Zakończył się podziemny protest w kopalni Makoszowy
16.12.2016 11:11

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W czwartek wieczorem zakończył się podziemny protest w kopalni Makoszowy w Zabrzu. Górnicy przebywali 850 metrów pod ziemią. Ostatni z protestujących wyjechał na powierzchnię o godzinie 21.20. Protestujący domagają się utrzymania miejsc pracy w zagrożonej likwidacją kopalni.
Protest rozpoczął się w nocy ze środy na czwartek o godz. 1.30. Górnicy po zakończeniu pracy postanowili nie wyjeżdżać na powierzchnię. Potem dołączyli do nich kolejni. Ok. godz. 11.00 rano w proteście brało udział już 20 osób. - Po zakończeniu pierwszej zmiany liczba biorących udział w proteście wzrosła o 15 osób - mówi Artur Banisz, przewodniczący zakładowej Solidarności.
Przedstawiciele załogi Makoszów zarzucają rządowi, że dla kopalni nie znaleziono inwestora i że nie wypełniono porozumienia z 17 stycznia 2015 roku.
Kopalnia Makoszowy znajduje się w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Może ona tylko do końca tego roku korzystać z dopłat do strat produkcyjnych.
Decyzją Komisji Europejskiej przynoszący straty zakład jedynie do końca tego roku może korzystać z dopłat do strat produkcyjnych. W 2016 roku ich wielkość wyniesie ok. 130 mln zł. Kopalnia mogłaby nadal fedrować, ale tylko pod warunkiem osiągnięcia rentowności.
Przedstawiciele załogi Makoszów zarzucają rządowi, że dla kopalni nie znaleziono inwestora i że nie wypełniono porozumienia z 17 stycznia 2015 roku.
Kopalnia Makoszowy znajduje się w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Może ona tylko do końca tego roku korzystać z dopłat do strat produkcyjnych.
Decyzją Komisji Europejskiej przynoszący straty zakład jedynie do końca tego roku może korzystać z dopłat do strat produkcyjnych. W 2016 roku ich wielkość wyniesie ok. 130 mln zł. Kopalnia mogłaby nadal fedrować, ale tylko pod warunkiem osiągnięcia rentowności.
Górnicy z kopalni Makoszowy boją się o swoje miejsca pracy. Obawiają się przechodzenia do kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej czy Spółki Restrukturyzacji Kopalń, które są oddalone od Zabrza nawet o 70 km. Niepokój górników z Makoszów jest związany także z formą ewentualnych przejść do innych kopalń. Podkreślają, że wbrew zapewnieniem władz spółki, pracownicy nie będą przenoszeni do innych zakładów, ale będą musieli się zwolnić z kopalni Makoszowy, a potem zatrudnić w innym zakładzie górniczym.
- Górnicy kopalni Makoszowy mogą przechodzić do pracy w innych grupach górniczych całymi brygadami, praca będzie dla całej załogi, a pensje górników nie będą mniejsze
- zapewniał w środę 14 grudnia w Sejmie minister energii Krzysztof Tchórzewski.
www.solidarnosckatowice.pl
www.solidarnosckatowice.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.12.2016 11:11
Pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy
16.03.2026 07:49

Komentarzy: 0
NSZZ „Solidarność” przy Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino S.A. poinformowała, że wczoraj pracownicy zakładu rozpoczęli protest głodowy. Ma to być wyraz sprzeciwu wobec "dalszego osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku zdecydowanych działań państwa w sprawach mających znaczenie dla bezpieczeństwa surowcowego, przemysłowego i energetycznego Polski".
Czytaj więcej
Umowa z Mercosur budzi obawy pracowników po obu stronach Atlantyku
08.03.2026 10:42
Udana akcja krwiodawstwa w ZG Sobieski
06.03.2026 17:06
Dni wolne za oddawanie krwi wliczane do stażu pracy górników. Senat przyjął nowelizację ustawy
05.03.2026 08:26
„Dość pustych obietnic”. Solidarność protestowała przed siedzibą Holdingu KW
03.03.2026 09:32

Komentarzy: 0
Ponad 300 związkowców z Solidarności, Związku Zawodowego Górników w Polsce i Sierpnia’80 pikietowało przed siedzibą Holdingu KW w Katowicach. Protestujący domagają się m.in. wypłaty zaległych wynagrodzeń i szybkiego wdrożenia działań naprawczych w spółkach Holdingu, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
Czytaj więcej


