Pracownicy szpitala w Rybniku chcą strajku
02.05.2019 18:30

Komentarzy: 0
Udostępnij:
94 proc. pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku, biorących udział w referendum strajkowym opowiedziało się za taką formą protestu w walce o podwyżki płac. Związki zawodowe domagają się podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników placówki o 800 zł brutto. W głosowaniu, które trwało od 9 do 18 kwietnia wzięło udział 837 osób, czyli blisko 63 proc. pracowników szpitala.
- Wynik referendum świadczy o tym, że pracownicy popierają postulaty zgłoszone przez związki i są gotowi przystąpić do akcji strajkowej. Tym samym upoważnili nas do jej zorganizowania, jeśli rozmowy z pracodawcą zakończą się fiaskiem - mówi Piotr Rajman, przewodniczący Solidarności w szpitalu. Jak zaznacza przewodniczący, kolejna tura rozmów zaplanowana została na 25 kwietnia i od jej przebiegu będą uzależnione decyzje strony związkowej dotyczące strajku.
Spór zbiorowy trwa w placówce od maja zeszłego roku. Uczestniczą w nim wszystkie organizacje związkowe z wyjątkiem Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Mimo to członkowie tego związku wzięli udział w głosowaniu.24 października zeszłego roku przedstawiciele związków podpisali z pracodawcą porozumienie, które gwarantowało spełnienie części żądań, ale nie kończyło sporu zbiorowego. Zgodnie z zapisami dokumentu płace zasadnicze w placówce wzrosły o 400 zł brutto. Jednak postulat związków zgłoszony w sporze dotyczył podwyżek wynoszących 1200 zł i teraz strona związkowa domaga się pozostałych 800 zł.
Piotr Rajman przypomina, że do kompromisu doszło dzięki determinacji pracowników, którzy 18 października zeszłego roku rozpoczęli strajk. Wcześniej przed szpitalem zorganizowana została demonstracja, w której wzięło udział kilkaset osób. Problemami placówki zajęła się także Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach. W wyniku tych działań 24 października udało się podpisać porozumienie, gwarantujące podwyższenie płac o 400 zł brutto. - Dyrekcja boi się kolejnego strajku, ale równocześnie nie robi nic, żeby do niego nie doszło, nawet nie przedstawiła żadnych nowych propozycji, o których moglibyśmy rozmawiać. Może widząc determinację pracowników, zmieni swój stosunek do negocjacji i przestanie lekceważyć związki, co pozwoli na uniknięcie protestu - dodaje Piotr Rajman. W szpitalu na umowach o pracę zatrudnionych jest ponad 1300 osób.
Spór zbiorowy trwa w placówce od maja zeszłego roku. Uczestniczą w nim wszystkie organizacje związkowe z wyjątkiem Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Mimo to członkowie tego związku wzięli udział w głosowaniu.24 października zeszłego roku przedstawiciele związków podpisali z pracodawcą porozumienie, które gwarantowało spełnienie części żądań, ale nie kończyło sporu zbiorowego. Zgodnie z zapisami dokumentu płace zasadnicze w placówce wzrosły o 400 zł brutto. Jednak postulat związków zgłoszony w sporze dotyczył podwyżek wynoszących 1200 zł i teraz strona związkowa domaga się pozostałych 800 zł.
Piotr Rajman przypomina, że do kompromisu doszło dzięki determinacji pracowników, którzy 18 października zeszłego roku rozpoczęli strajk. Wcześniej przed szpitalem zorganizowana została demonstracja, w której wzięło udział kilkaset osób. Problemami placówki zajęła się także Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach. W wyniku tych działań 24 października udało się podpisać porozumienie, gwarantujące podwyższenie płac o 400 zł brutto. - Dyrekcja boi się kolejnego strajku, ale równocześnie nie robi nic, żeby do niego nie doszło, nawet nie przedstawiła żadnych nowych propozycji, o których moglibyśmy rozmawiać. Może widząc determinację pracowników, zmieni swój stosunek do negocjacji i przestanie lekceważyć związki, co pozwoli na uniknięcie protestu - dodaje Piotr Rajman. W szpitalu na umowach o pracę zatrudnionych jest ponad 1300 osób.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.05.2019 18:30
Pracownicy ZUS wyszli przed budynki w całej Polsce w geście solidarności z okupującymi warszawską centralę związkowcami
02.04.2026 21:31

Komentarzy: 0
2 kwietnia w samo południe pracownicy oddziałów ZUS w całym kraju wyszli przed budynki, w których pracują. Okazali w ten sposób solidarność ze związkowcami, którzy od wczoraj okupują siedzibę centrali ZUS w Warszawie. Protestujący domagają się od pracodawcy realnych podwyżek wynagrodzeń i przestrzegania zasad dialogu społecznego.
Czytaj więcej
Szef górniczej „S”: Zwalczanie węgla uzależnia nas od innych paliw, których nie mamy
02.04.2026 05:37

Komentarzy: 0
„Zarówno europejskie, jak i polskie elity wciąż brną w regulacje Europejskiego Zielonego Ładu. Zwalczają przy tym węgiel, co uzależnia nas od innych paliw, których w Europie nie mamy i które musimy importować” – pisze w swoim felietonie Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.
Czytaj więcej
Solidarność: Tak dla religii i etyki w szkole!
01.04.2026 10:57
„Czy to jest w porządku?” Mocny list Solidarności do prezesa SWISS KRONO w Żarach
01.04.2026 10:15
Łódzka Solidarność przeciwko narastającemu pogorszeniu warunków życia i pracy w Polsce
31.03.2026 19:42

Komentarzy: 0
Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność" stanowczo sprzeciwił się narastającemu pogorszeniu warunków życia i pracy w Polsce. Podczas obrad 30 marca ZR przyjął specjalne stanowisko w tej sprawie.
Czytaj więcej

