[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Barbarzyńcy

– Moja dziewczyna powiedziała, że nie była w środku, bo za drogo i ja też nie byłem, ale przypomniał mi się za to wiersz Michała Kaczyńskiego pt. „Warszawa płonie”, a konkretnie wers: „nie gaście g.wna, cud, że się pali (…) ło jezu [pisownia oryginalna – przyp. red.]. Wiadomo, że tragedia i zabytek, ale dajcie się człowiekowi nacieszyć. w końcu to naprawdę cud, że się pali. I wcale się nie cieszę, bo nie lubię KK, tylko zupełnie bezinteresownie lubię patrzeć jak płoną symbole cywilizacji, która prowadzi nas wprost do zagłady – napisał publicysta Krytyki Politycznej, Onetu i komentator TVN24 „Jaś” Kapela, kiedy jeszcze katedra Notre Dame płonęła, a u jej murów ostatni wierzący Francuzi śpiewali religijne pieśni. – Ten budynek przypomina nam o chrześcijańskich mordach na Żydach, a nie jakichkolwiek wspólnych fundamentach – pisze z kolei dr Bilewicz, tak ten zwalczający „mowę nienawiści” „łowca antysemitów”, komentując słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który pisał o odbudowie katedry, która mogłaby się stać symbolem odbudowy Europy. Ładnie prawda? A wszystko to w ramach lewicowej „mowy miłości”.
/ Jaś Kapela, screen YT
Gdyby tak dokonać eksperymentu i zamienić obiekt ich „miłości” na przykład, pal sześć, weźmy coś mniejszego i mniej wartościowego niż katedra Notre Dame, np. siedzibę Agory na Czerskiej? Gdyby tak jakiś prawicowy publicysta ucieszył się słowami „Jasia” Kapeli, że tak ładnie się pali? Wyobrażacie sobie ten lament, który słychać by było od „Die Welt” do „Washington Post”? A gdyby tak, zachowując kod kulturowy Michała Bilewicza, ktoś napisał, że zburzona Świątynia Jerozolimska powstała za czasów Heroda, po której pozostałością jest Ściana Płaczu, przypomina mu o zamordowaniu przez Żydów Jezusa? Wyobrażacie sobie ten jęk, jaki rozniósłby się od „Jerusalem Post” do „New York Timesa”? 

Oczywiście z ust poważnych [a Kapela i Bilewcz przyjmowani są na najlepszych lewicowych salonach] konserwatywnych publicystów czy naukowców tego nie usłyszycie, ponieważ – takie odnoszę wrażenie – byłoby to poniżej ich godności, a hołdując tradycyjnym kanonom dyskusji, nie zniżają się do poziomu barbarzyńców.

Tak, barbarzyńców. Każda epoka ma swoich. W innych epokach być może obraz barbarzyńcy kojarzyłby się z okrwawionym toporem półdzikiego Wandala czy cuchnącym oddechem brudnego bolszewika. Współcześni zaś barbarzyńcy, w porównaniu z tamtymi, ze swoimi zapadniętymi klatkami piersiowymi, zamglonymi marihuaną oczyma, nagimi kostkami i dziwacznym wyglądem, mogliby się nam wydać śmieszni – jak inny „publicysta” KP – Michał Sutowski, któremu zapewne wydawało się, że jeśli użyje w swoim tekście obrażającym zrozpaczonych po pożarze katolików słów na p., zdobędzie laur „mistrza ciętej riposty”.

Mogliby, gdyby od lat nie udowadniali swej skuteczności w niszczeniu fundamentów europejskiej cywilizacji. 

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (17/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Najbliższe dni przyniosą w Polsce typowo zimową aurę, choć bez tak silnych opadów śniegu jak ostatnio. Przez chwilę do kraju napłynie nieco cieplejsze powietrze, jednak już w weekend i na początku przyszłego tygodnia temperatury ponownie spadną, także w ciągu dnia.

Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia Wiadomości
Eksplozja w kurorcie w Szwajcarii. Podano nowe ustalenia

Większość osób rannych wskutek pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii ma od 16 do 26 lat - podała w czwartek stacja BBC, powołując się na władze jednego ze szwajcarskich szpitali.

Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo tylko u nas
Fascynująca rozmowa z Anonimowym Niemcem: kilka miesięcy temu odebrałem polskie obywatelstwo

- Polski deep state, jeśli ma kiedykolwiek powstać, nie może być partyjny ani represyjny. Musi być oparty na jasnej racji stanu, na własnych punktach odniesienia cywilizacyjnych i na lojalności wobec państwa jako dobra wspólnego, a nie wobec ideologii czy obcych struktur. Bez tego Polska zawsze będzie polem gry cudzych deep states - mówi w rozmowie z Cezarym Krysztopą świetnie wykształcony i biegły z zakresie zbiorowej psychologii własnego narodu, jednak proszący o zachowanie anonimowości Niemiec. Ciąg dalszy nastapi.

