Zrobiła to, co powinna. Sądy po stronie Sławy Kolano
18.04.2019 13:22

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Gdy w zeszłym roku Sława Kolano mówiła publicznie o nieprawidłowościach w złotoryjskim szpitalu, była przekonana, że robi właściwie. Później pracodawca wytoczył ciężkie działa. Zwolnił Kolano i oskarżył o zniesławienie. Przewodnicząca nadal uważała, że postępuje słusznie. Pod koniec roku i w lutym sądy dwukrotnie potwierdziły przekonanie Kolano – zrobiła to, co powinna.
Pod koniec zeszłego roku sąd pracy nakazał pracodawcy przywrócić Sławę Kolano do pracy w złotoryjskim szpitalu. Pracuje już, ale w innym wydziale. Uzasadniając wyrok, sąd stwierdził, że Sława Kolano jako przewodnicząca związku zawodowego w szpitalu miała prawo mówić o tym, że w zakładzie pracy mogą występować nieprawidłowości.
Nie było zniesławienia
Pracodawca oskarżył też Kolano o zniesławienie; sprawa zakończyła się w lutym tego roku. I w tym przypadku sąd nie miał wątpliwości. Uniewinnił pielęgniarkę, a w sentencji wyroku stwierdził, że Sława Kolano zrobiła to, co powinna. "Jestem szczęśliwa. 16 marca minie rok, odkąd zwolniono mnie z pracy. To był trudny czas dla mnie i moich najbliższych. Przetrwałam go dzięki wsparciu męża, rodziny i związku zawodowego Solidarność, który otoczył mnie prawną pomocą. Jestem wdzięczna panu mecenasowi za reprezentowanie mnie w sądzie. Oni wszyscy sprawili, że nie byłam sama" - powiedziała Sława Kolano mediom, tuż po ogłoszeniu wyroku.
Za Sławą murem cały związek
Przypomnijmy, że za przewodniczącą Sławą Kolano murem stanął cały związek. Szef związku Piotr Duda wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym zarządcę szpitala nazwał patologicznym pracodawcą. Później, w czasie pikiety w Sosnowcu, pod siedzibą spółki, która dzierżawiła od starostwa szpital w Złotoryi, mówił:
Na tej samej pikiecie Bogdan Orłowski, szef Regionu Zagłębie Miedziowe, podkreślał, że Solidarność powstała 38 lat temu, żeby mówić prawdę. Pani Kolano, odpowiadając na pytania dziennikarzy, "świadczyła prawdę", opisała faktyczny stan szpitala w Złotoryi. Orłowski wielokrotnie podkreślał, że zarząd regionu dołoży wszelkich starań, aby przewodnicząca została przywrócona do pracy. Sprawę przewodniczącej poprowadził prawnik zarządu regionu Piotr Jóźwiak.
Na łamach "Tygodnika Solidarność" i na portalu Tysol.pl wielokrotnie pisaliśmy o Sławie Kolano i możliwych nieprawidłowościach w szpitalach, które dzierżawił pracodawca Kolano.
Sława Kolano
Sława Kolano, przewodnicząca komisji zakładowej "S" i pielęgniarka, pracowała w szpitalu w Złotoryi niemal 40 lat. Za działalność związkową polegającą na informowaniu Starostwa Powiatowego w Złotoryi o możliwych nieprawidłowościach w szpitalu oraz udział w audycji radiowej pracodawca zwolnił ją dyscyplinarnie oraz oskarżył o zniesławienie.
I tylko szkoda, że sprawy związane ze Sławą Kolano toczyły się przed sądami przez rok.
Andrzej Berezowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Nie było zniesławienia
Pracodawca oskarżył też Kolano o zniesławienie; sprawa zakończyła się w lutym tego roku. I w tym przypadku sąd nie miał wątpliwości. Uniewinnił pielęgniarkę, a w sentencji wyroku stwierdził, że Sława Kolano zrobiła to, co powinna. "Jestem szczęśliwa. 16 marca minie rok, odkąd zwolniono mnie z pracy. To był trudny czas dla mnie i moich najbliższych. Przetrwałam go dzięki wsparciu męża, rodziny i związku zawodowego Solidarność, który otoczył mnie prawną pomocą. Jestem wdzięczna panu mecenasowi za reprezentowanie mnie w sądzie. Oni wszyscy sprawili, że nie byłam sama" - powiedziała Sława Kolano mediom, tuż po ogłoszeniu wyroku.
