co nas ogranicza? Chyba tylko wyobraźnia. Nie powinniśmy być tylko zaskoczeni efektem. Dziś w imię poprawności politycznej i nowoczesności afirmuje się zachowania, które są sprzeczne nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale i z naturą czy biologią.
BBC wyemitowała już serial dokumentalny poświęcony "ludzkim psom". Czekam zatem na "ludzkie świnie" czy "ludzkie drzewa". Oczywiście ku zachwytowi lewicy, a może i części społeczeństwa. Wiązanie pętli na szyi już trwa. Od nas tylko zależy, czy się zaciśnie. Ja początkowo sądziłem, że ten news to zwykły fejk, czyli kłamstwo. Potem niestety musiałem zweryfikować swój pogląd. Ale mdli mnie do teraz.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem dorzeczy.pl.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (16/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Brytyjczyk nie poprzestał jednak na samej deklaracji. Mężczyzna zachowuje się bowiem jak pies: je z miski, szczeka na innych ludzi oraz nosi w zębach różne rzeczy. Mało tego, James kupił sobie nawet specjalny kostium za kilka tysięcy funtów. Wszystko po to, aby upodobnić się do psa! "Nie jem przy stołach ludzi, kiedy idę do przyjaciół. Jestem wyszkolony i potrafię radzić sobie z ludźmi, ale nie podoba mi się to" - stwierdził. Nie podoba mu się i już. A co.
Transpłciowość oczywiście się zdarza. Co ciekawe, Brytyjczyk w tłumaczeniu swojego zachowania zastosował identyczną retorykę, jak niektóre środowiska. Mężczyzna stwierdził, że już w dzieciństwie zaczął czuć się jak pies, ale "system" tłumił jego prawdziwe skłonności i dopiero później mógł odkryć swoją prawdziwą "tożsamość". Znajomi oczywiście go w tym wspierali. Prawda jak pięknie? Brzmi znajomo. Ale i niezwykle groźnie.
Zastanawiam się tylko, dokąd zmierza to wszystko? Dokąd zmierza świat? Coś, co jeszcze kilkanaście lat temu byłoby uznane za fikcję, dzisiaj bardzo często jest postrzegane jako normalność. Ba, jest wręcz niekiedy nachalnie promowane. Trudno nie odnieść wrażenia, że to kolejny etap tej samej wojny. Wojny, która trwa przynajmniej od rewolucji z 1968 roku. Wojny, której celem jest głębokie przeorientowanie społeczeństwa lub stworzenie zupełnie nowego. Niby czasy i metody się zmieniają, ale cel pozostaje ten sam.
Możemy oczywiście udawać, że to normalne. Możemy twierdzić, że mężczyzna jest kobietą i odwrotnie. Ba, nawet, że człowiek jest psem. Bo dlaczego nie? Co nas ogranicza? Chyba tylko wyobraźnia. Nie powinniśmy być tylko zaskoczeni efektem. Dziś w imię poprawności politycznej i nowoczesności afirmuje się zachowania, które są sprzeczne nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale i z naturą czy biologią.
BBC wyemitowała już serial dokumentalny poświęcony "ludzkim psom". Czekam zatem na "ludzkie świnie" czy "ludzkie drzewa". Oczywiście ku zachwytowi lewicy, a może i części społeczeństwa. Wiązanie pętli na szyi już trwa. Od nas tylko zależy, czy się zaciśnie. Ja początkowo sądziłem, że ten news to zwykły fejk, czyli kłamstwo. Potem niestety musiałem zweryfikować swój pogląd. Ale mdli mnie do teraz.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem dorzeczy.pl.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (16/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.04.2019 22:33
Mercosur: Walka o przyszłość polskiego rolnictwa. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
26.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
Czy umowa UE – Mercosur to wyrok na polskie gospodarstwa rodzinne? W najnowszym "Tygodniku Solidarność" nr 4/2026, poddajemy analizie jeden z najbardziej kontrowersyjnych projektów handlowych ostatnich dekad. Sprawdzamy, dlaczego rolnicy wyszli na ulice Strasburga, jakie zagrożenia zdrowotne niesie tania żywność z Ameryki Południowej i dlaczego prawnicy alarmują o naruszeniu polskiej Konstytucji.
Czytaj więcej
„Starość to wartość”. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
19.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” (03/2026) pochylamy się nad jednym z najważniejszych wyzwań współczesnej Polski – starzeniem się społeczeństwa. Czy potrafimy dostrzec potencjał w jesieni życia? Oprócz tematu numeru w wydaniu znajdziemy m.in. kulisy sukcesu związkowców w MOWI, analizę czeskiego „nie” dla euro oraz recenzję głośnego serialu „Heweliusz”.
Czytaj więcej
Polska B - mniejsze nie znaczy gorsze. Nowy numer "Tygodnik Solidarność"
12.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” bierzemy pod lupę sytuację tzw. Polski B. Czy mniejsze miejscowości po latach nadziei znów wracają na „równię pochyłą”? W numerze znajdziemy analizy wykluczenia komunikacyjnego, powracającego bezrobocia oraz ideologicznej wojny, jaką liberalne elity toczą z prowincją.
Czytaj więcej
Spokoju ducha życzą Golcowie – nowy numer „Tygodnika Solidarność” na progu 2026 roku!
05.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
Nowy rok zaczynamy wyjątkową rozmową z braćmi Golec, ale najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” (nr 01/2026) to również analiza politycznych zawirowań minionego roku, a przede wszystkim spojrzenie w przyszłość, która stawia przed pracownikami i obywatelami nowe wyzwania. W numerze m.in. o wielkim zwycięstwie górników z kopalni „Silesia”.
Czytaj więcej
„Ubogie święta” pod znakiem zaciskania pasa. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
22.12.2025 19:01

Komentarzy: 0
Przed nami Boże Narodzenie 2025 – czas, który w polskiej tradycji powinien być pełen spokoju i radości. Jednak tegoroczne święta dla wielu rodzin upłyną w cieniu lęku o pracę i rosnących kosztów życia. Najnowsze, podwójne wydanie „Tygodnika Solidarność” (nr 51/52) analizuje nienajlepszą sytuację ekonomiczną polskich rodzin, politykę rządu Donalda Tuska oraz przypomina o prawdziwym sensie nadchodzących dni.
Czytaj więcej