Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Tomasz Terlikowski: "Nie szukałbym łatwych nadziei dla Europy. Ona umiera od dawna"

26.04.2019 21:58
[Tylko u nas] Tomasz Terlikowski: "Nie szukałbym łatwych nadziei dla Europy. Ona umiera od dawna"
Źródło: Fot. Maciej Zienkiewicz / FORUM
Komentarzy: 0
– Nie szukałbym łatwych nadziei dla Europy. Ona umiera od dawna, a symbolem jej problemów nie jest płonąca katedra, a fakt, że Europejczycy nie chcą mieć dzieci – zdradza na łamach najnowszego "TS" Tomasz Terlikowski, katolicki pisarz i publicysta, w rozmowie z Mateuszem Kosińskim. 
- Pożar katedry Notre Dame bardzo szybko został odebrany jako symbol upadku wartości katolickich w Europie Zachodniej. Czy słusznie? - pyta red. Kosiński.

- Znaki są do indywidualnego rozeznawania. Nie mnie osądzać, kto ma rację, a kto nie. Warto jednak uświadomić sobie, że choć Francja jest laicka, a laickość jej przybiera często formy antykatolickie, to jednocześnie jest tam niewielki, ale bardzo żywotny Kościół, którego znakiem byli modlący się podczas pożaru ludzie. Ich obraz zachwycał, a także przypominał, co możemy zrobić, gdy umiera nasz świat: sprawować Eucharystię, modlić się, nawracać


- odpowiedział Tomasz Terlikowski. Dodał, że nie szukałby "łatwych nadziei" dla Europy.

Europa umiera od dawna, a symbolem jej problemów nie jest płonąca katedra, a fakt, że Europejczycy nie chcą mieć dzieci. Tam, gdzie nie ma dzieci, nie ma przyszłości


- przekonuje publicysta. Jego zdaniem, jeśli katolicyzm w Europie przetrwa, to dzięki... migrantom.

Już teraz katolicyzm jest - i to na Starym Kontynencie - filipiński, afrykański czy latynoski. A będzie taki coraz bardziej


- podkreśla. W jego opinii dla Europejczyków sfera sacrum nie jest ważna.

Ludzie obserwowali płonący zabytek kultury, ubolewali nad tym, że nie będą mogli już go zobaczyć albo płakali nad pięknem


- komentuje relacje z Paryża.

Jeśli ktoś chce doświadczyć sfery sacrum, może iść do każdej świątyni i tam uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem. Nic więcej nie trzeba


- dodaje. A co bardziej zagraża katolicyzmowi w Europie - laicyzacja, czy ateizacja?

Katolicyzmowi najbardziej zagraża brak wiary katolików, brak ich zaangażowania, brak zaufania. Objawem jest spadek liczby dzieci rodzących się w katolickich rodzinach czy brak powołań kapłańskich i zakonnych. Laicyzacja i islamizacja Europy to skutek braku wiary. Zamiast więc walczyć z nimi, trzeba zaangażować się w ewangelizację


- odpowiada Tomasz Terlikowski.

A w dalszej części wywiadu:

- Czy wsparcie finansowe odbudowy katedry zapowiadane przez polityków obozu rządzącego jest odpowiednim gestem?

- Czy w Polsce dochodzi do kontrrewolucji konserwatywnej? - PiS nie jest partią kontrrewolucyjną i nie zamierza prowadzić żadnej krucjaty. Doskonałym tego dowodem jest jej stosunek do aborcji... - mówi Terlikowski.

- Co jest obecnie największym zagrożeniem dla katolicyzmu w Polsce?



Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.04.2019 21:58