Za Sławą murem cały związek
Przypomnijmy, że za przewodniczącą Sławą Kolano murem stanął cały związek. Szef związku Piotr Duda wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym zarządcę szpitala nazwał patologicznym pracodawcą. Później, w czasie pikiety w Sosnowcu, pod siedzibą spółki, która dzierżawiła od starostwa szpital w Złotoryi, mówił:
"Jeśli ktoś zadziera z Solidarnością, to marnie skończy. Będziemy na każdym poziomie walczyć o to, aby ta firma faktycznie nie zrobiła już nigdy krzywdy przede wszystkim pacjentom, ale także pracownikom".
Na tej samej pikiecie Bogdan Orłowski, szef Regionu Zagłębie Miedziowe, podkreślał, że Solidarność powstała 38 lat temu, żeby mówić prawdę. Pani Kolano, odpowiadając na pytania dziennikarzy, "świadczyła prawdę", opisała faktyczny stan szpitala w Złotoryi. Orłowski wielokrotnie podkreślał, że zarząd regionu dołoży wszelkich starań, aby przewodnicząca została przywrócona do pracy. Sprawę przewodniczącej poprowadził prawnik zarządu regionu Piotr Jóźwiak.
Na łamach "Tygodnika Solidarność" i na portalu Tysol.pl wielokrotnie pisaliśmy o Sławie Kolano i możliwych nieprawidłowościach w szpitalach, które dzierżawił pracodawca Kolano.
Sława Kolano
Sława Kolano, przewodnicząca komisji zakładowej "S" i pielęgniarka, pracowała w szpitalu w Złotoryi niemal 40 lat. Za działalność związkową polegającą na informowaniu Starostwa Powiatowego w Złotoryi o możliwych nieprawidłowościach w szpitalu oraz udział w audycji radiowej pracodawca zwolnił ją dyscyplinarnie oraz oskarżył o zniesławienie.
I tylko szkoda, że sprawy związane ze Sławą Kolano toczyły się przed sądami przez rok.
Andrzej Berezowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.04.2019 13:22
„Uderzenie w statutowe prawo związku”. Zaostrza się konflikt w Swiss Krono
30.03.2026 12:56
Nie żyje Marek Stecyk. Piotr Duda składa kondolencje
30.03.2026 11:28
Nie żyje Marek Stecyk, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Elektrowni Turów
30.03.2026 10:53
45 lat „Tygodnika Solidarność”. Tu pisali giganci słowa
30.03.2026 09:23

Komentarzy: 0
45 lat „Tygodnika Solidarność” to historia wolności słowa, którą niosło ze sobą powstanie NSZZ „Solidarność”, oraz historia wielkich nazwisk związanych z tytułem – chociażby takich gigantów słowa jak Zbigniew Herbert i Waldemar Łysiak. W salonach prasowych i sklepie internetowym Solidarność jest już dostępne wyjątkowe wydanie specjalne „Tygodnika Solidarność” z okazji 45-lecia pisma.
Czytaj więcej
Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność to wspólne działanie i wzajemna pomoc. Z nich wyrasta nasza siła
30.03.2026 08:20

Komentarzy: 0
- Jeżeli dzieje się źle na przykład w górnictwie, to każda inna grupa zawodowa w ramach Związku tej branży pomaga i ją wspiera. Potem sytuacja może się odwrócić. Na tym polega solidarność — na wspólnym działaniu i wzajemnej pomocy. I właśnie tego ducha solidarności w Solidarności chcemy zachować - mówił dziś na antenie Radia Wnet Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej


