loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Panie Nadredaktorze, dlaczego Pan obraża Polonię amerykańską?
Opublikowano dnia 24.04.2019 20:16
Po sześciu latach spędzonych w Kansas, wróciłem do mojego drugiego domu – Milwaukee, Wisconsin. Zostałem tam zaproszony na spotkanie oddziału Kongresu Polonii Amerykańskiej, którego byłem prezesem przed moją przeprowadzką do Kansas. W trakcie spotkania, gdzie była mowa o ustawie 447, naliczyłem na spotkaniu 3 profesorów UMW w Milwaukee, 2 dziennikarzy, prawnika, sędziego i wielu innych prominentnych działaczy Polonii amerykańskiej z Wisconsin. Pewnie gdyby pogoda dopisała, na spotkanie na pewno dotarliby inni z Green Bay i Madison. Spotkanie odbyło się w pięknym budynku Polish Center of Wisconsin, jednym z kilku budynków należących do Polonii amerykańskiej w Wisconsin.

pixabay.com
Panie Nadredaktorze ze znanego prawicowego koncernu prasowego. Dlaczego Pan obraża Polonię amerykańską? W programie red. Gromadzkiego pod tytułem „Prawo do prawdy” w swojej telewizji powiedział Pan o Polonii: „W tej chwili mamy (tam) antylobbing, niewielkie grupy, wrzaskliwych antysemitów”. Mieszkam w Stanach Zjednoczonych prawie dwadzieścia lat, ale jeszcze nigdy nie usłyszałem od reprezentanta obozu władzy, na który Polonia czekała tak długo, tak obraźliwych słów. Najpierw niszczyli nas komuniści, potem na czarne listy wpisywali nas dyplomaci okrągłostołowi, a teraz własny obóz polityczny częstuje nas słowami, których mogliśmy się tylko spodziewać od wrogów Polski. Obóz dobrej zmiany częściowo zabrał nam, mieszkającym poza głównymi ośrodkami polonijnymi, zagwarantowane konstytucją prawo wyborcze w postaci głosowania korespondencyjnego, ale zdaje się nikogo oprócz nas to nie interesuje. Słuchałem Pana wywiadu aż dwa razy i nie mogę uwierzyć w ten poziom naiwności, w jaki Pan tłumaczy, zaklinając rzeczywistość, że ustawa 447 nie jest żadnym zagrożeniem dla Polski. Chcę tylko zwrócić uwagę na istotne fakty. Na ekrany międzynarodowej kinematografii trafi „Malowany ptak” Jerzego Kosińskiego, czyli obrzydliwy stek kłamstw o samotnym żydowskim chłopcu maltretowanym przez polskich wieśniaków podczas II wojny światowej. W Holandii wszedł do emisji pięcioodcinkowy film dokumentalny o polskim antysemityzmie. Wszystko wskazuje na to, że „nowa szkoła Holocaustu”, która zainaugurowała swoją działalność konferencją w Paryżu na Collège de France, zaczyna działać w kilku strategicznych lokalizacjach, również za pieniądze rządu dobrej zmiany. Moi amerykańscy koledzy, profesorowie, pukają się w czoło z pytaniem: dlaczego Wasz rząd nic nie robi w tym kierunku? 

Debata na ten temat jest w Polsce zablokowana i tylko dzięki patriotycznej postawie nielicznych dziennikarzy udaje się informować polskie społeczeństwo o największym dla Polski zagrożeniu od 1939 roku. Jeżeli naszym oponentom uda się wyegzekwować od Polski roszczenia bezspadkowe, polski naród wróci do stanu, w jakim znalazł się za czasów PRL – zacofania cywilizacyjnego. Polonia amerykańska ma w sobie wystarczająco dużo godności i patriotyzmu, jesteśmy przecież potomkami Błękitnej Armii!!!

Waldemar Biniecki

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (17/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Balli Marzec: Kto opłaca „Lotną brygadę”?
Kto opłaca „Lotną brygadę”?
avatar
Ordo
Iuris

Nauczyciel zabrał uczniów na obsceniczny spektakl - Kuratorium reaguje po interwencji Ordo Iuris
Udział uczniów w wyciecze połączonej ze spektaklem zawierającym elementy drastyczne, obsceniczne i mogące obrażać uczucia religijne stał się powodem interwencji Mazowieckiego Kuratora Oświaty w CXIV Liceum Ogólnokształcącym im. J. Kilińskiego w Warszawie. Na wniosek Instytutu Ordo Iuris w szkole została przeprowadzona kontrola. Wykazała ona m.in. naruszenie przepisów prawa oświatowego. Kuratorium nakazało władzom placówki dostosowanie praktyki organizacji wycieczek szkolnych do obowiązującego prawa oraz uchwalenie szkolnego programu wychowawczo-profilaktycznego.
avatar
Ordo
Iuris

Ordo Iuris: Jak zatrzymać ideologizację polskiej szkoły - mechanizmy przemycania treści...
W wielu polskich szkołach mają miejsce próby wprowadzania wulgarnej edukacji seksualnej, ideologii ruchu LGBT czy propagandy antychrześcijańskiej. Organizacje usiłujące wdrażać tego typu programy robią to pod pozorem inicjatyw antydyskryminacyjnych czy prozdrowotnych. Takie akcje są aktywnie wspierane przez organy samorządowe Poznania i Gdańska. W Poznaniu doszło nawet do sytuacji, że transseksualny aktywista, wprowadzany do szkół jako trener pierwszej pomocy, otrzymał wysokie stanowisko doradcze w strukturze Gabinetu Prezydenta Miasta. Władze ominęły też prawo tak, aby wspomniane zajęcia mogły być uznawane za obowiązkowe. Instytut Ordo Iuris przygotował analizy na ten temat i rozpoczął prawną reakcję w obronie rodzin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.