loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: To nie jest kraj dla celebrytów
Opublikowano dnia 17.04.2019 20:38
Na całym świecie ludzie starający się pozostać poza działem „lifestyle” czują wobec niego odruchową z jednej strony odrazę, a z drugiej wyższość, jednocześnie mając rację i jej nie mając. Mając, ponieważ w dość oczywisty sposób, choć składający się w swej istocie z blichtru i błyskotek, dział „lifestyle”, jest jednocześnie uosobieniem kompleksów, które każą ludziom wierzyć, że „ludzie z telewizora” żyją życiem bardziej wartościowym, co ma wynikać właściwie z samego faktu „bycia z telewizora”. I nie mając, ponieważ, wbrew pozorom, mający wpływ na miliony dział „lifestyle” jest skutecznym narzędziem wpływu na sposób życia milionów, chętnie wykorzystywanym przez inżynierów społecznych na całym świecie.

pixabay.com
To dlatego większość dzisiejszych hollywoodzkich produkcji musi zawierać pakiet propagandowy z występującymi zamiennie bądź łącznie składnikami: silną kobietą, zniewieściałym mężczyzną, związkiem homoseksualnym czy złym księdzem, bądź też przynajmniej miejscem zbrodni w kościele. W pierwszym odcinku „Walking dead” główny bohater, który trafił do bezpiecznego schronienia, w którym mieszkali ojciec z synem, uczestniczy w modlitwie przed posiłkiem, w ostatnich odcinkach mamy już szerokie spektrum propagandowego wkładu inżynieryjno-społecznego. Tak to działa. Niektórzy porównują to do gotowania żaby, która pływając w wodzie o stopniowo podnoszonej temperaturze, nie zdąży się zorientować, że jest gotowana.

I dlatego większość „progresywnych” programów zmiany masowej świadomości nie obchodzi się dziś bez upasionych wcześniej mord celebrytów. Dowolna lewacka głupota, za to okraszona poparciem aktoreczki, szansonisty czy modelki, staje się nagle czymś istotnym. Dowolny absurd, który jeszcze niedawno większość odrzuciłaby z szyderczym śmiechem, staje się obowiązującą normą. No bo skoro pani czy pan z telewizji (teraz to już nie wiem, czy pisząc „pani/pan” kogoś nie obrażam) świadczy swoją wartą miliony gębą, że absurd nie jest absurdem, to przecież nie może nim być.

I tak to działa na całym świecie. Mordy do wynajęcia zmieniają świat. Na całym świecie oprócz Polski. To znaczy „oprócz Polski” dopiero od jakiegoś czasu (po 1989 roku przez lata przemysł działu „lifestyle”, zanim przestał, kwitł bez większych przeszkód) i oczywiście tylko po części, ale jednak. W Polsce większość akcji, które dziś poprą celebryci, skazana jest na niepowodzenie. Począwszy od „Herzlich Willkommen” (może to był moment przełomowy?), poprzez wszystkie ciamajdany, wiewiórki, korniki, dziki, a skończywszy na hucpie Broniarza. Można by zaryzykować stwierdzenie, że z chwilą, kiedy przy jakiejś akcji w Polsce pojawią się jakiekolwiek celebryckie mordy, akcja skazana jest, na, przynajmniej wizerunkową, klapę.

Albo mamy celebrytów głupszych niż gdzie indziej, albo trzeba mówić o plebejskiej, ale jednak zbiorowej mądrości Polaków.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (16/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] "Spektrum" Martyna Raduchowska | Recenzje
Czy cyberpunk się wyczerpał?
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Po osiemdziesięciu latach Westerplatte "broni się nadal"
Wojna propagandowa o Westerplatte
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: O von der Leyen, komisarzu z Polski, Trumpie i Ukrainie
Polecam lekturę wywiadu, którego udzieliłem pod koniec zeszłego tygodnia,ale mówiłem w nim o rzeczach aktualnych czyli o tym,co Polska może uzyskać za poparcie dla von der Leyen. A wątki dotyczące Ukrainy i wyborów są więcej niż aktualne -o wizycie D.J. Trumpa nie wspominając . Rozmowę dla „Radia dla Ciebie” i jednocześnie TVP 3 przeprowadził red. Michał Kolanko

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.