Samuel Pereira: Na Nowy Rok tylko u nas
Samuel Pereira: Na Nowy Rok

Końcówka roku ma tę dziwną właściwość, że rzeczywistość lubi dopisać własny, ironiczny scenariusz. Gdy premier zapewnia, że „pokój na Ukrainie jest możliwy”, choć sam nie uczestniczył w kluczowych rozmowach i bazuje na relacjach pośredników, w kraju trwa kolejny pokaz chaosu i improwizacji.

Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche z ostatniej chwili
Coraz więcej migrantów przeprawia się przez kanał La Manche

Według statystyk brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych (Home Office) 41 472 migrantów pokonało w 2025 roku nielegalnie kanał La Manche na łodziach i pontonach, docierając do Anglii. To o 13 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2024 i o 41 proc. więcej niż w 2023 roku.

Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji z ostatniej chwili
Wyrwa w wale na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pola, służby w akcji

We wsi Komorowo Żuławskie pod Elblągiem doszło do uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Elbląg. Woda wylewa się na pobliskie pola, a na miejscu pracują strażacy, którzy zabezpieczają wyrwę i monitorują sytuację hydrologiczną po ostatnich dniach cofki.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Barbarzyńcy

– Moja dziewczyna powiedziała, że nie była w środku, bo za drogo i ja też nie byłem, ale przypomniał mi się za to wiersz Michała Kaczyńskiego pt. „Warszawa płonie”, a konkretnie wers: „nie gaście g.wna, cud, że się pali (…) ło jezu [pisownia oryginalna – przyp. red.]. Wiadomo, że tragedia i zabytek, ale dajcie się człowiekowi nacieszyć. w końcu to naprawdę cud, że się pali. I wcale się nie cieszę, bo nie lubię KK, tylko zupełnie bezinteresownie lubię patrzeć jak płoną symbole cywilizacji, która prowadzi nas wprost do zagłady – napisał publicysta Krytyki Politycznej, Onetu i komentator TVN24 „Jaś” Kapela, kiedy jeszcze katedra Notre Dame płonęła, a u jej murów ostatni wierzący Francuzi śpiewali religijne pieśni. – Ten budynek przypomina nam o chrześcijańskich mordach na Żydach, a nie jakichkolwiek wspólnych fundamentach – pisze z kolei dr Bilewicz, tak ten zwalczający „mowę nienawiści” „łowca antysemitów”, komentując słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który pisał o odbudowie katedry, która mogłaby się stać symbolem odbudowy Europy. Ładnie prawda? A wszystko to w ramach lewicowej „mowy miłości”.
/ Jaś Kapela, screen YT
Gdyby tak dokonać eksperymentu i zamienić obiekt ich „miłości” na przykład, pal sześć, weźmy coś mniejszego i mniej wartościowego niż katedra Notre Dame, np. siedzibę Agory na Czerskiej? Gdyby tak jakiś prawicowy publicysta ucieszył się słowami „Jasia” Kapeli, że tak ładnie się pali? Wyobrażacie sobie ten lament, który słychać by było od „Die Welt” do „Washington Post”? A gdyby tak, zachowując kod kulturowy Michała Bilewicza, ktoś napisał, że zburzona Świątynia Jerozolimska powstała za czasów Heroda, po której pozostałością jest Ściana Płaczu, przypomina mu o zamordowaniu przez Żydów Jezusa? Wyobrażacie sobie ten jęk, jaki rozniósłby się od „Jerusalem Post” do „New York Timesa”? 

Oczywiście z ust poważnych [a Kapela i Bilewcz przyjmowani są na najlepszych lewicowych salonach] konserwatywnych publicystów czy naukowców tego nie usłyszycie, ponieważ – takie odnoszę wrażenie – byłoby to poniżej ich godności, a hołdując tradycyjnym kanonom dyskusji, nie zniżają się do poziomu barbarzyńców.

Tak, barbarzyńców. Każda epoka ma swoich. W innych epokach być może obraz barbarzyńcy kojarzyłby się z okrwawionym toporem półdzikiego Wandala czy cuchnącym oddechem brudnego bolszewika. Współcześni zaś barbarzyńcy, w porównaniu z tamtymi, ze swoimi zapadniętymi klatkami piersiowymi, zamglonymi marihuaną oczyma, nagimi kostkami i dziwacznym wyglądem, mogliby się nam wydać śmieszni – jak inny „publicysta” KP – Michał Sutowski, któremu zapewne wydawało się, że jeśli użyje w swoim tekście obrażającym zrozpaczonych po pożarze katolików słów na p., zdobędzie laur „mistrza ciętej riposty”.

Mogliby, gdyby od lat nie udowadniali swej skuteczności w niszczeniu fundamentów europejskiej cywilizacji. 

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (17/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane